reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Nie dziękuję...poczekam do przyszłej środy.
Nawet zdjęć doktorek mi nie dał, żeby nie zapeszać...a widziałam kropka w ogromnym zoomie:)
To dlatego siusiam jak głupia i czuję się jakbym wylizała rurę metalową,bleee.
 
Jestem,małżonek przyjechał żeby mnie zawieźć do ginka.
Ginek w szoku,ja w większym.
Mam kropka...kropek ma 1,6mm....nie wiadomo czy ciąża się utrzyma bo za wcześnie żeby cokolwiek stwierdzić.
Następna wizyta 22.02, mam leżeć i czekać, w razie plamień luteina doustnie i dopochwowo.
YYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY...
O ja pierdziu:):):))))

matko i córko-cud normalnie ...raz podziałane i kropek jak ta lala :))

Carolaaa kurka ile sprzecznych uczuć i radość i strach i nie wiadomo co dalej...

leż spokojnie kochana..nie plamisz więc jest si..mąż jak z szoku wyjdzie to będzie się cieszył!!
teraz potrzebny Wam spokój i uczciwa rozmowa co dalej...

czekam z Toba na kolejną wizytę :)


Babeczki ale szok co???? :):)
wracam z Domisiem z przedszkola a tu takie info:)))
 
dziewuszki niektóre mnie może pamietają niektóre mnie nei znają :) miałam w grudniu do Was dołączyć ze staraczek na wspomagaczach ,bo uciekło mi z tamtąd tyle wspaniałych osóbek tutaj ,ale jakoś się nei mogłam zebrać :) no a na początku stycznia dowiedziałam sie ze po 2długaśnych latach udało nam sie i jesteśmy w posiadaniu Kropka a na luty mieliśmy zaplanowane iui i jak by nie wypaliło to na kwiecień ivf , no al ezdarzył się cud i mamy naturalsika:) ale wpadłam tu tzn podczytuję Was ciągle ,sprawdzając co u tych naszych <uciekinierek>;-):-) no i dziś wpadłam by
Crolinee pogratulować Ci!!! :) myśl pozytywnie !!! kochana zobacz a jednak emkowi zależy skoro przyjechał po Ciebie żeby zawiezc na wizyte , a nei przejmuje sie ??moze tak tylko pokazuje??!! no bo im tak łatwiej nie pokazać niż pokazać ze się boją tak jak my a może i bardziej!!! może właśnei to ze udało się teraz tez ma jakiś sens ! nie wiem dlaczego przechodzicie kryzys ale wierzę że uda się Wam uratować to małżeństwo , co do Oliwki qrcze brak mi słów :-(szkoda że taką podjeła decyzję ale moze jeszcze ją zmieni! a póki co postaraj się leżeć odpoczywać i nie martwić się choć wiem że w twojej sytuacji to nie lada wyczyn!!! wierzę że bedzie dobrze ze wszystko si eułoży!!!
 
Mama ja siedzę i na zmianę płaczę i niedowierzam:)
Jeszcze myślą o weekendzie...tak się spiłam:(
Oby ciąża się utrzymała,z resztą dam radę...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Carola, rozumiem Twój szok :) My w szoku jesteśmy, a co dopiero Ty :-D Ja jakoś wierzę, że wszystko się Wam ułoży, że tak miało być widocznie i ktoś/coś z góry zadziałał ;-)
maja, gratuluję naturalnego cudziku :-)
 
reklama
Carolaaa płacz kochana ,nie żałuj sobie ...ja jak się w koncu doczekam to też będe płakać :))
przytulam Cię serdecznie ..
będzie dobrze..będzie-każdy ma burzę w związku..czasem to burza..czasem grzmoty..czasem tylko kapuśniaczek ...głowa do góry -nie ma sytuacji bez wyjścia!!


Maja cześć kochana-ja Cie oczywiście pamiętam i mega gratki kochana ;) pogłaskac brzusio proszę i przesłać porcję ~~~~~~~~~~~~ :):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry