• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Bellka witam Cię cieplutko i zapalam
[*] dla Twojego Aniołka.
Trzymam mocno kciuki za Wasze staranka i za to aby pojawiły się upragnione 2 kreseczki.
Kaso82 mi dwóch różnych ginekologów po stracie nie kazało robić żadnych badań. To była moja pierwsza ciąża. Jednak miałam jakiegoś czuja i zrobiłam sobie badania tarczycy no i wyszła choroba, która najprawdopodobniej była przyczyną poronienia. Dodam, że przechodziłam ją bezobjawowo. Badania podstawowe tj. morfologia krwi i cytologia były dobre. Gdybym zaszła w ciążę bez robienia badań jak mi kazali lekarze, najprawdopodobniej straciłabym drugą ciążę. Teraz przynajmniej wiem że jestem chora i mogę się leczyć. Namawiać do badań Cię nie chcę, bo każdy najlepiej aby robił tak jak podpowiada mu serduszko. Ja czułam potrzebę przebadania się, bo wolę dmuchać na zimne - i dobrze że to zrobiłam.
Obawy myślę że zostają w mniejszym lub większym stopniu już na zawsze, i myślę że większość dziewczyn je ma po stracie.
Przykro mi za słowa które spotkały Cię w szpitalu, niestety tak jest, dla nas są to ciosy prosto w serce, a ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego co powiedzieli.
 
reklama
Danutaski powiem ci ze ja rowniez szukalam na ten temat wiadomosci i dowiedzialam sie podobnie tyle co ty.Moj lekarz mowil ze z pierwsza @ powinny wszystkie jakies pozostalosci wyjsc.I tak by na to u mnie wygladalo,bo raczej te plamienio-krwawienie bylo bardzo ciemne i jakies resztki.Ale niewiadomo.

Jestem jeszcze u mamy w polsce.W niedziele wybieramy sie spowrotem i lekarz kazal mi w poniedzialek przyjsc na pobranie krwi czy hcg jest ujemne a w srode mam kontrole.Mysle ze wtedy sie dowiem cos wiecej.

Milego dnia
 
Wiecie co? Coraz częściej ktoś się pojawia u nas na wątku...czy można zrobić coś aby on się nie powiększał? Aby każda nasza kolejna ciąża była zdrowa do samego porodu! Aby urodziło się zdrowe dziecko!
Może trzeba zrobić założenie na 2012 rok: aby każda nasza ciąża była zdrowa i aby urodziło się nam zdrowe Dzieciątko!!!

[*] dla nowych Aniołków.
Bycie na tym wątku jest niesamowite...dlatego że Dziewczyny są niesamowite!
Jeszcze raz Wam dziękuję za to że jesteście i wysłu****ecie wszystkich żalów. Bo tego aby się wyżalić właśnie potrzeba w takim momencie...

Trzymam kciuki za wszystkie II!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
No czekamy na fluidki ciążowe!!!!!
 
Dziękuję Wam wszystkim za ciepłe słowa! :happy2:

Jeśli chodzi o moje samopoczucie to tak jak wspomniałam- pobolewa mnie podbrzusze i krzyż, no i piersi mam tkliwe łącznie z sutkami co dają we znaki szczególnie w nocy jak śpię na brzuchu(uwielbiam) i wtedy bolą mnie najmocniej.
W ogóle w tej poronionej ciąży nie miałam bolesnych piersi ani krzyż mnie tak nie rwał jak teraz, tak więc objawy są znaczne.
Biorę Duphaston, ciekawe jak długo będę musiała- okaże się w poniedziałek po wizycie u gina.

Zrobiłam dziś test(35 dc.)

Wklejam zdjęcie

Buziaki!
 

Załączniki

  • IMG_9465.JPG
    IMG_9465.JPG
    23,1 KB · Wyświetleń: 64
Jejku!!!!!!!! No teraz czekamy na fluidki!!!
Jak dla mnie bez wątpienia CIĄŻA!!!!!
Kochająca_mama podobno kazda ciąża jest inna, dlatego moze wcześniej nie czułaś żadnych bóli a teraz bóle występują...
Ja przy mojej pierwszej ciązy brałam Duphaston i lekarz mówił ze do 20 tyg. bedę brała... ale jezeli lekarz w poniedziałek uzna ze wszystko jest ok, może nie będziesz musiała brać Duph....
A teraz nie przemęczaj się i leż w łóżeczku!!!!
Wiedziałam ze Nowy Rok przyniesie bardzo duzo II!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ani@k masz rację coraz więcej się słyszy o stratach ciąż niestety
ja bym życzyła sobie aby na tym wątku tak szybciutko pozachodziłyśmy w ciąże w takim tempie jak sie on rozszerza
mam tylko nadzieję że w 2012 roku nastąpi ten cud mnogości ciąż:)
&&&
witam nową staraczkę i na tym wątku chociaż wolałabym abyśmy spotkały się wszystkie na innych
 
lopop napewno kazda by wolala...
Wydaje mi sie ze coraz czesciej sie slyszy o stratach ciaz bo przestaje byc to tematem tabu. kiedys moglo by sie wydawac ze wszystkie szczesliwie w ciaze zachodzily i rodzily zdrowe dzieciaczki, a o poronieniach sie poprostu nie mowilo.

kochająca_mama piekne dwie kreseczki. Trzymam &&&&
 
lopop napewno kazda by wolala...
Wydaje mi sie ze coraz czesciej sie slyszy o stratach ciaz bo przestaje byc to tematem tabu. kiedys moglo by sie wydawac ze wszystkie szczesliwie w ciaze zachodzily i rodzily zdrowe dzieciaczki, a o poronieniach sie poprostu nie mowilo.

tak rzeczywiscie teraz o tym głośno jest w końcu mamy XXI wiek
no i kiedyś skoro ktoś miał9 dziecie i jedno zmarło to się tak nie odczuwało tego
teraz po prostu o to jedno się jest trudno wystarać
 
Karo01 mi wychodził jeszcze pozytywny test ciążowy 6 tygodni po zabiegu :eek:. Zatem życzę aby HCG było już nie-ciążowe, to będzie dobry znak.
Kochająca_mama30 Twój teścik jak najbardziej pozytywny! Jeszcze raz moje gratulacje, ściskam mocno :)
Te dolegliwości ciążowe które odczuwasz pewnie koniec końców są całkiem przyjemne :)
Nie wiem czy to prawda, ale słyszałam że podobno im więcej objawów ciążowych tym ciąża mocniejsza. Ale to tylko wyczytane w necie zdanie, pojawiające się wśród mam/kobiet w ciąży. Duphaston nie zaszkodzi, a może wspomóc ciążę. Często lekarze każą brać przez pierwszy trymetr kobietom które straciły już ciążę, tak na wszelki wypadek. Są też jednak lekarze, który uważają że ciąża jak ma wytrwać to zrobi to sama bez leków i nie każą brać duphastonu.

Dziewczyny tak jak piszecie, pewnie każda z nas wolałaby się poznać na innym wątku, no ale cóż - skoro było nam dane przeżyć stratę ciąży, to dobrze że jest takie forum, na którym możemy się razem powspierać, podzielić swoimi bólami i radościami, a nie siedzieć w koncie, płakać i zamykać się przed całym światem. Kochająca_mama30 prześle nam fluidki i zapewne niedługo po kolei będziemy dzielić się dobrymi wieściami :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry