• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Dziękuje dziewczynki za pocieszenie i fajny artykuł (dam mężulkowi do przeczytania) zmykam do domku.... Całuje i ściskam Was mocno...

Życze słonecznego dnia - takiego jak u mnie w Łodzi :-)....
 
Magda Ty jesteś normalnie zboczona i ciągle wpychasz się na obiad do innych :P

Sil a co jeszcze Twoje zboczone żelazko zrobiło zboczonego?

Dziura to ja się zbieram i lecę do Ciebie na tą botwinkę, ale ostrzegam zjem Ci wszystko! Dalej mnie zapraszasz?

Malutka cieszę się, że jakoś Ci humorek poprawiłyśmy. Trzymam kciuki by rozmowa się udała i dalsze starania odbywały się bez zakłóceń :-)
 
Polecamy się :) a artykuł, bo faceci wierzą w pisane

Moje żelazko jedynie nie chce samo prasować, podłe i okropne...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Co Wy ciężarówki znów się poobrażałyście? :-( raz są lepsze a raz gorsze dni, zarówno u nas jak i u Was, ale przecież to nie powód żeby odchodzić.
Ja Kasię rozumiem- bo czasami też jestem wszystkim zrezygnowana, ale to nie jest wymierzone w żadną z Was :-) Tak jak to Donia napisała zwykłe wyczucie taktu wystarczy, nie trzeba się obrażać i uciekać, bo nie ma się odwagi zmierzyć z czymś nowym. Przecież wszystkie jesteśmy tutaj potrzebne :-)

K&M- masz pisać, bezdyskusyjnie :-) Gratuluję II kreseczek :-D

Mijenka- dziękuję za wiadomość :-D już Ci odpisałam :-) Mój chłop też mówi, że musimy się wstrzelić (aczkolwiek nie każe mi liczyć i mierzyć), ale On tak mówi w kontekście tego, że płaczę, że Nam nie wychodzi- to taki jego rodzaj pocieszenia :-)

Magneta- jej tak mi przykro <tuimy> :-* Wiem, że jest Ci ciężko i różne myśli chodzą po głowie, ale nie obwiniaj się, i Twoje Kochanie też niech się nie obwinia- to co się wydarzyło to niczyja wina. Trzymaj się cieplutko i przychodź do Nas jeśli będziesz tego potrzebować :-) Jesteśmy tutaj dla Ciebie :-*

Sil- kochana nie czuj się tu obco, jak pisałam każda ma gorsze i lepsze dni, trzeba sobie wyjaśnić wszystko i żyć dalej :-) Przecież jesteśmy dorosłe i nie będziemy się obrażać na siebie :-) Widzisz Sil może czasem lepiej powiedzieć co leży na wątrobie- że masz problem, że jest Ci ciężko-przecież my zrozumiemy :-)



A tak w ogóle to… mówiłam, że tak będzie, ale same i mi robiłyście nadzieję, wiec teraz macie…. Dzisiaj rano wstałam i poczułam się jak Mojrzeż idący przez morze czerwone :-( :-(
Po prostu wszystko musiało wrócić do normy 29 dniowego cyklu zegarowego :-/ Niepotrzebnie sama robiłam sobie nadzieję, mój błąd…. Ide se pobeczeć :-( później napisze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry