K
kobietka22
Gość
hej dziewczyny , wróciłam wczoraj od teściów , potem się wykąpałam , potem tuliłam kibelek , a potem padłam bo u teściów całą noc nie mogłam spać, brzuch mnie bolał do 7 rano nie jakoś bardzo ,ale budził mnie , dopiero rano jak poszłam się załatwić to przestał i zasnęłam spałam do 10 i wstałam do tego teść całą noc wstawał zapalał światło w kuchni i krążył po domu, w niedzielę po obiedzie zebrało mi się na małe tuli tuli z kibelkiem, biegłam do wc ,a na korytarzu teściu i teściowa nie wiem czy po tej akcji się nie domyślają.
Co u Myszencji ??? cały weekend o niej myślałam wiadomo coś więcej?
nie mam czasu nadrobić bo zaraz do UP się zbieram i potem po moją betę denerwuję się , proszę o modlitwę i kciuki aby była wysoko.
Ada - przecież każdy dentysta o to pyta i w gabinecie mojej dentystki pisze wołami ,że jeśli się kobieta stara lub jest w ciąży to ma obowiązek o tym poinformować , warto zrobić jak się nie jest w ciąży rtg całej szczęki i potem spokój ja tak zrobiłam , to jest lekkomyślne wiedzieć ,że możliwa jest ciąża i świadomie nie powiedzieć i narazić dziecko , tu chodzi o jego zdrowie na prawdę nie rozumiem czemu nie powiedziałaś ,że możliwe ,że jesteś w ciąży
Dobra muszę się zebrać , ale mam pietra jeśli chodzi o tę betę , mam nadzieję ,że ładnie urosła i poczuję ulgę , jak wrócę to doczytam bo nie wiem czy to fasolka powoduje wymioty czy z nerwów wymiotuję od samego rana , wierzę bardzo ,że wrócę z dobrymi wieściami.
Edit: Ada teraz doczytałam ,że się zabezpieczaliście no to skoro tak to rozumiem , myślałam ,że się staraliście i możesz być w ciąży.
Co u Myszencji ??? cały weekend o niej myślałam wiadomo coś więcej?
nie mam czasu nadrobić bo zaraz do UP się zbieram i potem po moją betę denerwuję się , proszę o modlitwę i kciuki aby była wysoko.
Ada - przecież każdy dentysta o to pyta i w gabinecie mojej dentystki pisze wołami ,że jeśli się kobieta stara lub jest w ciąży to ma obowiązek o tym poinformować , warto zrobić jak się nie jest w ciąży rtg całej szczęki i potem spokój ja tak zrobiłam , to jest lekkomyślne wiedzieć ,że możliwa jest ciąża i świadomie nie powiedzieć i narazić dziecko , tu chodzi o jego zdrowie na prawdę nie rozumiem czemu nie powiedziałaś ,że możliwe ,że jesteś w ciąży

Dobra muszę się zebrać , ale mam pietra jeśli chodzi o tę betę , mam nadzieję ,że ładnie urosła i poczuję ulgę , jak wrócę to doczytam bo nie wiem czy to fasolka powoduje wymioty czy z nerwów wymiotuję od samego rana , wierzę bardzo ,że wrócę z dobrymi wieściami.
Edit: Ada teraz doczytałam ,że się zabezpieczaliście no to skoro tak to rozumiem , myślałam ,że się staraliście i możesz być w ciąży.
Przeciez to jest niezgodne z przepisami i obojetnie czy kobieta w ciazy czy niem czy dziecko czy dorosly, musza! zabezpieczyc Cie fartuchem!

Było tylko info, że @ nie ma i że może być tak, że jesteś w ciąży :/