Witajcie,
przeczytalam to forum od deski do deski, bardzo mi sie u Was podoba, bo jest optymistycznie i są pierwsze Fasolki. Gratuluje!
ja chciałabym sie do Was dołączyć. Pare słów o sobie. Mam 35 lat, dzieci brak, tabletki odstawilam już 3,5 roku temu, ale mąż był weekendowy i nic z tego nie wychodziło.teraz mąż jest wiecej w domu, w styczniu udało sie zaskoczyć, wielka dla mnie to była niespodzianka, choć upragnioną, ale w 6 tygodniu było po wszystkim. Mam już spora depresję, ale ginekolog powiedział, ze jesteśmy w pełni zdrowi, wszystko ok, a to, ze zaszlam w ciążę to bardzo dobra wróżba. Dajemy sobie pól roku, jak nie uda sie, to chyba będzie inseminacja. Pomyślałam, ze do Was dołączę, jakoś takie pozytywne myślenie i udane próby może dobrze na mnie wpłyną.
Takze w lutym sie staraliśmy, ale wczoraj dostałam okres, na razie taki słaby, ale już czułam, ze nic z tego. Teraz uzbroilismy sie w witaminy i zamierzamy skrupulatnie działać.
Mam nadzieje, ze mnie przyjmiecie do Waszego grona

)