• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki wiosna 2015 -!kolejne starcie

Edita, hehe i to z rana na % :P

Jugosława,, ajajaj :( pewnie, że pędzone.. ja już posiałam swoją marcheweczkę, zdrowa, ekologiczna.. ;) byleby wyszła, bo w tamtym roku kiepska była :)


A ja czekam na testy, bo zamówiłam, nie chce mi się już latać do apteki :( i sobie machnę, ale już nie jestem dobrej myśli :) ale to nic, wytrzymam. Miałam nie iść już do doktora, ale jak ten progesteron skoczył, to pójde i mu o tym powiem, bo jak on zobaczył moje pęcherzyki to zaczął mlaskać na dominującego, że no niby jest, ale taki sobie.. (w 9 d.c. 13 mm), a to, a tamto i tak bez przekonania kazal mi te testy owu. robić. A tu jednak coś się zadziało ;)

U mnie też nawet ładnie, tylko czuć tak chłodem troszkę.
 
reklama
Dzien dobry:-)


Misia wspolczuje tych wszystkich przypadlosci, bo na pewno to jest sporym utrudnieniem, ale z wlasnego doswiadczenia wiem, ze jesli czegos bardzo chcemy to osiagniemy swoj cel. Tez mialam sercowe sprawy, nie tak powazne, ale serce lomotalo mi przy zdenerwowaniu, kolatalo, potem szereg badan, odpowiednie leki i teraz jest ok. Mam problemy z tarczyca, a raczej wrodzona podatnosc na problemy z nia, ale na chwile obecna wiem, ze nie przeszkadza to w zajsciu. A z czekaniem ze staraniami i decyzja o dziecku to jest tak zawsze, ze zastanawiamy sie czy to odpowiedni moment, czy jeszcze zaczekac, czy cos jeszcze chcemy osiagnac itd, ale wiem, ze po glebszym zastanowieniu mozna dojsc do wniosku, ze tak naprawde gdyt bedziemy wszystko analizowac to nigdy ten czas nie jest odpowiedni. Ja zaszlam w ciaze majac 24 lata z moim bylym narzeczonym i wtedy bylam na koncu studiow nastawiona na kariere i sukcesy i przerazona tym wszystkim, zwlaszcza, z emoj byly nie chcial dziecka i z moim bylym wiazalo sie kilka innych rzeczy, bo nie byl idealem, nawet pol-idealem. Ale pierwsza wizyta i to co zobaczylam na monitorze sprawilo, ze polaly sie lzy szczescia i szczerzac sie jak glupia w usmiechu wyszlam z gabinetu, przeszczesliwa, bo chociaz tamten zwiazek walil sie to pojawily sie u mnie wszystkie odczucia macierzynstwa i szczescia z powodu tego co mnie czeka, bo to zycie pisze za nas scenariusz i te zwroity akcji czasem okazuja sie wielkim szczesciem. Tamta ciaze stracilam i wtedy zrozumialam, ze dziecko to cos o czym marze bardziej niz o karierze itd. Coz znalezienie tego jedynego, z ktorym bede o tym marzyc zajelo mi chwilke i musialam wyjechac zagranice i wrocic po kilku latach, by zaraz po powrocie spotkac go i oto jestem staraczka, przeszczeliwa, z kim kto pragnie tewgo wszystkeigo tak bardzo jak ja.;-)

Odnosnie pracy to dizewczyny juz wiedza, ale ja tak wlasnie odeszlam z poprzedniej, odeszlam z dnia na dzien z pracy, ktora mnie przytlaczalam, rano wyszlam do pracy, a wieczorem wrocilam ze wszystkimi rzeczami po wreczeniu im wypowiedzenia, bo wystarczyl jeden pomysl mojej bylej szefowej, ktory przelal czare goryczy i nie wytrzymalam. Teraz pracuje na lepszym stanowisku i jestem szczesliwa.:-)

A czy pisze zawodowo? Hehe nie jeszcze nie, pisze cos, moze to kiedys wydam, a w pracy na codzien wykorzystuje swoj dar w spotkaniach biznesowych i negocjacjach w sprawie umow i pracownikow i klientow i w tej pracy przekonalam sie, ze im bardziej stanowczym jestem w takich rozmowach tym bardziej cie szanuja hehe, ale to tak miedzy nami tylko;-)


Edita tez mam niskie cisnienie i czasem zawroty glowy,a ztym wpadaniem na slup to ja jestem raptus i zawsze sie albo spiesze albo na cos zagapiam i tez potrafie na cos albo na kogos wpasc hyhy:-D. A u nas dzis pochmurno, slonka brak, wiec pozycz troche kochana, bo nie mam sily do tej beznadziejnej pogody:zawstydzona/y:


Lux fajnie, z ejuz do domciu, hehe milego dzionka kochana;-)


Jugoslawa kochana zdrowka, niech zoladek sie uspokoi, powiem Ci kochana, ze jako ze miszkam w rejonach, gdzie ludzie uprawiaja warzywa itd to widzac jak moj sasiad je hoduje nie mam zaufania, bo pryska kilka razy dziennie, ale tak, ze masakra i balabym sie zjesc cos z tego, uwielbiam warzywa i owoce, ale niestety wiem, z eim ladniejsze tym bardziej niezdrowe bo po tonie opryskow. W US jak mieszkalam to kiedy robilam zakupy zwracalam na to uwage, bo oni jako ze to narod otyly coraz bardziej to maja faze na organiczna zywnosc, sa sklepy z taka zywnoscia i ona jeste w wiekszosci supermarketow, oczywiscie zachwalana, z emega zdrowa, bo przeciez organic itd, ale ja glupia nie jestem iw dizac jablko wielkie jak moja glowa i jak spod okolic elelktrowni atomowej i piekne kolorowe to wiedzialam, ze z organic to ono malo mialo wspolnego, wiec owoce i warzywa kupowalam tlyko na u farmerow, ktorzy dwa razy w tygodniu zawsze w parku w samym centrum manhattanu wystawiali swoje produkty i kupowlaam tlyko tam, oczywiscie, z ena pewno stosowali opryski i chemie, ale na poewno mniej, bo jablko bylo rozmiarow jablka a nie melona:-p


Moniusia kciuki za Twoje pecherzyki;-)

Ok wiem rozpisalam sie :-p, pogody komentowac nie bede, wracam do pracy,:happy:

AAAAa i jeszcze chcialabym dodac, ze podroz komunikacja miejska po Warszawie mozna przezyc bez uszczerbku na zdrowiu jedynie ze sluchawkami sluchajac muzyki, zawsze tak robie i staram sie nie sluchac tych ciekawych rozmow, ktore sa wokol, szkoda tylko, ze czasem niektorzy mowia glosniej od muzyki w mych uszach hehe dzisiaj doszlam do wniosku, ze majac moje 30 lat chyba jestem stara, bo jak widze kilku dresow i przypadkiem slysze ich inteligentne rozmowy okraszone podworkowa lacina i kwiecistymi epitetami to dziekuje, ze ludzkosc wynalazla te sluchawki, tylko, ze nawet przez nie uslyszalam jak jeden cos do mnie zagadal, hmmm chyba chcial mi sprzedac komplement, ale slowa od obcego typu "kochanie ladna nozka" dzialaja na mnie jak plachta na byka i jedyne co moglam zrobic w tej sytuacji to usmiechnac sie po czym w sekunde spowarzniec i odpowiedziec "do widzenia".

Milego dzionka:-)
 
Ostatnia edycja:
Hej Dziewczyny, ja tak na szybko, bo mnie Maly w noge gryzie:D
zrobilam rano test, jest troche wyrazniejsza, ale bez rewelacji :/ doszliszlismy do wniosku z K. , ze nie zaszkodzi zrobic badania, bylam na becie I tsh,wlasnie wrocilam, wynik dooopieroo w pt po 12, jeszcze wyblagalam wizyte u endo na pn a normalnie czeka sie 4 mce:)
 

Załączniki

  • image.jpg
    image.jpg
    12,8 KB · Wyświetleń: 84
Ostatnia edycja:
Limonka, super, gratki ja już bym się cieszyła! ;)

Jazza, dużo przeszłaś.. pamietam Twoją historię, oby Ci się udało jak najszybciej... ;* ja mam nadzieję, że już nie będę podglądać pęcherzyków, chyba, że ten ciążowy;)) ale dzięki :*

Pewnie będziecie krzyczeć, ale dziś 23 d.c. , a ja robię test c. :P ale nie krzyczcie, to już 11 dzień po :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry