reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
ja wrocilam od lekarza, szyjka rozmiękczona totalnie :) ale długa.
Głowka już bardzo nisko i napiera. Pobrano mi posiewy do porodu, no i po antybiotykach zaczyna sie robic grzybek.. wiec dostalam znowu leki, pimafucin jakis...
z niusow tyle.. teraz juz luz total bo jestem bezpieczna i moge rodzic :) ale mam przyjsc jak bym nie urodzla jeszcze 23 lipca :) zobaczymy...
Zoska ma juz 3300 a ja sie urodzilam 3500 a dziecko sie rodzi z waga przyblizona matce podobno wiec mysle ze jak bym miala rodzic do tego mitu to za tydzien sie rozpakuje hehe ciekawe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry