Trzymam kciuki, daj znać po wizycie co i jak [emoji110][emoji110][emoji110]Przykro mi napewno teraz się uda![]()
U mnie nadal brak jakichkolwiek objawow.jade zaraz.do lekarza.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Trzymam kciuki, daj znać po wizycie co i jak [emoji110][emoji110][emoji110]Przykro mi napewno teraz się uda![]()
U mnie nadal brak jakichkolwiek objawow.jade zaraz.do lekarza.
Mam nadzieję że przywieziesz dobre wieściPrzykro mi napewno teraz się uda![]()
U mnie nadal brak jakichkolwiek objawow.jade zaraz.do lekarza.
No i w nocy przyszła@ ;(
Przykro mi[emoji26] u mnie na razie dalej nic, ale czuje ze dziś mnie odwiedzi @
Och nie!! Niech nie przychodzi! Ktoś musi mieć dobre wiadomości..
Nie dość że kiepsko się czuję przy okresie to jeszcze gdzieś tam umiera nadzieja że się uda. Na dodatek kolejny miesiąc kiedy możemy się starać to sierpień a jak się nie uda do końca roku to koniec starań;(
Też tak mam, latam co chwila do łazienki i myśle tylko o tym żeby jednak ta @ nie przyszła !!! Jak w nocy nie przyjdzie to jutro rano robię testZobaczymy, na razie dalej nic. Ciagle mam wrażenie, ze dostałam i jak lecę do wc, to nic nie ma. Taka paranoja
A czemu po końcu roku koniec starań?
W tym temacie chyba jeszcze nie pisałam o tym, nie chciałabym się powtarzać, ale mój mąż ma taka prace, ze jeździ po świecie, nigdy nie wiem, kiedy i gdzie pojedzie na projekt. Nigdy nie wiem, kiedy z niego wróci. Potrafimy nie widzieć się całymi tygodniami, wiec u nas jest bardzo słabo o starania. Teraz wygraliśmy życie, bo w ostatniej chwili okazało się, ze nie leci pod koło podbiegunowe do Szwecji tylko do Niemiec i to pod Berlin, wiec będzie w domu w weekendyale to naprawdę fart, normalnie tak się nie zdarza
![]()
Zobaczymy, na razie dalej nic. Ciagle mam wrażenie, ze dostałam i jak lecę do wc, to nic nie ma. Taka paranoja![]()
A czemu po końcu roku koniec starań?
W tym temacie chyba jeszcze nie pisałam o tym, nie chciałabym się powtarzać, ale mój mąż ma taka prace, ze jeździ po świecie, nigdy nie wiem, kiedy i gdzie pojedzie na projekt. Nigdy nie wiem, kiedy z niego wróci. Potrafimy nie widzieć się całymi tygodniami, wiec u nas jest bardzo słabo o starania. Teraz wygraliśmy życie, bo w ostatniej chwili okazało się, ze nie leci pod koło podbiegunowe do Szwecji tylko do Niemiec i to pod Berlin, wiec będzie w domu w weekendyale to naprawdę fart, normalnie tak się nie zdarza
![]()
Ja jak nie mogłam zajść też kazał zrobić prolaktyne i ona okazała się powodem , a duphaston to progesteron którego jeśli jest za mało to się ciąża nie utrzyma , na początku tej ciąży go brałamCześć bąbelki kochane ♡
Dawno mnie tutaj nie było. Załamalam się chwilowo kiedy @ przyszła i musiałam pobyć sama z sobą jak również sama z m.
Musiałam odpuścić starania na kilka miesięcy A wydawało mi się że te forum mi to utrudnia. Myliłam się! Kto tak wesprze jak nie Wy ?
Także wracam z wciąż wstrzymanymi staraniami jednak skrupulatnie się do nich przygotowuje.
Dziś byłam na wizycie u gin. Zapytać co to za bóle w trakcie całego cyklu no i te brązowe plamienia. Jajniki zdrowe z tego co wyszło na usg także o to się już nie martwię. Za miesiąc kończę brać antybiotyk i mam powtórzyć badania na toxo. Dodatkowo kazał zrobić badania prolaktyny ? No wlasnie. Dlaczego akurat prolaktyna ? Strasznie się martwię czy to odpuściło... I co wyjdzie na wynikach...
Dziś lekarz przepisał mi duphaston. Czy mogła by mi któras na chłopski rozum wytłumaczyć w czym może mi pomóc? Mój gin powiedział 'aby wszystko wyciszyć' no i tak analizuje to i do żadnych wniosków dojść nie mogę.
No i pochwalić się proszę którą ostatnio zafasolkowala ♡♡♡
Też tak mam, latam co chwila do łazienki i myśle tylko o tym żeby jednak ta @ nie przyszła !!! Jak w nocy nie przyjdzie to jutro rano robię test