• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Suana trzeba walczyc, jestesmy po przejsciach i wielu rzeczy, smutku i cierpiebia nigdy niezapomnimy bo tak nas los napieczetowal albo poprostu Bog nas wystawil na wielka probe przetrwania, ale my BABY twarde jestesmy i bedziemy walczyc!!!!
 
Każda z Was ma smutną historię i części z nas udaje się a pozostałej części się niedlugo uda!!!!!
ewikewik ja wiem, że Tobie będzie cieżko, ale nie możesz też się tak nastawiać.... musisz wierzyć że się uda i tym razem wszystko będzie dobrze!!!!

Ale myśmy sobie dziś nasłodziły!!!!!!!!
 
Ewik ja duzo mlodsza nie jestem od Ciebie, a sie udalo;-) najwazniejsze nie tracic nadziei i sie nie poddawac. Bierz no sie slonce w garsc i nierozczulac sie tu nad soba tylko dzialac i bron cie Panie Boze znow brac hormony na wlasna reke!!! To co pomaga jednym...innym szkodzi. W DE bardzo duzo kobiet rodzi dzieci tuz przed lub tuz po 40-stce, o ciazy zaczynaja myslec po 35 roku bo wczesniej tylko party maja w glowach... to tylko u nas chyba lekarze wciskaja nam w glowy, zeby rodzic majac 20 lat... a okres rozrodczy jest ryzykowny po 35... efekt jest taki, ze mamy strasznie duzo niedorosnietych i niedojrzalych rodzicow, dla ktorych dziecko jest ciezarem a nie radoscia zycia...
Moze powinnas skonsultowac sie z innym ginkiem, nie ma co wierzyc na slowo jednemu... to tez czlowiek i niestety im wieksze doswiadczenie... tym wieksza rutyna. Ja gdy zmienilam ginka na pierwszej wizycie sie pytal co mnie do niego sprowadza... glupi czy co se mysle:-D. No ale walnelam prosto z mostu, ze chce byc w ciazy... a ten do mnie z odpowiedzia... to co pani mnie to mowi?? trzeba mezowi powiedziec;-) i sie smial a ja z nim... bo troche dziwnie to zabrzmialo :-D. Zrobil usg na ktorym bylo juz po owu, endometrium mialo 17mm... i powiedzial, ze jak sie nieudalo teraz to w 4-5 dc mam zrobic prolaktyne i w okolicach 20dc progesteron... nie zdarzylam zrobic badan. Na co moj gin stwierdzil znow smiejac sie ze mnie, ze wie ze jest dobry w swoim fachu, ale ze az tak to tego nie wiedzial :-D
Glowa do gory i przede wszystkim mysl pozytywnie, a filozofie pozostaw filozofom ^^ bo pojda na bezrobotny;-)

Michalinko Ty mi tak nie slodz, bo jeszcze zaczne latac ;-)... a musze prac i prasowac nadal wielka sterte ciuchow... na szczescie posciel, reczniki i wieksza czesc malego ciuczkow juz mam zrobione :blink:
 
Ewik ja już mówiłam, że NAJWAŻNIEJSZE jest nastawienie!!
podam Ci przykład mojej cioci, w wieku 42 lub 43 lat (już nie pamiętam bo to było jakoś 13 lat temu) urodziła córkę.. w trakcie ciąży wykryli u niej nowotwór macicy, kazali usunąć ciążę, a ona tak bardzo chciała urodzić, że się nie zgodziła ryzykując życie dziecka i własne. Każdy lekarz mówił jej, że nie przeżyje ciąży ani ona ani dziecko.. trafiła na jednego doktorka, który poprowadził jej ciążę, ale zaraz po cc miała mieć usuwaną macicę z nowotworem.. i co? Olka dzisiaj ma 13 lat, ciotka pozbyła się raka, który wrócił po paru latach od urodzenia, ale teraz znowu jest czysta! A dodam, że była po dwóch poronieniach wcześniej..
Więc dziewczyno wszystko się da tylko trzeba wierzyć :-)
 
Dzięki Wam wszystkie dziewczyny za dobre słowa. Naprawdę dodają otuchy.
Ja cały czas wierzę, że się wreszcie uda, a też młódką nie jestem. Także ewikewik - troszkę optymizmu!! Będzie dobrze, zobaczysz :tak:


Mój test z rana............ :-(
Nabawię się chyba nerwicy i skończę z ciążą urojoną.
mms_img2140356517.jpg
Ten cienki gratisowy z allegro w ogóle nie wyszedł (czułość 10, więc spora). Ten wyżej najpierw był kompletnie blady.
Weszłam pod prysznic, wyszłam po 5-7min. i była tam ta bladziutka kreska. Ktoś ją widzi?? Kreska widmo, jak się śmieję.
Ja sobie chyba to wmawiam, tak bardzo chcę żeby się udało. Może nie powinnam patrzeć na test po upływie takiego czasu??
Ale pokazywałam to zdjęcie koleżance i ona też widzi tą "kreskę". Nawet mi mówiła, że u niej 2 ciąże też miały takie testy.. Dodam może że to nie był test o jakiejś zabójczej czułości, bo wyrywa ciążę, gdy stężenie beta HCG jest wyższe niż 25...
No i dalej nic nie wiem.
Brzuch kłuje, temp. 37.3.... Siedzę w robocie, miałam trochę roboty i odwiedziła mnie koleżanka (ta co też widziała ten test), tak w ogóle powiedziała mi, że jest w 5 tyg :tak:. Fajnie. Oby jej się udało, też jest po przejściach.

I tyle. Dalej tkwię w niepewności.
Nie wiem, czy olać już ten cykl, czy powtórzyć test za kilka dni.
Chyba zwariowałam........... :baffled:
 

Załączniki

  • mms_img2140356517.jpg
    mms_img2140356517.jpg
    16,8 KB · Wyświetleń: 100
reklama
celta ja tez widze!!!!!;-)

Moja wygladala na poczatku dokladnie tak samo, pozniej dzien po dniu ciemniala, a na poczatku( przed okresem u mnie) wyszla prawie po czasie!!!!
wiec &&&&&&&
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry