Hej hej:-)
Julia to dobrze kochana, ze dobrze sie czujesz, ciesze sie :-)i brzusio rosnie, pieknie,:-) a z tymi dietami i glodowkami to tak wlasnie jest, ze dzialaja na chwile, bo pozniej jak zaczyna sie jesc normalnie to sie zaczyna przybierac ponownie i tak w kolko, jak sie np odstawia pewne produkty jak slodycze to czlowieka do nich ciagnie ze hej az w koncu ma chwile slabosci dopada ich i wcina tak, ze hej, dlatego trzeba sobie wszystko aplikowac w rozsadnych porcjach i bedzie dobrze, bo organizm nie bedzie sie tak domagal
Misia to zycze Ci blizniakow kochana, moj M tez chce, ale w drugiej kolejnosci, abysmy najpierw pierwsze mieli oswoili sie nauczyli co i jak i potem on chce blizniaki hehe;-). A jakie buciki? Ja kupila sobie sandaly na koturnie liliowe w H&M bo nigdzie indziej mi sie nie podobaly
Fruzka ja tez nienawidze pogrzebow, ale dobrze, ze juz lepiej sie czujesz
Mysia no gratulacje:-)
Luska bede trzymac kciuki, aby szybko Ci sie udalo zajsc
Karola to kciuki za prace zolnierzykow teraz trza trzymac:-)
Anula a gdzie sie wybieracie?
Przede mna ciezki dzien w pracy, no ale trza stawic czola;-). Piekna pogoda, slonecznie, miodzio:-). Ale ida upaly, a w tym naszym klimacie ponad 30 stopni to juz sie nie da wytrzymac heh;-)
Milego dzionka:-)