Haszitka
może kiedyś...
Witam
Za dużo nie czytam bo długo mnie tu nie było.
Pisałam wcześniej o problemie ze ścięgnem, no i proszę: GIPS, na szczęście tylko na 2 tygodnie. Przez ten czas wyjdę z siebie bo w pracy nie byłam już od świąt wielkanocnych a po ściągnięciu gipsu pewnie jeszcze z tydzień na oswojenie się nodze światem. Leków NLPZ nie mogę, bo nawet po maści mam uczulenie, okropne rumienie na szyi, dekolcie...
teraz M wyskoczył do apteki po zastrzyki, na razie jestem uziemiona bo do sklepiku rehabilitacyjnego pojedzie jutro po pracy bo dzisiaj był już zamknięty. Mam jedną kulę pożyczoną ale potrzebuję obie, żeby móc się normalnie porusza. Kuźwa tyłek już mnie boli od siedzenia. Ja mam kręgosłup krzywy na dole i potrzebuję poruszać się, bo siedząc, leżąc umieram później z bólu
Za dużo nie czytam bo długo mnie tu nie było.
Pisałam wcześniej o problemie ze ścięgnem, no i proszę: GIPS, na szczęście tylko na 2 tygodnie. Przez ten czas wyjdę z siebie bo w pracy nie byłam już od świąt wielkanocnych a po ściągnięciu gipsu pewnie jeszcze z tydzień na oswojenie się nodze światem. Leków NLPZ nie mogę, bo nawet po maści mam uczulenie, okropne rumienie na szyi, dekolcie...
teraz M wyskoczył do apteki po zastrzyki, na razie jestem uziemiona bo do sklepiku rehabilitacyjnego pojedzie jutro po pracy bo dzisiaj był już zamknięty. Mam jedną kulę pożyczoną ale potrzebuję obie, żeby móc się normalnie porusza. Kuźwa tyłek już mnie boli od siedzenia. Ja mam kręgosłup krzywy na dole i potrzebuję poruszać się, bo siedząc, leżąc umieram później z bólu



