• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Ael dziękuje za pocieszenie :-p kochana jesteś :* :-D

Sil no ja też się golę sama ale z lusterkiem :-D

Olcia nie miałam jako takich problemów z kręgosłupem przed ciążą ale praca siedząca dawała mi się we znaki i nie raz nie mogłam się podnieść rano z łóżka... no i w ciąży bardzo szybko dał o sobie znać bo już w 12 tygodniu strasznie mi dokuczały bóle i ze względu na to od 14 tygodnia siedzę już na L4

Fifka nawet nie myśl o tym! Dobrze, że nic poważniejszego mu się nie stało! Ja nienawidzę sytuacji kiedy mąż wychodzi do pracy a my jesteśmy pokłóceni. Chociaż czasami nie da się tego uniknąć :-p

A to ja jestem jeszcze młodsza od Fifki bo mam 22 lata :-)
 
reklama
Hello!!!
Ja mam 20 wiec najmlodsza nie jestem:tak:
Magd.a skad ja to znam... Moj tez nigdy nie ma checi a w plodne dni przytulalismy sie 2 razy wiec byc moze znow sie nie udalo.... Ach Ci faceci!!!
I zapomnialam co mam kazdej napisac;-)
 
Magdalena no ja o tym niby nie myślę, ale jak dowiedziałam sie o tym wypadku to jednak samo do głowy się nasunęło...

Czyli jesteś o rok młodsza ode mnie :tak:

Dobra kochane ja zmykam spać! Dobranoc, zbyt zwariowany ten dzień...
 
a ja witam spowrotem i sie zegnam ;-) bo spalam ale maz przyszedl i uznalam ze trzeba lapka wylaczyc ale jakos uznalalam ze poczytam co sie dzialo jak spalam ;-)

pyscek mysle ze wyjdzie w koncu troszke juz dni po TERMINIE @ ;-) &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

fifka ojojjojojojo <glaszcze> współczuje ze maz mial wypadek...

a teraz zmykam dalej spac bo padnieta jestem jak nic.. a jutro rano do pracy a po pracy nqa spotkanko jakis wyklad od pomocnej mamy (kursik) i bede za sztuczny tlok tak sie chociaz moge odwdzieczyc za pomoc ;-) jaka mi oferowala ;-)
a potem do rodzicow na weekend ;-) wiec dobranoc bede poznio chyba ze w pracy na telefonie wejde ;-)
 
Ael, Ty to potrafisz pocieszyć, nie ma co :P Ale mój bilans dziś będzie pozytywny po tym, co rano odstawiłam. Otóż: nadal mogę się ogolić tam sama, nogi też, paznokcie u nóg też nie są problemem. O. I czekam do stycznia, a co. Zgarnę nagrode za pierwsze dziecko.

Prawda, że potrafię :-P

Ael nie strasz nas!:P Z każda dziewczyną co rodziła opisywała tak : ból ogromny ale jak dają Ci dziecko w ramiona o wszystkim zapominasz:D

Kochana, a pisały jak było po? Też bolało, ale piszę się wtedy o dzieciątkach :-P, ja was tylko uświadamiam. Ale lepiej by wasz już brutalnie nastawić, aniżeli potem miałybyście brutalne zderzenie z rzeczywistością :-)

Ael dziękuje za pocieszenie :-p kochana jesteś :* :-D

Wiem :-P. Też Cię lovciam :*



Fifciu, pozdrów męża. Niech się nie martwi. Jeżdżą idioci niestety. Ważne, że nic gorszego się nie stało. Tulę :*


Tak sobie ostatnio z Pawłem wspominaliśmy poród. Jak czekaliśmy pod bramą na taksówkę, spotkaliśmy sąsiadkę z mieszkania pod nami. Ucieszyła się, że już jedziemy. Paweł nerwowo się uśmiechał a ja byłam na takim luzie, na co sąsiadka skwitowała do Pawła "Jaka ona wyluzowana! Na Twoim miejscu ja bym palce zjadła".
Później jak Paweł wysłał mi smsa, że idzie spać i mnie kocha, wiadomo, odpisałam, żeby się odpiórkał i wsadził głęboko to swoje kochanie. Odparł, że wiedział iż tak będzie, na co skwitowałam że czego się spodziewał. Teraz z perspektywy czasu śmieszy mnie tamta sytuacja, ale wtedy na porodówce nie było mi w ogóle do śmiechu XD (przy czym użyłam gorszych słów :-P)

Idę spać, póki nasz mały śpi, dziś dziabąg nam dał popalić, co godzinę się budził, godzina przy cycu/zmiana pielucha/czuwania/uspokajania/usypiania. Potem godzina spania, budził się i od nowa ehh...
Ja jeszcze przez magla przeciągnięta to w ogóle już jestem zombiak...

Pyscku &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& będzie chłop jak się patrzy :-D

Atanku, żabolu idź już na to L4 :-P

Dobranoc! :*
 
Dzień dobry :) Wczoraj mi bateria padła i mi się już nie chciało podłączać.

Olcia, nie mam żadnych objawów, zero skurczy, nic, czasem brzuch twardnieje, ale odkąd więcej leżę to może z dwa razy dziennie, ale to maks... poza tym nic.

A teraz dobranoc, bo wyprawiłam męża do pracy i czas dospać... Póki mogę ;)
 
dzien doberek :-) a ja od 5 30 na nogach :sorry: wiec pewnie czeka mnie popoludniowa drzemka;-) teraz szybko od 7 zalatwiam pralnie:zawstydzona/y:

pyscku i jak tam tescik??
zafasolkuje jak dzis humorek?? wczoraj poruszylas temat ze nie czujesz jeszcze ruchow i facet z sexem nawala kochana pociesze cie moj chlop panicznie sie bal napoczatku jak nam ginka pozwolila bo wyobrazal sobie ze bedzie bobasa po glowce dotykal haha:-D i do dzis jest taki delikatny ze szok jak nigdy zawsze mowi ze boji sie zeby nie zrobic nam krzywdy :sorry: slodkie to ale tez unika sexu nie tak jak przed ciaza gdzie non stop chodzil i marudzil teraz to ja chodze i marudze ze mam na nigo ochote itp to slysze a bo zmeczony jestem a to a tam to ... zapytalam go kiedys czy juz mnie nie pozada bo tyje logika kobiety :confused2: ale on mowi ze to tylko zwykly strach wiec nie ma sie co martwic ze nam kg przybywaja wiadome ze nosimy ich dziecko w brzuszku i nie bedziemy wygladaly caly czas tak samo skoro malutki czlowieczek rosnie :tak: a o ruchy sie nie martw ja moze czuje smeranie czasem nie mowie ze ciagle i codzinnie ale kochana ja jak tic taka polkne to wygladam jak bym w ciazy byla :-p teraz waze 52 kg i moze dlatego bardziej odczowam ruchy nie martw sie jeszcze mamy czas na solidne ruchy i kopniaki :tak: tak wiec kochana naprawde bez nerwow i stresow zreszta na fb widzialam sliczna z ciebie kobietka i nie masz co narzekac:tak:

kurcze sie rozpisalam i zapomnialam co chcilam odpisac:confused2: i komu :laugh2: ehh a teraz czas na sniadanko bo glodna juz jestem jak nie wiem co

a torcik wczoraj hehe w miare mi wyszedl :-p co prawda beza popekala wiec na przyszlosc robie je sama salatka krewtkami wyszla boska a moj ukochany myslal ze je rybe haha po czym jak mowie mu ze to krewetki to pierwsze pytanie bylo a zostaly jeszcze wezme sobie do pracy
 
reklama
Ael mój M też cię pozdrawia :-D i nie strasz nas tu biednych! :sorry:

Wiecie co... ja normalnie swojego synka nie poznaję! Boże jak on się wspaniale rozwija!! :-D dzisiaj z nudów kiedy leżałam w nocy (mam zespół niespokojnych nóg - no ku*wa i co jeszcze...) mały zaczął mi nóżką jeździć po brzuchu. Położyłam dwa palce mu na stópce i tak sobie razem jeździliśmy. Na początku maluszek niepewnie się czuł, ze "cos" go dotyka, ale szybko załapał o co chodzi w tej zabawie! Bawiliśmy się tak z dobre 15 minut, (pierwszy raz na tak długo udało mi się skupić jego uwagę) po czym malutki usnął. Teraz czuję jak cały czas nogą jeździ i "szuka" mojej ręki. :-) Takiego zachowania jeszcze u niego nie zaobserwowałam! Żeby robił to tak delikatnie i wytrwale!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry