reklama

Staraczki Weteranki...

A już prawie pozbyłam się doła :-( straszne.. wiecie.. ale mi się przykro zrobiło :-(
Mama utulaj Balbinke od nas bardzo bardzo mocno.
Ja również mam nadzieję, że do nas wróci by sama ze smutkami nie siedziała..


 
reklama
Bree,Lilith- zaraz Jej napiszę...
smutne to bardzo!!
jedno "pocieszenie" w tej sytuacji,ze gin nie widzi przeciwwskazań do in vitro ,więc w lipcu podchodzą...

......................ach brak słów!!
 
Chociaż z tym in vitro dobrze...
Oj, żeby im się udało to in vitro, to wtedy Balbinka szybko "zapomni" (wiecie w jakim sensie) o tym smutku obecnym...
mama, ucałuj i ode mnie oczywiście!
 
napisałam do Balbinki:
kochana-kahaka,bree,lilith-tulą Cię bardzo,proszą przekazać,ze myslimy o Tobie i ze jak bedziesz w stanie to wlec na weteranki,zebyś z tym bólem nie była sama.przytulamy mocno..

odpisała:
dzięki słońce,posyłam Wam buziaku,choc one sa przez łzy:( jak tylko uporam sie sama ze sobą to wlece na weteranki.ściskam


napisałam:
dziękujemy za buziaki,my ściskamy przez łzy...pamiętaj ,ze jesteśmy z Tobą-jesteś jedną z nas i gdy Ty cierpisz to i nam jest smutno...
 
przyszły testy owu-mam II krechy...działamy dziś..i baaardzo czuję lewy jajnik-normalnie mnie boli-dzis lub jutro rano bedzie owu...
 
Bree- dzięx :))
niemoge sie doczekac kiedy dzieci pójda spac :)))))))

Palemka- wlatuj kochana bo tęsknię ....


wychodzimy na krótki spacer...niech sie dzieci przewietrzą przed spaniem-szybciej zasną :))
 
reklama
babki ,mam smutne wieści-dostałam smska od BALBINKI pamiętacie jak pisała wczoraj o tym krwawieniu?????????
no więc dzis skontaktowała sie z ginem-kazał zrobić bete i zrobiła-wynik ponad 20..pojechała na usg i gin stwierdził poronienie.....................

po 5 latach starań jak sie w końcu udało to...........

napisała,zeby Was pozdrowić..narazie musi sie pozbierać ,wypłakać i zebrać siły:-(:-(

kurcze.no!!!


jadę po Zuze bo jeszcze nie wyjechałam...bede za chwilę
kurde no...:-(

tak jak u mnie chyba to pechowe 5 lat starań:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry