reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Witajcie,

przeczytalam to forum od deski do deski, bardzo mi sie u Was podoba, bo jest optymistycznie i są pierwsze Fasolki. Gratuluje!

ja chciałabym sie do Was dołączyć. Pare słów o sobie. Mam 35 lat, dzieci brak, tabletki odstawilam już 3,5 roku temu, ale mąż był weekendowy i nic z tego nie wychodziło.teraz mąż jest wiecej w domu, w styczniu udało sie zaskoczyć, wielka dla mnie to była niespodzianka, choć upragnioną, ale w 6 tygodniu było po wszystkim. Mam już spora depresję, ale ginekolog powiedział, ze jesteśmy w pełni zdrowi, wszystko ok, a to, ze zaszlam w ciążę to bardzo dobra wróżba. Dajemy sobie pól roku, jak nie uda sie, to chyba będzie inseminacja. Pomyślałam, ze do Was dołączę, jakoś takie pozytywne myślenie i udane próby może dobrze na mnie wpłyną.

Takze w lutym sie staraliśmy, ale wczoraj dostałam okres, na razie taki słaby, ale już czułam, ze nic z tego. Teraz uzbroilismy sie w witaminy i zamierzamy skrupulatnie działać.

Mam nadzieje, ze mnie przyjmiecie do Waszego grona:))
 
Agaawa, witaj! Lekarz ma rację, jak jesteście zdrowi to do dzieła. Jedyne co to nie wolno się poddawać i pozytywnie myśleć bo stres może podziałać w odwrotną stronę.

pakowanie musi jeszcze poczekać bo jak za złość pranie jeszcze nie wyschło.
ja chyba naprawdę muszę iść do lekarza wykonać usg, na serio czuję coś w dole brzucha... (może to tasiemiec hehe) w ciąży z Natanielem czułam coś podobnego... mój mąż oczywiście się ze mnie śmieje. ale będą jaja jak okaże się że w ciąży jestem...
 
Dorcia - ja mam dwa pieski i też uwielbiam zwierzęta ;]

Agaawa - witaj u nas!!! Faktycznie bardzo miło się tutaj gawędzi. A o ciążę to się wogóle nie martw z naszymi kciukami i pozytywnym nastawieniem już niedługo będziesz cieszyć się fasolką ;]
 
nie mam czasu bardzo poodpisywać więc na szybko
Carla ale fajniee , gratuluje, to teraz czekamy na bijące serduszka :) Jak tam mąż zareagował?:-D

Nika30 to takie do przyjemnych należy urządzanie od nowa wszystkiego
konwalianka podbudowałaś mnie, więc nie planuje nic, po świętach badania i myślimy , mój po ostatnich nocach jest na nie , ale powiem teraz albo nigdy
Muffi czyżby sen proroczy ;-)

Agawaawa witaj . Bądźcie dobrej myśli, jak vinga piszę stres nie pomaga
vinga89 chyba bys się nei załamała :-)jakby dwie kreski u ciebie były
 
Dzięki... Reakcja M. mnie nie powaliła, przed chwilą się pokłóciliśmy. Hmm nie tak to sobie wyobrażałam. Mam ochotę strzelić go w łeb :)

Kończę pisać pismo do sądu, wszystkie dowody gotowe, łącznie w wyciągiem z konta mojej teściowej na którym widać że ona płaciła za zakupy, które niby mój tatuś nam kupił. Wrrr
 
Carla - takie te nasze chłopy są ...o moim to mogłabym godzinami mówić-pozytywnie i negatywnie niestety też :(
Mój raz ogląda wózki...wybiera imię, a za chwilę cosik gada że nie wie co z praca będzie,że dzidzia dużo kosztuje itp :(
Czasami mam ochotę się pochlastać
Nie znam tematu ale znam polskie sądy i współczuje wszystkim którzy są zmuszeni tam pójść

W poniedziałek idę pierwszy raz do pracy -trzymajcie kciukaski :)

Agaawa - prawda jest taka że im bardziej się chce tym rzadziej wychodzi :( Liczysz sobie płodne dni,temperaturę mierzysz ??? Ale znam sporo przypadków że 3-5 lat starań i nic...a później ni z tąd ni z owąt...ósmy-dwunasty tydzień !!! I ty się doczekasz !! Trzymam kciuki :)
 
Hej dziewczynki :)
Carla - ogromne gratulacje!!! Wspaniała wiadomość :D Obie i Stan udało się ekspresowo! Mam nadzieję, że u nas też tak będzie :)

Muffi - te bliźniaki to dobra wróżba! Mi przed zajściem w ciąże śniło się, że urodziłam pięcioraczki :]

Stan - wspaniale, że pęcherzyk jest już widoczny :) Jeszcze troszkę i zobaczycie serducho! Ach, jaka to będzie cudowna chwila :D

Powoli będę wracać na forum. Wszystko już załatwiłam i może już jutro wieczorem pokażę Wam moją ofertę :) Od razu mówię, że będę sprzedawać w necie ciuchy, buty, torebki, więc może skorzystacie :D Jeśli będziecie chciały, to Wam powysyłam na prv (wolę się publicznie nie reklamować).

Wita nowe mamusie :D
 
Jeśli chodzi o imiona, to dla chłopca podoba mi się Kacper (no ale teraz Kacprów jak mrówków ;) ). Sama miałabym tak na imię, gdybym była chłopcem. Może jeszcze to przemyślimy i wybierzemy coś innego. Przy pierwszej ciąży od razu wiedzieliśmy, że jak będzie chłopiec, to damy mu na imię Filipek. Jak patrzę na niego teraz, to nie wyobrażam sobie, żeby mógł się nazywać inaczej :) No ale na naszym osiedlu co drugi chłopczyk ma tak na imię...
Dziewczynka miała mieć na imię Maja, ale jak Frytka sobie zmieniła imię właśnie na Maja, to nam się odechciało :] Myślimy nam Lilianą i Zosią, ale jakoś tak nie jestem przekonana.
 
reklama
Carla - kochana gratuluję Ci drugiego miejsca na podium :) i życzę Ci spokojnych 9 miesięcy mimo tych wszystkich problemów . Ja w swoim życiu też napatrzyłam się na dzieci z różnymi chorobami , i prawda, zdrowie jest najważniejsze , nie ma nic gorszego jak patrzeć na cierpienie dziecka i mieć świadomość że nic nie możesz zrobić , że już zawsze tak będzie.. . A może mąż w szoku jest? mój też tak miał dopiero na drugi dzień dotarło do niego
Agaawa- na pewno się uda , trzeba być dobrej myśli :)
Vinga - a robiłaś test?
Dorcia - trzymam kciuki :)
Niemartwsie - to ja poproszę na prv, mam nadzieję że interes się będzie kręcił:)
Ja właśnie skończyłam przerabiać stare drzwi na tablice do rysowania kredą , fajnie wyszło , myślę że będziemy mieć z Majką kupę zabawy:)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry