reklama

Staraczki Weteranki...

jestem po pracy i pozdrawiam serdecznie kochane weteranki:)

dziewczyny sliczne psiaki:)
Błonka ale ma kochane oczy Twoja Mała;)

Bree gdzie Ty się podziewasz ??


idę zmyć henne z brwi..nie miałam nawet czasu sobie w pracy zrobic bo zaczął się ruch na pedicury...
jutro mam pierwszy już o 8.05:szok:a w pracy jestem od 8.
 
reklama
Witajcie moje drogie;-)
Czy jeszcze ktos mnie tu pamieta? haloooo;-)
Zyje :-) dajemy rade:)
W domku jestesmy od 10go i maly jest slodki, chcialam wstawic fotke na zamkniety ale nie umiem :eek::baffled:
Maly daje czadu w nocy,wiec malo wyspana jestem ale damy rade!:tak:

A co uWas kochane? Sa jakies fasolki , bo obawiam sie ze tyle miesiecy nie nadrobie...:confused2:
 
Mh...rozumiem, że Suzi to jedna z Weteranek tych rozpakowanych tak :tak:;-)
To ja poproszę oprucz zdjęcia historię zajścia w ciąże...bo takich cudownych zajśc po baaaardzo długim okresie starań nam tu potrzeba...mnie bynajmniej potrzeba:tak: i poprosimy od razu czy się szybko kapnęłaś, że to ciąża.
Mama a ja już kiedyś Ciebie prosiłam abyś napisała mi czy w każdej Twojej ciąży miałaś dokładnie takie same objawy???
Ja już po obiadku, po deserku:baffled:....no ale latałam z odkurzaczem więc powiedzmy, że się trochę zwróciło :-p
 
Carolciu bardzo dziekuje:* mnie tez Was brakowało:tak:
Nikusia staralismy sie 5lat a 4 z pomoca lekarza...w suwaczku masz nasze przejscia. po dzis dzien nie wiem co bylo przyczyna niepowodzen;/
A jak sie udalo to sama nie wiem.... w sumie to chyba odpuscilam bo to byl ostatni cykl przed histero i nie myslalam juz o staraniach tylko o badaniu a tu bach i II krechy. Zaraz wizyta u ginka i zwolnienie. Lezalam plackiem a w szpitalu bylam od listopada (z 3 malymi przerwami- 2dniowe)do 10 kwietnia.No i na cale szczescie do domku wrocilismy z naszym malenstwem:)
Zdjęcie0794.jpg A oto i jestem na świecie:-)

Kochane teraz mam 2x wiecej kciukow bo Ali tez mocno zaciska za eciocie :*
 
suzi, mały jest czadowy! A powiedz, w którym tc urodziłaś w końcu? Miałaś cc? Z jaką wagą Ali się urodził? Jak Twój humorek? PO tym długim leżeniu w szpitalu na pewno miałaś serdecznie dość. Ja już widziałam gdzieś to zdjęcie na fb, chyba Błonka komentowała. Suzi, zajrzyj na grupę, tam podałam moje imię i nazwisko, znajdź mnie na fb, ja Cię nie mogę znaleźć, bo nie wiem, jak się nazywasz :P
 
Ostatnia edycja:
Suzi- witaj słodziaku ;))) Ty,Ty,Ty-targam Cie za poliki:-D
świetnie ,że jesteś ;) a Mały cudnyyyy ,że haj-ukochać ;))

Nikusia-objawów ciąż na początku nie miałam-po prostu brak @..potem mrowienie w piersiach ,ale to juz po teście...
i wszystko............
a około 6,7 t.c. z Zuza wymiotowałam do 38t.c:szok:jak ja to przeżyłam:eek:to do dzis dnia nie wiem..
z Dominikiem mdłości do 14t.c. ,ale takie ,że zielona byłam od nich:baffled:palucha wkładałam,żeby sobie ulżyc ,ale nie mogłam zwymiotować...
potem (po 14t.) było już si...po 20 t.c. zaczęły sie skurcze i byłam na Fenoterolu w tabletkach na wyciszenie..


Carolaaa o żesz..nie zazdroszczę z zębem:baffled:
powodzenia w leczeniu..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry