Betusia
Chcę być mamusią!!!!!
witajcie :******
u mni krótko: badania zrobione czekamy na wyniki
bylam na chwilke w tym pokoju do badan powiem ze niezly ale maz byl sam ... po co mu tyle stresów
myslalam ze bede dlugo siedziec a tu nawet sprawnie mu poszlo
mieli nawet tv z filmikami 
wiec nawiazujac do filmow jak mnei w domu nie ma to mi to ok a ze w domu jestem to nie ma kiedy
my temeperament mamy raczej duzy
mamus wyniki Twoje ok , tez czytalam o tym stosunku 1:1 ale jak dla mnie najwazniejsze ze sa w normie, a przede wszystkim ze gon tak powiedzial
i ta wypowiedz na bocianie
co do Main Coona to piekna kicia, fajna bo wieksza niz inne kotki
ciekawe jak iui tymonki???
juz mi sie poplatalo co mam komu odpisac , bo piszecie jak szalone
chialam zaprosic juz na dzisiejszy tradycyjny serniczek upieczony wczoraj ale bez bakalii bo srednio je lubie w ciescie
wyszedl nawet niezly ale w tym samym czasie co go robilam to rozmawialam z moja babunia i chyba zapomnialam dodac do masy serowej cukru sypnelam mniej niz bylo wobec czego nie jest bardzo slodki ....
poczytam co tam pisalyscie ...
i chyba sobie zaraz piffffko otworzę
szuszu przesliczny
u mni krótko: badania zrobione czekamy na wyniki
wiec nawiazujac do filmow jak mnei w domu nie ma to mi to ok a ze w domu jestem to nie ma kiedy
my temeperament mamy raczej duzy
mamus wyniki Twoje ok , tez czytalam o tym stosunku 1:1 ale jak dla mnie najwazniejsze ze sa w normie, a przede wszystkim ze gon tak powiedzial
co do Main Coona to piekna kicia, fajna bo wieksza niz inne kotki
ciekawe jak iui tymonki???
juz mi sie poplatalo co mam komu odpisac , bo piszecie jak szalone
chialam zaprosic juz na dzisiejszy tradycyjny serniczek upieczony wczoraj ale bez bakalii bo srednio je lubie w ciescie
wyszedl nawet niezly ale w tym samym czasie co go robilam to rozmawialam z moja babunia i chyba zapomnialam dodac do masy serowej cukru sypnelam mniej niz bylo wobec czego nie jest bardzo slodki ....
poczytam co tam pisalyscie ...
i chyba sobie zaraz piffffko otworzę
szuszu przesliczny
chciałam tyle napisać i zapomniałam
chyba po tej 30stce sie starzeję
mój świnurek to wbrew pozorom bardzo inteligentne zwierzątko. Jak tylko wstajemy prosi o żarcie, noce spędza pod naszym łóżkiem lub za nim, jak się go głaszcze to rozkłada się jak pies. Gdy słyszy domofon (gdy któreś z nas wraca do domu) od razu ustawia się w rogu klatki i szykuje się do żebrania o cykorię


ale jak usłyszał że węża karmi się myszami żywymi to zrezygnował