reklama

Staraczki Weteranki...

Zjola a dziękuję :) wczoraj taki miałam zrobić ,ale dzieci poprosiły o coś innego więc zrobiłam a dziś pulpeciki:)ja robię takie małe na jeden kęs.

Koralikowa- nie ,żadne święto -szefowa czasami tak ma ,że daje winko:)))
 
reklama
Koralikowa - ja coś dzisiaj słabo trybię, bo się gęsto zastanawiałam komu ja to dogodziłam, ale w końcu procek się zakręcił i eureka chodzi o to, że mój M przytył, uff :zawstydzona/y:

Suwak wstaw, który dzień diety leci, a co.

Mama - moja szefowa nie jest taka "winna" :(
 
Nikusia, to zaciskam kciuki za 55 :-D

Koralikowa, mówisz masz - rosołek bez mięska, makaronu... a może chociaż marcheweczkę i natkę, hm? ;-)

Ja to w ogóle z jedzeniem mam tak, że za słodkościami mało przepadam (mam tylko czasami napady chcicy na coś słodkiego i szybko mi mija ;-) ).
Uwielbiam owoce, surową marchew, ogórki i tym potrafię się zapchać. Piję bardzo dużo wody i jak dochodzi do obiadu, kolacji, to zjadam tylko tyle ile potrzebuje organizm ;-) No a teraz jak będą moje warzywa i owoce z ogrodu, to mogłabym w ogóle nie gotować ;-)
 
Zjola, możliwe ;-)

Ale bym zjadła pomidora... ale takiego słodkiego, prawdziwego... u mojej mamy na parapecie już 40 sadzonek jest i czekają na odpowiednią porę aby się przeprowadzić do mojego ogrodu ummmmmmmmmmmm
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry