reklama

Starania po raz pierwszy :)

Wróciłam.

Z wizyty u gina uj bo wolne dziś ma i wisiała kartka więc we wtorek dopiero. Zakupów nie było only oglądanie ale upatrzyliśmy sobie łóżeczka jakie nam się podobają dwa i wychodzi tyle samo co z all więc kupimy w hurtowni a np pościel kupi się za tyle samo co na all ale mi się wzory nie podobają. A że teście wczoraj przyszły że sponsorują ten wózek i mamy go przywieźć teraz to jutro po niego jedziemy hihi. A dziś taki sam w hurtowni dopadłam i sobie poprowadzałam i gicior będzie :D
 
reklama
najbardziej to chyba ten brak rozmowy...
kiedyś było inaczej... kiedyś sam chodził za mną i naciskał, żebym mu powiedziała, co mnie dręczy i dlaczego płaczę... a teraz? nic, kompletnie... nawet jak napomknę, że chciałabym pogadać o tym czy o tamtym to albo mnie zbywa ale coś tam odpowie wpatrzony w monitor...
czasem mam wrażenie, że zostałam sama z tym wszystkim;(((
kurcze kochana co to sie dzieje:(

Olałyscie mnie wredotki jedne no może nie wszystkie :P

Ale nie ważne bo mam ważniejsze informacje niż ja.

Fifcia w nocy trafiła do szpitala z porodem ale znów zastopowali kroplówkami wszystko czeka na swoją gin do popołudnia i będą myśleć co zrobić czy wypuścić małego już skoro tak się pcha.

A wogóle to dzień dobry :*
osz taa fifka:D hehehe dobrze ze jeszcze mały poczeka troche w brzuszku:)

Zobacz załącznik 422599

Czesc dziewczyny:)

Wklejam wczorajszy teścik...:):)
Kiepskie zdjecie ale krwechy chyba widac....
dodam ze wyskoczyły dwie od razu:):)
tescior super marze zeby taki mi wyszedł:D hehe

usunelam foty bo widza je rowniez osoby niezalogowane
a ja nie zdarzyłam zobaczyc ejjjj:(

Iwasek pod wieczór sie zajme lista :)
 
wróciłam, ale sie nałaziłam ,to juz nie na moje siły tyle chodzenia, jak zwylke narzuciłam sobie tempo nastolatki i coś w boku jakby w jajniku zaczęło mnie piec, a do tego no dupa mnie boli tzn. jakby kość ogonowa czyzby mi rosła :szok:

jem mielone z ogórasami kiszonymi , a głodna jestem jak pies.

neciuszka: a szkoda, liczyłam ze juz dzisiaj bedzie wiadomo co tam chowasz:tak:
 
LAmia eeee nie ja nawet jak pójdę we wtorek to pewnie zrobi mi usg dopiero na nast wizycie za 3 tygodnie bo przecież miałam dopiero wczoraj. Ale miałam mieć glukozę i już się psychicznie nastawiłam a tu lipa ;)
 
reklama
Neciuszka szkoda że nie wyszła wizyta ale przynajmniej macie upatrzone zakupki:) Pochwal się fotkami wózka:)

Martoocha na mnie nie licz;-)a raczej na mojego synka:-D
Myślę że dzisiaj nie będzie żadnego forumiaczka nowego:-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry