• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Myszka2829 myślę że MartOosi chodziło o to, że denerwują ludzie którzy się mądrują i są tacy pewni że następnym razem będzie wszystko ok, a przecież nie mogą tego wiedzieć. Jakby nie było możliwe, że historia się powtórzy.
 
reklama
Myszka2829 to szkoda dzieciątka. Domyślam że że delikatne zwrócenie uwagi nic nie da? Albo jeszcze ktoś Cię źle zrozumie i coś nieładnego odpowie. Cóż, trzeba mieć nadzieję że przejrzą na oczy.

Danutaski cenie sobie szczerosc mimo, ze czasem jest ciezka do przelkniecia dla nas. Mowie to co mysle, a ze wzgledu na to ze to moj brat to nie mialam litosci. Pewnie tez z tego powodu dowiedzialam sie tak pozno o problemach malej. O dziwo zrozumieli szkoda tylko, ze troszke pozno. No nic jestem dobrej mysli, a oni maja wiecej roboty na wlasne zyczenie.

Myszka2829 myślę że MartOosi chodziło o to, że denerwują ludzie którzy się mądrują i są tacy pewni że następnym razem będzie wszystko ok, a przecież nie mogą tego wiedzieć. Jakby nie było możliwe, że historia się powtórzy.

Danutaski wszystko sie zgadza, zadna z nas nie ma pewnosci i ci ktorzy nie mieli takiej sytuacji rowniez. To jest zycie, brutalne, pelne bolu i obaw, ale sa tez dobre strony i tylko od nas zalezy czy je dostrzezemy. Nie mozemy obwiniac calego swiata, ze akurat nam sie trafilo to co sie trafilo i nie mozemy tez ranic wszystkich wokol, usprawiedliwiajac sie naszym cierpieniem.
 
Ostatnia edycja:
Przepraszam że tak napisałam..ale po prostu jestem mocno rozżalona i piszę co w danym momencie czuję.. wiem ze jest to glupie, nie ładne i nieracjonalne..
Chodziło mi też o to,ze ja np. tak mam że nie lubię dawać ogólnych pocieszeń typu " oj bedzie dobrze", "trzymaj sie kochana, wszystko się ulozy". Jak nie mam nic za bardzo do powiedzienia to mowie"nie wiem co powiedziec, ogromnie mi przykro".
Tak jak teraz napisałaś o utracie dziecka, to ja mówie "nie wiem jak to jest i nawet nie umiem sobie tego wyobrazić- ogromnie mi przykro..czy potrzebujesz o tym pogadać?".
Widzisz różnicę między czymś takim a : "bedzie dobrze-trzymaj sie". "jeszcze bedziesz miała wiele dzieci".
 
Martusia ludzie sa tylko ludzmi, jedni wiedza jak nas pocieszyc, inni przemilcza a jeszcze inni palna cos glupiego. Bo nie wazne co i jak zrobia to i tak bedzie zle przez nas odebrane. Prawda jest taka, ze to jest nasz problem i same musimy sobie z tym poradzic, nikt tego za nas nie zrobi. Jak juz nam sie to uda, wtedy to co inni powiedza, czy ma to sens czy nie, nie bedzie mialo wiekszego znaczenia.
 
powinno Martusia, powinno:-)

a ja sie Wam pochwale, ze 3 dzien na e-papier. pierwszego dopalalam okolo 10 szt., drugiego 6, a dzis 3 i moze jednego cmochne na wieczor ;-)

a moje szczescie majac nikotyne, wcale nie potrzebuje dopalac normalnych

juz sie ciesze, ze dziala :-))))))
 
Ostatnia edycja:
reklama
dzieki Martusia, ale to jeszcze o wiele za wczesnie na gratulacje ;-)
to co wyczytalam i juz wczesniej przerobilam... to cholerna 2-ka w tym nalogu... najgorsze sa 2 tygodnie, 2 miesiace i potem 2 lata... doswiadczenia mam do 2 miechow (po 6 wrocilam do palenia)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry