reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Kinia - to gratuluję, nie ma to jak własna działalność...ja cholera kibluję tu jeszcze godzinę :-(...Boże ja pragnę wygrać w totka normalnie... nie lubię swojej pracy, nie lubię wstawać o 4:40 nie lubię , nie lubię, nie lubię :no:...chcę siedzieć w domu, i robić co tylko mi się podoba...ehhhh marzenia:baffled:
 
Błonka i Bree pewnie karmią :-p

Ja karmie ale butelką, pokarmu coraz więcej, odciągam ile się da ale do piersi i tak nie mam co przystawiac, bo młoda nie radzi sobie z moimi coraz wiekszymi piersiami... wiec odciagam i podaje w butli i wspomagam sie modyfikowanym.
Bylismy na kontroli wagi no i młoda przytyła w 3 dni prawie pół kilo.........:szok: dziecko mi nie płacze w ogole, usmiecha się bezwiednie i ma co jakis czas takie fazy czuwania po 2 h :) tylko szkoda ze zazwyczaj w nocy a nie w dzień hehe...
ogolnie to siedze albo w wyparzaniu butelek, albo praniu ciuszkow bo je, uleje troche, potem znow je.. kupa czasem az po pachy i trzeba wszystko przebierac... dobrze ze mama mi gotuje bo bym nie dala rady, maz juz do pracy musial isc bo mial duzo wolnego przeciez przed narodzinami...
noo i popisalam ide na butle..
 
MAMA :szok: szok! Naprawde przyjechali o rownej 7.00?? Wow! Gdzie ty znalazlas takich fachowcow? Ha hahaahahahhaahahahaah
KWIATEK nic nie bral na poprawe nasienia, poniewaz powiedzieli mi, ze to sie byc moze da naprawic, ale leczenie bedzie trwalo latami, tez tak sobie wyczytalam na necie, wiec my stawialismy na IVF, bo szybciej. Bo on miał problemy z hormonami jakimis, musialabym sprawdzic, bo nie pamietam. Bral chyba jedno opakowanie salfazinu, ale tak sporadycznie, jak mu sie przypomnialo, nasienie mu sie troche poprawilo samo, ale nie tak, zeby naturalnie zajsc, więc ja cały czas sie zastanawiam czy na pewno aby w ciązy jestem:szok:;-)
BLONKA ale Ci juz zazdroszcze tych kupek i ulewania , chce, zeby juz byl styczen, please
 
Błoneczko, a może spróbuj tylko trochę pokarmu odciągnąć, żeby piersi trochę zmiękły i wtedy Zosie przystawiaj? Jak będziesz ciągle odciągać, to długo laktacji nie utrzymasz. Poza tym potem małą nie będzie potrafiła złapać piersi...
 
Karaluchy pod poduchy :tak: Koraliczku
to ja juz wiem dlaczego mnie tak cos pogryzlo,,na jednej nodze 11 ugryzien i to z lewej strony nogi,,grr..a na drugiej 3...swedzii jak cholerka....zes mi karaluchy wpuscila;-):-)


olunia to trzymam za ciebie &&&&&

mama nooo to sie spisali,..ale mowisz w burzy hmmmm..okk skoro polecasz...

olunia a sprawdzalas sennik,bo mi zawsze jak sie cos sni,,i jak pamietam(bo rzadko),,to sprawdzam....

nikusia ja jej nie dozyje ,,bo do 67 pracowac jako belfer,haaa no jajca....

kwiatku ja sie nie sexilam,,hmmm..smaa?? hahaa nieeeeee

Błonia fajnie ze mama ci pomaga...

nikusi aa gdzie robisz??
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry