• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Mam nadzieje, bo już mnie dobija to czekanie na fasolkę.... ale chyba na luzie do tego podchodzę.... przynajmniej mam takie wrażenie... marzę o tym aby za 3 tygodnie na teście zobaczyć II kreseczki, ale poczekamy, zobaczymy

No ja dzisiaj mam wolne w pracy, bo jakoś nie było potrzeby tam być... a bardzo mi się przydadzą te 4 dni wolnego, aby podładować akumulatory :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
ja bede miec od poniedzialku wolne urlop ;-)
malutka zobaczysz napewno wreszcie swoje upragnione 2 kreski ;-) trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Nie robiłam wstępu. Po przyjeździe od lekarza siadłam naprzeciw mamy i powiedziałam, że jestem w ciąży i na tym kończą się dobre wiadomości, bo ciąża jest zagrożona. Ojcu powiedziałam rano, żeby nie palił, bo jestem w ciąży. Teściom powiedział mąż, nie wiem jak, ale to z wiadomych przyczyn mówił sam. Ale już miał zdjęcie, bo to było dużo później, jak już było wiadomo, że raczej nie poronię. Kuzyn męża dowiedział się przez telefon, koledzy osobiście i poleciało, mój brat dowiedział się, bo widział, jak leżę, jego żona dopiero, jak pojechaliśmy i zażyczyłam sobie herbaty owocowej, bo zwykła Dzidzi nie smakuje. A drugi brat dowiedział się od swojej córy, bo przyszła się chwalić zakończeniem klasy maturalnej, a ja akurat umierałam

Idę odkurzyć samochód :D Tak, tak, jadę, moim samochodem. Wiecie, kto ma dokumenty, ten ma władzę, nawet, jak nie prowadzę ;) A nawiasem, dopisuję się do właścicielek Lwiątek z Peugeotem 206 :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
to fajnie ;-) bo ja siem o prostu zastanawiam bo wiem ze moja mama zabardzo nie lubi dzieci i zacznie mi na nastepny dzien glowe truc a dlaczego teraz jestes mloda itd...boje sie tego ...
 
Jak czytam wpisy dziewczyn, które są już w ciąży to ogarnia mnie straszna zazdrość... nie wiem czy każda kobieta starająca się o dziecko tak ma... ja się cieszę dziewczyny Waszym szczęściem i oby jak najwięcej było zafasolkowanych, ale chciałabym już przechodzić to co wy... Cieszyć się faktem, że jestem w ciąży, mówić rodzinie, przyjaciołom i innym... przygotowywać mieszkanko na nowego domownika...

Atan a jeśli to nie tajemnicy to ile masz lat ? :cool2:
 
mam jeszcze 23 ale w pazdzierniku 24 a maz ma teraz urodziny we wtorek 28.06 28 urodzinki

ja mam peugeota ale 106 ;-) a znalazlas jakis wozek co wchodzi ci do bagaznika ??? bo ja caly czas szukam i takiego lekkiego bo ja na 3 pietro nie wniose go ;-(
 
Ostatnia edycja:
Wiesz nie uważam, żebyś była za młoda na dziecko... To jest zawsze indywidualna kwestia. Ja w Twoim wieku wcale nie myślałam o dzieciach... O nich tak naprawdę zaczęłam myśleć od roku... a mam obecnie skończone 28 lat. Mój mąż też jest ode mnie starszy o 4 lata - ma obecnie 32 lata.

Pamiętaj, że Tworzysz już rodzinę i nikt nie może za Was decydować o dziecku, jak i o innych rzeczach. Gdyby ktoś w jakiś sposób zwracał Ci uwagę, ze jesteś za młoda i, że powinniście jeszcze poczekać, to powiedz jasno, ze to jest Twoje życie i Twojego męża i wy wspólnie o tym zadecydowaliście. I że ze strony innych prosicie o wyrozumiałość i cieszenie się tym faktem, że pojawi się nowy członek rodziny.

Życze powodzenia
 
ale to ślicznie ujelas ;-) no moze jestem mloda jak to mowia ale czuje sie gotowa na dziecko jestem z mezem 5 lat juz razem i 2 lata po ślubie prawie wiec to juz jakis czas i caly czas po ślubie rozmawialismy kiedy itd ale nie bylo odpowiedzi zawsze jak bylam mlodsza mowilam 25 lat to akurat by miec a w sumie bede miec 25 rocznikowo ;-) duzo moich koleżanek ze szkoly ma juz pociechy wlasne ;-) az 3 miesiace temu spoznial mi sie okres bralam tabletki maz byl przekonany ze jestem w ciazy napisalam mu popludniu w pracy okres przyszedl i od tego czasu maz chodzil smutny przez 3 dni i sie w koncu pytam co jest z toba co taki smutny chodzisz a on na to ze juz sie cieszylem ze bede tata uznalem ze chce juz miec dziecko a ja mowie bylo trzeba odrazu powiedziec i wiecej tabletek nie wzielam ;-) w pierwszym cyklu to maz i ja bylismy smutni ze sie nie udalo w drugim tez ale juz mniej bo wiecej wiedzialam jak to jest ico trzeba obserwowac i w 3 zaczelam mierzyc temperaturke bylam na monitoringu i testy owu robilam i sie udalo ;-)
 
No widzisz więc tym bardziej nie powinnaś się niczego bać. To Wy macie być szczęśliwi :-), a z tego co piszesz, to właśnie tak jest. Dziecko było planowane - więc głowa do góry. Pamiętaj, że te 9 m-c są najważniejsze w Twoim życiu, ciesz się tym faktem i nikomu nie pozwól zaburzyć tego stanu.

Ja myślę, że rodzina przyjmie to jednak dobrze ;-)

Czyli w sumie o dzidzie staraliście się 3 m-c (3 owulacje)- no my się właśnie staramy i to już nasza 4 owu. Też stosuję testy owulacyjne i kochaliśmy się centralnie tego dnia co miałam owulacje, ale i tak nic z tego nie wyszło :-(
 
reklama
malutka bardzo dobrze powiedziene, każdy ma swoje życie jest dpoweidzialny i wie jakie decyzje podejmuje. U nas jest tak, że jestesmy juz prawie 2 lata po śluebie - minie w lipcu, i rodzinaa zaczyna sie wypytywac kiedy będzie dzidzia, ze chcieliby juz byc dziakdkami itd, we mnie instynkt obidzil sie niedawno, wczesniej to nie i juz, a teraz :) pierwszy miesiac staran trwa - jak narazie jestemy pozytywnie nastawieni i M, sie wczoraj mnie pytal cz chce piwko, a ja ze nie a on no tak przeciez juz od 2 godzin jesteś w ciązy :) ubawił mnie, nariazie nie napinamy się ale wole byc ostorzna i nie pic a moze sie uda za pierwszym razem kto wie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry