Hejo ;***
misia, oszczędzaj się, fajnie, że udało Ci się dostać, z <3 nie ma żartów..
Jugosława, o ja .. 30 dzień już? Ja jak mam więcej niż 30, to też jestem chora, myśli w głowie się kłębią, ale chociaż zrobiłaś betę, to tylko na @ czekasz, bo dopiero by było rozczarowanie jak by Cię jeszcze więcej przetrzymała ;/
Mój plan jest taki, żeby jak nie uda się przy tych 6 cyklach z clo to idę do innego lekarza na konsultację, znalazłam o b. dobrych opiniach- piszą, że wybitny w leczeniu niepłodności. .Mama mi dzisiaj też dała tel. do babki, która niby jest b. dobra, a opinie straszne.. i nalega, żebym już się do niej zapisała.. Teraz chodzę na nfz, lubię mojego lekarza, już mu zaufałam, jest miły, rzeczowy, clo przywróciło mi jajeczkowanie, więc jeszcze poczekam.. choć cały czas nie wiem czy dobrze robię i jestem w tym momencie co powinnam być..
Tiaaa, jutro test.. ale na pewno okropna jedna krecha będzie

to nic, obiecałam sobie, że na spokojnie, bez stresu, nie będę płakać
