• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Cześć babeczki!

Witam po dłuższej przerwie. Jak zwykle kłopoty z internetem.
Na razie nie przeczytałam, co u Was, bo czasu brak.
Melduję tylko posłusznie, że zapisałam się na wizytę do Provity na 27 lipca. Pierwsze koty za płoty. Może coś poradzą. Czekam niecierpliwie.

Pozdrowionka dla wszystkich
 
Amalfi - to może się spotkamy za którymś razem? Kto wie?
Ja się cieszę, że termin już za dwa tygodnie. Myślałam, że będę musiała z miesiąc czekać.
Na szczęście babka z rejestracji nie padła jak usłyszała moją datę urodzenie, więc może potraktują mnie w końcu poważnie.
 
Zjola mozliwe ze sie spotkamy, bo ja jade na pierwsza wizyte, potem czekaja mnie dalsze, mam wziac cala dokumentacje i bedziemy debatowac co robic dalej, czy leczyc mojego i robic mi hsg czy od razu IVF
 
No my też na pierwszą i na pewno na niej się nie skończy. Też muszę zabrać całą dokumentację i męża :) A jest tego trochę. Badań milion i wszystkie ok. Myślę, że na pierwszy strzał karzą zrobić badanie nasienia i kariotyp. Bo u nas jest problem przy podziale komórek zarodka, co może oznaczać problemy genetyczne, tylko pytanie które z nas ma problem. Ciekawe co wymyślą.
A do jakiego lekarza idziecie? My do Mańki. Polecił nam go kolega, który po perypetiach cieszy się świeżo upieczonym maluchem. Jedna z dziewczyn z forum też mówi, że dobry. Sama jest pacjentką Provity.
 
My do Grettki, nie specjalnie mielismy wybor bo ja nie w polsce mieszkam i pzrylece na 3 dni, z czego dwa odpadaja bo jeden bede w nocy a ostatni juz wracam do irlendii, wiec zostal tylko wtorek i juz nie marudzilam jaki lekarz itd. Ale polecano mi na innym forum tego lekarza , twojego tez w sumie bo kojazre nazwisko, ja mysle ze oni wszyscy tam sa ok, wiedza co robia
 
Amalfi - o tym Gretce też słyszałam a raczej czytałam. Ma bardzo dobre opinie. Jednego tylko nie polecali. Nazwisko na literę Ch ale ja sklerotyczka jestem i nie pamiętam całego. Mam nadzieję, że obydwie będziemy w dobrych rękach. Obydwie a raczej we czwórkę, bo nasi panowie stanowią tu istotny element układanki.
 
zjola to super to mnie pocieszylas ze moj tez jest ok, w razie czego lekarza mozna zmienic. No u mnie moj ma slaba armie, ale ja tez po wycieciu jajnika moge miec zrosty, wiec jezeli zaczna go leczyc to musze zrobic hsg i jak mam zapchany jajowod, to wtedy IVF tylko juz moge robic, ale w sumie juz mnie to nie obchodzi, niech robia co chca, byle do przodu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry