reklama

Staraczki Weteranki...

Witam
Za dużo nie czytam bo długo mnie tu nie było.
Pisałam wcześniej o problemie ze ścięgnem, no i proszę: GIPS, na szczęście tylko na 2 tygodnie. Przez ten czas wyjdę z siebie bo w pracy nie byłam już od świąt wielkanocnych a po ściągnięciu gipsu pewnie jeszcze z tydzień na oswojenie się nodze światem. Leków NLPZ nie mogę, bo nawet po maści mam uczulenie, okropne rumienie na szyi, dekolcie...
teraz M wyskoczył do apteki po zastrzyki, na razie jestem uziemiona bo do sklepiku rehabilitacyjnego pojedzie jutro po pracy bo dzisiaj był już zamknięty. Mam jedną kulę pożyczoną ale potrzebuję obie, żeby móc się normalnie porusza. Kuźwa tyłek już mnie boli od siedzenia. Ja mam kręgosłup krzywy na dole i potrzebuję poruszać się, bo siedząc, leżąc umieram później z bólu:szok:
 
reklama
niunia, cześć! Ale masz pecha z tą nogą :baffled:
Bree, czyli na soczewki okulistka musi wypisać receptę osobną, prawda? Bo ja będę chciała i okulary mieć też (żeby zmieniać w razie czego). Mnie ona mówiła o tych soczewkach, że mogłyby być bez cylindrów, o ile będę dobrze widziała bez nich. Więc wszystko się okaże na następnej wizycie. Nie mam oporów przed wsadzeniem palca w oko, więc spoko ;-) Bardziej martwię się o kasę, bo jak to będzie dużo rocznie wynosić, to zrezygnuję.
 
Niunia-współczuje kochana...ale sie porobiło:eek:

Beatka- wspieraj nas i dopinguj bo kurcze działania zaraz i ~~~~~~~~~~ beda potrzebne:)

Ewcia,Iza,Amalfi,Maćku-gdzie jesteścieeeeee???:sorry:
 
kahaka - ja też mam +, dodatkowo astygmatyzm, każde oko inaczej w stopniach i inne plusy ale nawet nie myślałam o soczewkach bo okulary mi całkowicie wystarczają. Soczewki na pewno będzie to droższy interes.
 
Niunia faktycznie pech. Zdrowiej sobie.

Bree, czyli na soczewki okulistka musi wypisać receptę osobną, prawda? Bo ja będę chciała i okulary mieć też (żeby zmieniać w razie czego). Mnie ona mówiła o tych soczewkach, że mogłyby być bez cylindrów, o ile będę dobrze widziała bez nich. Więc wszystko się okaże na następnej wizycie. Nie mam oporów przed wsadzeniem palca w oko, więc spoko ;-) Bardziej martwię się o kasę, bo jak to będzie dużo rocznie wynosić, to zrezygnuję.

Jak nie masz oporów to spoko :) Ja włożyłam sobie za pierwszym razem. Mojemu M. okulistka wkładała i wieczorem 1,5 h. się męczył ze zdjęciem :)))
Receptę może Ci wypisać pierwszą żeby Ci ustalić moc i krzywiznę, ale później już kupujesz normalnie bez recepty i gdzie chcesz. Oczywiście okulary też musisz mieć żeby wieczorem jak zdejmiesz soczewki coś widzieć :) Wiadomo, że koszt okularow jest jednorazowy a soczewki to jednak dodatkowy wydatek. Ale jak się dojdzie do wprawy w zamawianiu (np, większych ilości płynu na zapas albo z kimś znajomym - większe ilości zawsze taniej) to się nawet tych kosztów nie odczuwa.

Lecę z tym torcikiem do brata. Wpadnę wieczorkiem.
 
bree mój m jest takim minimalistą ze da rade w każdych warunkach, szczególnie się zszokowałam jak robiliśmy pierwsze badanie u nas w szpitalu gdzie jest "poradnia leczenia niepł" na nfz. pomiesczenie 3x3 to poczekalnia w której jest zawsze mnóstwo ludzi i po lewej rejestracja gdzie pani ci pomaga wypełnić formularz i pyta np. ile dni abstynencji na głos i wszyscy słyszą, potem dostajesz pojemnik i idziesz przez poczekalnie do kibelka który nie ma zamknięcia ani nawet haczyka żeby ubrania powiesić a jak jest po to padadujesz z tym pojemnikiem z zawartością przez ten korytarz znów do rejestracji. ŻENADA!!!! nastepne badania były już w klinikach, intymność, pokoik z gazetkami i dvd do korzystania, nawet można z m wejść. Tak że jak m ma jakieś blokady to od razu prywatnie go wyślij do sensownego laborat lub kliniki gdzie rozumieją nasze problemy.
K... szok!!!!! Ja juz widze mojego jakby sie wkurzyl jakby to zobaczyl, nigdy w zyciu by sie nie dal namowic na cos takiego!
 
Byłam u endo. Wk*rwiła mnie, bo kazała się skonsultować z ginekologiem. Wiecej do niej nie pojadę. 120 zł za taką rade.
Powiedziała ze IUI ani IVF nie potrzebne. 3 kilo ubyło nie wiem jakim cudem. Wypisała tabletki i kazała sie intensywnie starac/
Jutro ide na 19 do gina. Jemu juz nie popuszcze!!!!
 
reklama
Witam o poranku :)

Piszę pół posta, żeby zaznaczyć swoją obecność na bb :)

Teraz popołudniami M mi okupuje laptopa i mu nie zabieram, niech ma :)
Pogoda się poprawiła to pewnie z dzieciakami wyjdę jak wrócą....

Ogólnie to wczoraj zadzwoniłam do fajnej koleżanki i sobie poplotkowałam. Mam tu mało znajomych, bo jednak jak się przeprowadziłąm 7 lat temu to już byłam za "stara", żeby nawiązywać przyjaźnie. Poza tym na wsi lepiej wszystkiego o sobie nie mówić, bo nigdy nie wiadomo kto się o tym dowie, tak już jest :sorry:
Zostałam więc odludkiem.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry