S
Silmiriel
Gość
Fifka, współczuję, ale masz za często te ataki, zapisz się do kardiologa czym prędzej. Mnie się to nie podoba. Magnez na pewno pomoże troszkę.
Lubię swoją pracę, tęsknię do niej, ale ...boję się tam jechać. Bo wiem, że przywitają mnie jak Fifkę, ale to nie są małe dzieci, a dorosłe osoby bez świadomości swojej siły. A głupio się odpędzać...
Lubię swoją pracę, tęsknię do niej, ale ...boję się tam jechać. Bo wiem, że przywitają mnie jak Fifkę, ale to nie są małe dzieci, a dorosłe osoby bez świadomości swojej siły. A głupio się odpędzać...
ale niestety mniej rozumie i jest mniej "delikatne"
ale nie ma szans! Jak sie Konrad urodzi to też na pewno pójdziemy się pokazać ;-) Ale to dopiero jak mały nabierze odporności, nie świeżo po porodzie