tylko ze wiem ze mnie nie zdradzil bo nie ma kiedy po pracy wraca prosto do domu,sprawdzilam jego notes w ktorym ma zapisane godz pracy itp no chyba ze jest tak ruchliwym gosciem ze na przerwie jakas zerznal..nie wiem sama co robic co myslec w co wierzyc........ale co jest najlepsze to nic sie nie odzywa do mnie zero....jakbym ja winna byla


