Witam Dziewczynki Kochane! Ale wspaniała niespodzianka

!!!! I ja jestem dołączona do grona Przyjaciółek 2008!!! Hurra!!! Masz racje
Nenius, "mała rzecz a cieszy"

Co do wymyslonych przez Ciebie tytulów watków - zgadzam sie z pozostałymi staraczkami, że są idealne i że praktycznie będzie w nich można zawrzeć wszystko co się będzie chciało. A jakby co, to zawsze w razie potrzeby będziemy mogły utworzyć nowy. Już się nie mogę doczekać kiedy zobaczę buźki reszty Staraczek

Wklejajcie Dziewczyny szybciutko Wasze foteczki! Łatwiej się z kims rozmawia, jak można sobie Go wyobrazić, staje sie nam ten ktoś bliższy...
Aha, co do błędnie wpisanej daty przy Przyjaciółkach 2008, to od razu rzuciło mi się w oczy, że stało się tak w przypadku
Gusi. Wiem, ze to nie moja sprawa, ale chciałam pomóc
Wanilia Sky, Ty może rzeczywiscie spróbuj z ta beta... Tyle czasu w zawieszeniu... A tak bedziesz miała pewnosc...Warto wiedziec chocby z takiego prozaicznego powodu jak chocby fakt, czy można sobie łyknąc tabletkę od bólu głowy ( nie mówiąc już tu o innych, poważniejszych choróbskach, czego oczywiście nikomu nie zyczę).
Klaudiu - pisałaś, że wkurzyła Cię @, a potem jak przyplątały się te rotawirusy, to byłaś szczęśliwa, że Fasoleczki nie ma... Świetnie Cie rozumiem - sama już tak dwa razy miałam... Raz jak miałam zapalenie ucha i zaraz potem przyplatał sie katar... Całe dwa tygodnie, od owulacji do @ przechorowałam i wręcz modliłam się, by tego Małego Ludka w mym brzusiu nie było... Drugi raz to było jak kupiliśmy łóżko, które producent zrobił z mokrego drewna - kilka dni nas nie było w domu, a jak wróciliśmy, to wszyscy przez pól nocy "haftowali" i sie zle czuli... Za chiny nie moglismy dojsc do wniosku co mogło byc przyczyna - do chwili, gdy odsunełam szuflade na posciel nowo nabytego wyra - była pokryta kozuchem plesni długim na kilka milimetrów... Mało nie osiwiałam, jak potem czytałam na necie jakie zmiany w podziałach genetycznych moga wywołać zarodniki pleśni.... A producenta miałam ochote powiesic za j...a na drutach wysokiego napiecia.
Adiva - rzucaj papierosiska, i to juz!!!! Jak to juz napisano, zanim sie dowiesz o Fasolce, przez dwa tygodnie bedziesz Ja truła. A wiesz, ze te pierwsze tygodnie maja diametralne znaczenie dla rozwoju!!! Dla motywacji powiedz sama sobie, że Fasolka czeka, az Ty odtrujesz organizm i Ona wówczas od razu zamieszka w Twoim brzuszku... A tak, poki tego nie zrobisz, to Ona bedzie czekała i czekała na ten moment...
Anetko, Ty tez sie nie pozwól tak truc... Zwróc grzecznie uwagę, że nie chcesz, by palili w Twojej obecnosci... Wiem, że moze to byc trudne teraz, skoro nigdy wczesniej nie zgłaszałas takich próśb... Może martwisz się, co sobie pomyśla, że sie domysla, itp... Ale ty to sie nie przejmuj, teraz Fasolka jest najwazniejsza.
\