reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Corazon, do tej pory to ja zawsze odbierałam psie porody i na razie wszystko wskazuje na to, że nie będzie potrzeby robić CC.
Wolę ja przeciąć pępowinę niż pozwolić na to suce, bo ja zrobię to delikatniej. niekiedy suka zbyt krótko obgryza pępowinę i źle się to goi. a tak - wiążemy, przecinamy i po sprawie ;-)
 
Błonka odebrac zwierzęcy poród to nic trudnego wierz mi ciężej kopytnych zwierząt
:)
Balbinka pewnie mnie poprze

Błonka nie obraź się ale urodź dzisiaj co będę już wiedzieć bo w czwartek wieczorek wyjeżdżamy:)
&&&&
 
cześć dziewczyny ;)
balbinka a kto Dynia?? czyżby psinka czy ja się mylę?? bo jakoś kojarzę że psinka...
błonkaaaa... :))) wiesz co, ale jak by jeszcze jakiś czas te twardnienia były to może zadzwoń do lekarza lub jedź do szpitala, no bo lepiej póki jeszcze jesteś w stanie :D :P bo potem jak Ty to zrobisz...?? :P
 
to do jutra mam czas mowisz lopciu?:-D
jak to jest to to skurcze sie nasila i beda czestsze.. jak sie posunie do przodu dzwonie po emka.. mama wraca z pracy za 40 minut to juz poczekam na nią...
 
reklama
Błonka, a no sami ;-) ja już kilkanaście albo kilkadziesiąt porodów psich odebrałam w swoim życiu :tak:
Suka najpierw daje sygnały, że zbliża się poród (ja przez kilka dni mierzę też temp. 2x dziennie).
Zaczynają się skurcze, a jak są skurcze to lada chwila będzie papiś. Teraz wiem, że maluch będzie się rodził główką :tak: U amstaffów dosyć łatwo porody przebiegają - kilka parć i bejbik jest na świecie.
1. przerywam błonę
2. biorę malca w ręcznik i pocieram - jak zaczyna płakać to jesteśmy w domu ;-) czasami trzeba odessać wody płodowe - spoko, mam gruszkę i w razie czego własne usta ;-)
3. wiążemy i przecinamy pępowinkę
4. Dajemy suce do wylizania
5. pilnujemy aby maluch zassał mleko. Jak pije, to dajemy się nacieszyć mamie noworodkiem :-)
No i trzeba pilnować aby urodziła łożysko.

jak suka ma więcej szczeniąt, to pozwalam jej zjeść 2-3 łożyska. Na więcej nie pozwalam, bo ma rozwolnienie :sorry:

zapisuję godzinę urodzenia, poród czołowy czy pośladkowy, płeć, kolor i wagę urodzeniową.
Przez dwa tygodnie czuwam dzień i noc żeby suka przez przypadek nie przygniotła maluchów, codziennie o stałej porze ważenie i tak to w wielkim skrócie wygląda;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry