reklama

Starania od wiosny/lata 2014

Majdaczek-u nas w ogóle kabaret bo jak zaszłam w tym cyklu to będę miała identyczny termin porodu jak z synkiem. Tylko ze synek urodził się przed terminem, w dzień swoich imienin (jedynych) i w dodatku w piątek 13stego
 
reklama
happydust mój pierwszy syn urodził się w dniu swoich imienin :), a drugi tak jak pisałam w 3 rocznicę naszego ślubu. Ale teraz raczej powtórki nie będzie, bo termin wychodzi mi na ok. 17 kwietnia, a Ja oby dwóch urodziłam równe 5 dni przed terminem. Podobno Ci urodzeni 13 w piątek mają ogromne szczęści :)

Dziewczyny przypomnijcie mi jak się obliczało termin porodu :)
 
Lisica, Beata, Wy testujecie na dniach? Macie jakieś objawy? Ja nie mam żadnych :( Z resztą nawet nie wsłu****ę się w siebie za bardzo, bo zaraz po odstawieniu anty różnie to może wyglądać. Jedyne, co mi daje nadzieję, to dość silne kłucie w dole brzucha 7 dni po owulacji (mniej więcej wtedy powinno być zagnieżdżenie), ale to też nie musi oznaczać ciąży. Boję się strasznie tego testowania, dlatego czekam do soboty, to będzie 13 dzień po owu i raczej nie będzie już wątpliwości.
 
Niemartwsie-trzymam kciuki&&&&& mnie podbrzusze nie boli dziś (7dni po owulacji) ale mam jakby cały czas mięśnie napięte i czuje lekki dyskomfort bo te podbrzusze strasznie twarde :/
 
Happymum, najgorsze jest to, że nie ma pewnych objawów ciąży i u każdego to może wyglądać inaczej. Liczę po cichutku, na to, że mój brak objawów też jest właśnie objawem tego, że się udało, ale jakichś wielkich nadziei nie mam.
Pozostaje czekanie do testu. A Ty, kiedy testujesz?
 
reklama
Dominika, no jak już są 2 robaczki to niech zostaną :D A mąż był na bieżąco z każdym bladziochem, z każdym objawem, nie wyobrażam sobie najpierw napisać na forum a później mu powiedzieć, on jest najważniejszy! :) Cieszy się razem ze mną, ale też jest ostrożny :)
A poza tym nikomu nie mówimy, co Ty, nie ma o czym :D To tylko beta ;) Najpierw musi być zarodek, serduszko... Rodzicom powiemy w połowie września, tak w okolicach 10 tygodnia. Najbliższym znajomym i dalszej rodzinie dopiero w 12 tygodniu. ;) Ja niestety jestem bardzo świadomą osobą i wiem ile rzeczy może jeszcze pójść nie tak, wiem ile ciąż ulega poronieniu... Także oczywiście cieszę się, przecież w tym momencie jestem w ciąży, ale.. no jeszcze różnie może być ;)

Lisica,
przykro mi z powodu koleżanki, depresja to straszna choroba..

Beata, sikaj, jak coś jest to powinien wyjść bladzioch :) A co do częstego sikania to ja tam nie mam takiego objawu :D

Majdaczek, dziękuję :) Haha, dokładnie, jedna opierdzielała drugą, a teraz.. :) Powtórz jak się martwisz, pewnie :) Kiedy idziesz do lekarza?
Ja już nie powtarzam bety, jest tak wysoka, że na ten moment na pewno jest ok :) I pewnie jutro byłaby jeszcze wyższa. A to nie wyklucza tego, że w sobotę mogłaby już zacząć spadać, także w sobotę znowu bym się martwiła :P:P

Niemartwsie
, ja też nie miałam tak wcześnie żadnych objawów, także tym się nie martw :)

Kurde, Wy sobie będziecie siedzieć w domu, a ja zapierdzielać na zajęcia z brzuchem, a później 2 tygodnie po porodzie :P:P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry