reklama

Staraczki Weteranki...

Bree- chyba tylko ja nie umiem piec tortów...zawsze zamawiam gotowy:))

dzisiaj na obiad planuję racuszki, tak mnie ostatnio nachodzi na słodkie, że nie umiem się powstrzymać...

Ja niby nie lubię piec ale piekę. I to często. M. się ze mnie śmieje, że zawsze narzekam a piekę. :) Dziś tort wymyśliłam gruszkowy. Pierwszy raz będę go robić. Zobaczymy jak wyjdzie :)

Co do słodkości to mama tak mi ostatnio narobiła ochoty na pierogi z truskawkami, że aż!! Niestety lepienie pierogów to dla mnie największa kara, więc zrobiłam naleśniczki z serem i polałam sosem truskawkowym. Pycha były.

Bree, wbrew pozorom chłopy potrafią stanąć na wysokości zadania jak trzeba się zbadać. Ja się o mojego bałam, że się zestresuje i nic nie wyjdzie, a on zadzwonił do mnie po 5 czy 10 minutach, że po wszystkim

Oby mojemu też tak poszło :)

bardzo dobrze. witaminki tak czy inaczej się przydadzą a ja trzymam za cibie kciuki żeby badania dalsze były niepotrzebne! Jak długo się staracie? my dopiero po roku zaczęliśmy robić jakieś badania. najpierw m. a jeszcze ci nie napisałam że wyniki tego pierwszego badania z poradni były napisane ręcznie na kartce:) jak na to patrzę to mi się wydaje że laborantka siedzi przed mikroskopem i liczy plemniki na piechotkę w myślach. a tymczasem mamy XXIwiek. :-)

Tymonka nie wiem czy to do mnie pisałaś ale i tak odpowiem :)
My się staramy teraz 13 m-c. Zaczęłam robić badanka tak około 6mca starań. Na szczęście trafiłam na fajnego gina - takiego co podchodzi do sprawy poważnie. bo wcześniej miałam taką ginkę co mi mówiła że wszystko ok.ok nie ma się czym martwić. Dopiero po badaniach się okazało, ze mam chorobę Hashimoto i zaawansowaną przez to niedoczynność tarczycy, ehh z tymi lekarzami. Co za problem podpowiedzieć jakie badania zrobić??

Beatka my juz po obiadku ,pranie na ogrodzie rozwieszone..teraz czas na kawkę :))

Mama ale Ty szybka jesteś. Ja dopiero z zakupów wróciłam.
Biorę się za obiad i pieczenie tego tortu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
wikula, mogę niby iść prywatnie, ale ja potrzebuję do okularów specjalnych szkieł z cylindrami, bo mam astygmatyzm, więc na NFZ będzie taniej. Do tego potrzebuję dodatkowe okulary do czytania, więc trzeba szukać jak najtaniej.
A powiedz mi, czy po skoku miałaś jeszcze śluz płodny?

Lecę, będę później, pa!

to rozumiem, myślałam, że tak kontrolnie idziesz, to wtedy prywatnie szybciej, ale jak potrzebujesz okulary to czekaj na lekarza na nfz:))

Tymonka- aaahahahahahahaaha!!się uśmiałam z tego liczenia w myslach :))

ja odebrałam domisia i biore sie za obiad-dzis krokiety..

z tym liczeniem to naprawdę dobre:)))
Uwielbiam krokiety, tylko rzadko robię bo dużo smażenia i naprawdę musi mnie najść ochota, żebym się za to zabrała:)
 
Wikulka, a tak jak Kahaka pytała po skoku miałaś jeszcze śluz płodny?

Mi się wydaje, że dziś mam owu, bo charakterystyczny ból jajnika mnie naszedł ale już dziś sucho pierwszy dzień. To nie wiem. Nawet jak dziś zadziałamy to już chyba chłopaki nie mają szans się przebić. Chociaż może w szyjce jeszcze tam płodnie jest ;) saaaamaa już nie wiem :errr:
 
Tak po skoku miałam jeszcze śluz w sumie taki sam jak przed skokiem, tylko, że ja nigdy nie mam dużo śluzu i szczytu nie umiem rozpoznać, ale na pewno po skoku był jeszcze śluz:))
 
bree jak masz ból owulacyjny i wydajec ci sie że dziś owul to właśnie jak najbardziej działaj. wczoraj miałaś szczyt śluzu, dziś sluz jest tylko w środku. Mam tak samo i właśnie iui miałam robioną w taki dzień jak ty dziś masz. teraz to trzy dni jeszcze płodne masz:)
działaj działaj kochana nie oduszczaj.
 
Witajcie kochane, wpadłam tylko na momencik życzyć miłego dzionka. Melduję, że będę dopiero jutro :D
Może uda mi się jeszcze dziś wpaść by nadrobić co u was weekendowo się działo no i dziś. Pewnie sporo tego będzie :)

Mam nadzieję, że nadal jesteście entuzjastycznie nastawione :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry