Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Koralikowa - ja coś dzisiaj słabo trybię, bo się gęsto zastanawiałam komu ja to dogodziłam, ale w końcu procek się zakręcił i eureka chodzi o to, że mój M przytył, uff
Koralikowa, mówisz masz - rosołek bez mięska, makaronu... a może chociaż marcheweczkę i natkę, hm? ;-)
Ja to w ogóle z jedzeniem mam tak, że za słodkościami mało przepadam (mam tylko czasami napady chcicy na coś słodkiego i szybko mi mija ;-) ).
Uwielbiam owoce, surową marchew, ogórki i tym potrafię się zapchać. Piję bardzo dużo wody i jak dochodzi do obiadu, kolacji, to zjadam tylko tyle ile potrzebuje organizm ;-) No a teraz jak będą moje warzywa i owoce z ogrodu, to mogłabym w ogóle nie gotować ;-)
Ale bym zjadła pomidora... ale takiego słodkiego, prawdziwego... u mojej mamy na parapecie już 40 sadzonek jest i czekają na odpowiednią porę aby się przeprowadzić do mojego ogrodu ummmmmmmmmmmm