reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
hej ale goraco na naszym watku ;)
przepraszma ale zapytam moze retorycznie:
czyli jedyne potwierdzenie owulacji to monitoring?
myslalam ze jak mierze tempkę i badam śluz i jeszcze testy to moze na 90% moge powiedziec ze mam owulke. Musze isc do gina i poprosic o monitoring

wiem pelno w nas emocji a zawsze najgorsze jest to ze slowo pisane roznie mozna odebrac szkoda ze nie podlaczamy sie np na skypie :)
sciskam mocno wszystkie i prosze nie denerwujcie się

a wlasnie jesli mam stresujaca robote i non stop nerwy to czy moja prl moze byc podwyzszona nieznacznie np granica gorna do 20 a np mam 20,4 jednostek?

rurcia kolorowych :)
 
Betusia tj racja,ze slowa pisanego sie nie wyczuje i temu nieraz takie emocje, bo czytamy cos tak jak chcemy i mozemy to przeczytac za mocno. I tak tylko monitoring w zasadzie potwierdzi owulke, a reszta to jest troche loteria, plodne sluz ci pokaze i wtedy bym dzialala, ale owulki juz raczej nie. A prl to taki hormon stresu wlasnie, dzis niski, jutro wyzszy.
 
POK-Nie ma we mnie jadu, a juz na pewno nie chce zeby byl syf wlasnie na tym watku, bo zamierzam tu spedzic troche czasu. Poprostu mam wrazenie ze nas nie czytasz dokladnie, pisanie mi ktora faza jest ktora to juz bylo przegiecie. Dlatego wydaje mi sie czasem ze uwazasz nas za idiotki, moze masz poprostu taki sposob pisania, taki suchy, tylko info i do widzenia. Ale kiedy sie to czyta, to ma sie wrazenie ze ty jestes wszystkowiedzaca (co nie znaczy ze nie), a my nawet nie wiemy jak zazywac witamine C.
Jak chodzi o plamienia to wiem tyle, ze okoloowulacyjne jedynie sa normalne i pozniej zagniezdzenie, cala reszta jest czyms spowodowana, zwykle te po @ maja cos wspolnego z estrogenami, tyle wiem. A tzn ze nie jest to normalne, bo @ jak sie rozkreca to zaczyna sie plamieniami a nie konczy nimi. Tzn mowie o gora 2 dnaich, a nie tak jak ja mam 2tyg!


bez bicia przyznam, ze nie pamietam zadnego mowienia o fazach... moze mnie z kims mylisz? a moze po prostu chcialam cos doglebnie wytlumaczyc, zeby bylo dla wszystkcih - dla tych, co wiedza i dlatych, ktorzy nie wiedza? a moze sie po prostu zle zrozumialysmy? moze to po prostu roznica nadawnaia na tych innych falach? Tak czy siak czuje od Ciebie agresje...
nie jestem wszystkowiedzaca. gdybys chciala w przyszlosci dokonac takiej analizy mojej bytnosci na forum to poczytaj moje posty i zobacz ile razy o cos pytam. Pytam = nie wiem, nie jestem pewna = nie jestem wszytskowiedzaca.
I nie uwazam ani nie traktuje nikogo jak idioty. Jestes pierwsza osoba, ktora tak sie denerwuje na merytoryczna tresc mojego posta... do tej pory spotakalm sie tu tylko z ludzmi, ktorzy lubia czytac o tym, co sie moze przydac (sama do takich naleze).
Jak jest konkretne pytanie, to daje konkretna odpowiedz. Jest konkretna dyskusja, daje konkretnego posta. Jak ktos pyta jakie sa normy jakiegos hormonu to mam przy okazji poglaskac i ucalowac i wtedy bede fajna? a co to da? odpowiedz bedzie wciaz taka sama. Nie jestem pozbawiona empatii. Pomagam kiedy moge i mam jak, wspolczuje kiedy komus dzieje sie cos niewesolego.


co do moich plamien, bo ja nie wiem czy sie dobrze rozumiemy. To nie jest tak, ze mam @, potem nic a potem plamienia. To jest jeden ciag. Np. w tym cyklu 1 dzien silniejszego krwawienia, 5 dni slabego krwawienia, 3 dni resztek (na upartego moglabym przez 3 dni podpaski nie zmieniac tyle tego jest ;-)). Dlatego zlaiczam to na poczet miesiaczki a nie kwalifikuje do jakis oddzielnych plamien.

Mysle amalfi, ze po prostu.. jak juz gdybalam wyzej... nadajemy na innych falach. Ja wale prosto z mostu, pisze konkretnie. Mam prosto skonstruowany mozg, w tym sensie, ze wazne sa dla mnie fakty i informacje, ktore cos wnosza. Po raz enty - nikoo nie uwazam za idiote. Jesli ktokolwiek na tym watku poczul si etak potraktowany, to z calego serca przepraszam. Nigdy nie bylo to moja intencja, co wiecej nigdy tak o zadnej z was nie myslalam.

Mozliwe, ze nie czytam dokladnie. Nigdy nie wpadlo by mi to do glowy ale teraz zwroce na to uwage i sie poprawie jesli cos takiego zauwaze. Tylko mala uwaga... jesli sa probelmy z komunikacja to nie jest tak, ze tylko jedna strona jest problemom winna, zawsze sa dwie. Moze Ty tez nieuwaznie czytasz moje posty albo mysli przekazujesz nieprecyzyjnie? Nie oskarżam. Gdybam.



i bede jednak obstawiac tez przy tym, ze kobiety, ktore nie maja za soba historii problemow hormonalnych, wszystkie wyniki biezące są ok - moga sobie owulke sprawdzac temp, sluzem, testami owu - ale najlepiej wszystkim na raz.
Ja nigdy nie mialam problemow hormonalnych zadnych, poza tym jedny cyklem, w ktorym nie bylo owu, co jest calkowicie w normie. W kraju, w ktorym mieszkam monitoringu sie raczej nie robi, lekarze zalecaja wlasne obserwacje i testy owulacyjne wlasnie. Ale pewnie ilu lekarzy tyle opinii, a tam gdzie 2 Polakow, tam opinie 3...
 
Ostatnia edycja:
Ktorys raz z kolei mi mowisz ze czujesz agresje ode mnie albo cos takiego, a ja jestem tak daleka od tego, ze nie chce mi sie juz pisac na ten temat, bo to forum temu nie sluzy i nie tylko ja to odczulam bo kahaka dzisiaj tez, ale nie bede za nia pisac. Jak juz wspomnialam wyzej czego tez pewnie nie zauwazylas, Twoja wiedza mi imponuje i ciesze sie ze ja masz, ale ja preferuje inny sposob pisania, bardziej z humorem, chociaz czasem nie mam na to czasu wiec pisze krotko i zwiezle i jest to tez tylko suche info. Wiec w moich postach raczej agresja wyczuwana jest rzadko. Moze czasem jestem zlosliwa, ale to z agresja tez nie ma nic wspolnego. Wiec mylisz mnie z kims innym.
I skoro twierdzisz ze Twoje plamienia sa w normie, to ok, mnie tj w sumie obojetne. Ja tez kiedys mialam hormony git, nie mialam plamien ani niczego, ale ze sei starzejemy, to sie to zmienia. I nie musisz tez za nic przepraszac, kazdy pisze tu tonem jakim chce, mnie to tez jest obojetne.
Co do sprawdzania owulki to niech sobie sprawdzaja wszystkimi metodami jakimi chca, ale to nie da im 100% pewnosci zeby okreslic dzien owulki, tego nauczylam sei przez jakis czas staran.
 
I masz racje... zlego slowa uzylam. zlosliwosc bardziej pasuje niz agresja.
to skoro sama czasem piszesz sucho dlaczego masz problem z moja suchoscia?
Nazwalas mnie "wszystkowiedzaca" osoba, ktora mysli o innych jak o idiotach, wiec nie - nie wyczulam w tym mysli, ze imponuje Ci moja wiedza. Widocznie jestem tępa i musisz mi wykladac wprost...

ja bym tam chetnie podyskutowala na temat moich plamien ale skoro nie chcesz to nic na sile :) mnie twoje sprawy tez sa obojetne.

zgadzam sie - na 100% nie da sie okreslic dnia owulki. nie ma co do tego zadnych watpliwosci. Mi chodzi o to, ze 90% albo 95% to już coś :) ale oczywiscie najlepiej spytac swojego lekarza jak w danym przypadku co robic i czy wystarczy czy nie.
 
Nie popuscisz, nie??? Musze ustapic! Jeszcze Ci wytlumacze o co mi chodzi z ta wszystkowiedzaca i spadam, bo nie chce psuc tego watku.
Chodzilo mi o to, ze wpadasz tu na ten watek raz na dzien, bo pisujesz na innym caly czas i zupelnie innym tonem i robisz cos takiego, odpisujesz suchymi informacjami na nasze posty pyk pyk i wypadasz, nie czytajac nas dokladnie, takie mam wrazenie i to tak wyglada, jakbys wpadala nas pouczyc i leciala gdzies indziej. Tak to wyglada poprostu. Przeczytaj jak odpisalas do kahaki, troche lekcewazaco. I tylko o to mi chodzi. I ja koncze ten temat, jak chcesz kontynuowac to na PW, bo nie chce tu psuc atmosfery. Bo ja lubie ten watek, a ty lubisz inny.

Jeszcze jedno agresja plus jad, to zupelnie cos innego niz zlosliwosc! I tym mi troche ublizylas. Bo u mnie agresja wynosi zero. Ja nawet nie podnosze glosu na ludzi.
 
reklama
no to kumam... po prostu za malo siedze na forum, zeby miec prawo pisac na tym watku szczerze. trzeba tak bylo od razu. na innych watkach tez pisze raz dziennie lub rzadziej. Na wszelki wypadekmoze powinnam zapytac czy maja z tym problem tez tam.

co do agresji napisalam Ci, ze masz racje, ze to zlosliwosc, a nie agresja, ze uzylam zlego slowa. jad i zlosliwosc to dla mnie to samo, ale oczywiscie moge sie mylic.

na cala reszte nie odpowiem, bo i tak sie nie zrozumiemy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry