• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Macie rację, tylko jest jeszcze jedna kwestia- nawet gdyby mi lekarz bez problemu rozpisał zwolnienie to ja po prostu na nie nie chce iść tak szybko...Z różnych względów...:-(

kochana jest parę opcji przecież można pracować ale trzeba trochę zorganizować pracę nie tyle siedzieć maksymalnie 4 godzin przy kompie i za dużo się nie martw ja pracowałam z synkiem przy kompie 8 godz. w banku i sie dało tylko plecy wysiadały
lekarz ci wszystko powie tylko porozmawiaj z nim szczerze
 
reklama
Kochająca_mama ja poczekałabym na wizytę u gina. Jeżeli już potwierdzi ciążę i będzie pewny ze musisz więcej wypoczywać a wręcz cały czas lezeć (tak jak mówi Danutaski poprzednia ciąża poroniona więc teraz większe ryzyko) - na pewno dostaniesz L4 i wszystko jasne. Pracodawca nie może nic zrobić tzn. zwolnić Cię jak jesteś w ciąży i rzeczywiscie do momentu porodu jesteś chroniona. Jeżeli Twoja umowa kończy się przed terminem porodu - wtedy pracodawca bez żadnego pytania nie przedłuzy Ci umowy. Jeżeli oczywiście będzie tego chciał. Jeżeli Twoja umowa kończy się po terminie porodu np. za dwa lata - sytuacja jest jasna. Są teraz zmiany w kodeksie pracy ale nie sądzę ze aż tak znaczace jezeli chodzi o sytuację kobiety w ciąży. Wydaje mi się że musisz też (po potwierdzeniu przez gina) poinformować kierownika o ciąży. Na wypadek najróżniejszych okoliczności, np. wyjazdów służbowych.
Wspominałaś o kłótni z kierownikiem - takie są niestety realia pracy. Jedna kłótnia nie może przekreslić podejścia kierownika do pracownika. Czasami trzeba człowiekowi dosadnie powiedzieć "o co chodzi" ;-) ja na Twoim miejscu nie przejmowałabym się tym. Teraz musisz być silna i nie wolno Ci się denerwować, więc myślę ze wszystko się ułoży i u lekarza i w pracy. Zobaczysz - będzie dobrze!!!!
 
no..superowo by było!
na mnie jeszcze nie liczcie :cool:
ciągle czekam na @..wierciło w brzuchu od 3 dni i tu nagle śluz płodny się pojawił :szok:..taki płodny,że w życiu takiego nie miałam..
Więc pewnie za 14 dni @..eh..czekam i czekam..
Fajnie by było zobaczyć II w lutym..
 
Kochająca_mama
ja bym poczekała do wizyty u gina. On wystawia takie zaświadczenie które i tak trzeba przedstawić zazwyczaj w zakładzie pracy.A teraz sie oszczedzaj nie dzwigaj itd. mam nadzieje że wszystko pójdzie gładko i spokojnie spedzisz 9 miechów. Wszystko bedzie dobrze:D:tak:pozdrawiam.
 
Co wy dziewczyny na to aby stworzyć tu blog z spisem wszystkich dziewczyn..mam aniołków. Potem możemy dopisać które sie ewentualnie starają.. po ilu dniach od zabiegu/poronienia dostały @, kiedy testują a które już są w ciąży:-)
Co o tym sądzicie?
 
Ostatnia edycja:
Kaso u mnie np. takiego zaświadczenia w pracy nie chcieli...jednakże miałam je zawsze przy sobie, zwłaszcza w samochodzie - nie musiałam zapinać pasów:tak:
MartOocha pomysł fajny, gorzej pewnie będzie z realizacją...ale gdybyśmy się zawzięły???
Jutro Kochająca_mama będzie rozsyłać fluidki więc te wszystkie płodne śluzy zrobią swoje:tak:
Fajnie brzmiały zdania typu: czekam na @...a pamiętacie sytuację z przed ciąży? jak każda z nas tej wstrętnej @ nie chciała?:-)

Ja nadal plamię...jak nie minie to jutro dzwonię do gina. No i też na @ jedną czekam....z drugiej strony te trwające plamienie hamuje przyjście @...:angry:co mnie strasznie wkurza!!! A może to złe samopoczucie przed @??? Nie zdarzało się abym była aż tak zdezorientowana....:-(
 
reklama
MartOocha to śluz płodny może właśnie oznaczać powrót cyklu :) Pisałaś że mierzysz temperaturę, ile dni od śluzu pojawiał się u Ciebie skok? No i czy mierzysz teraz. A robiłaś może test owulacyjny? Bo może to dobra pora na staranka? Ja w cylku po zabiegu miałam same "zęby" i nie sposób określić czy owulacja wystąpiła.
O tej tabelce, to chodzi Ci o taką jak jest na 28dni? Bo tam coś takiego widziałam. Pomysł dobry, bo dałby szybki podgląd na to co jak u kogo się dzieje, a i inne dziewczyny które trafiałyby na forum mogłyby sobie zobaczyć że "nie są same". Nie wiem tylko kto miałby się takim czymś zająć i w jaki sposób?
Myszka2829 dobrze że przyszła @. Doskonale pamiętam to uczucie czekania i radości z pojawienia się @. Dobrze wiedzieć, że organizm wraca do rytmu i że już niedługo będzie można starać się na nowo :)
Galwaygirl co u Ciebie? Bo jak się nie mylę to kilka dni już Cię tu nie ma. Mam nadzieję że wszystko ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry