• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ozila który tc?
Przypomniało mi się jak my powiedzieliśmy rodzicom, radość nie trwała długa ale jakże była prawdziwa :)
Miłego dnia Wam życzę, ja na 12 mam wizytę pokontrolną po zabiegu - lista pytań przyszykowana ;-)
 
reklama
Nie wiedziałam Ewik, przykro bardzo. Ale masz kolejną szansę, dobrze że @ przyszła bo i tak cykl pewnie był bezowulacyjny. A tak- nowa szansa i nadzieja, może właśnie teraz się uda? Wiem jak ciężko być cierpliwym, człowiek by chciał tak od razu, a tak się nie da. Który cykl się staracie o dzidźkę?

Celta super!!!!!!!!!! Kciuki dalej trzymam. Ale przy becie 16 wyszedł Ci test- to jaki to test? Mnie blada krecha wychodziła przy becie 46, a test miał czułość 10. Będzie dobrze!!!
 
Ostatnia edycja:
myszka, eee ja to jeszcze nie taka ciężarówka ;-)

Boję się, że blady test i beta 16,3, to za mało...
Ja wiem, wiem, że powinnam się cieszyć, ale miotają mną MEGA emocje. I BARDZO się boję.
Ryczę na wszystkich wokoło, dziś mamy 16-tą rocznicę ślubu, a ja wrzeszczę jak opętana....
Boże......... Boję się, że nic z tego nie wyjdzie. Do tego strasznie boli mnie gardło, głowa i pobolewa brzuch.
Robiłam dziś test. Blady tak jak w środę. malgoniu, to bobo test, o taki
BOBO-TEST test ciążowy płytkowy_13211_APTEKA FLORA (3364619011) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.

Dobra, spadam nie marudzę.
Dzięki Wam za wsparcie.
 
Witam was porankiem

Jak ja mam nie zwariować, śniło mi się w nocy, że zaczęłam krwawić obudziłam się cała mokra, poszłam do łazienki zrobić siusiu cała zeschizowana podcieram się a tu brunatny papier i jak tu być normalnym pytam echhh na szczęście rano spokój może jakieś naczynko pękło:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:

Ozila ja znowu mam jadłowstręt i nudności 24 na dobę:)
Maga niedługo znowu się będziesz cieszyła nawet się nie obejrzysz kiedy
Malgonia, Joaro, ewikewik trzymam za Was ogromnie kciuki i za resztę staraczek też
Celta popraw się i bądź dziś dobra dla męża wszystko będzie dobrze
Magda pozdrawiam :)* blog tak jak mówi Maga rewelka też kiedyś czytałam :)))
 
Celta wiadomo, że emocje biorą górę a i hormony dają o sobie znać. Ale nie daj się! Pozytywne myślenie, pamiętaj :) Zwłaszcza teraz spokój jest dla ciebie bardzo ważny.

U mnie dziś 31dc, czuję się typowo okresowo choć do @ chyba jeszcze kilka dni. Ale w sumie to dobrze, bo po długości cyklu wynikałoby że owu była wtedy, kiedy ją test pokazał. Co daje nadzieje na kolejny cykl :)

Magda też czasami podczytuję Twój blog bo świetnie się czyta :)
 
Ostatnia edycja:
Oj już lepiej... Popłakałam sobie w mężową koszulę i jest znacznie lżej :zawstydzona/y:
Boże czy to aby nie za wcześnie na taką burzę hormonalną?....

eska, może to rzeczywiście naczynko. Jeśli teraz nie plamisz i wszystko jest w porządku to SUPER! Odpoczywaj, ale jeśli coś zauważysz to gnaj do szpitala. Chociaż myślę, że będzie dobrze. Jestem z Tobą :tak:
Jednak po naszych przejściach ciąża jest bardzo stresującym stanem. Bardzo.
Ja właśnie wyryczałam mężowi w rękaw, że chyba bardziej się boję niż cieszę. Chore to, ale wszystko jest jeszcze takie świeże. Bardzo, bardzo będę się starała opanować ten strach. Obiecuję, a i Wam tego życzę. Z całego serca.

Bloga Magdy, też przeglądałam. Bardzo mi się podoba. A najbardziej brzuszek :blink:

maqa, ja pytałam lekarza o jakieś specyfiki dla chłopa, ale tak naprawdę najważniejsze jest zdrowy tryb życia. Z farmaceutyków, to brał razem ze mną kwas foliowy, równo codziennie, tą dawkę 0,4mg. Poza tym zabroniłam mu gorących kąpieli ;-), ciężko to zniósł, bo lubił wysiadywać we wrzątku, ale skończył z tym. No i starałam się jak najwięcej witamin naturalnych z warzyw przemycać w menu.

ewikewik, zobaczysz Tobie też się uda :tak:, trudno mi uwierzyć, że udało nam się za pierwszym podejściem... Lekarz mówił, że po poronieniu łatwiej zajść w ciążę, dlatego dał mi leki na stymulację owulacji. I mówił, że jak teraz się nie uda, to pomyślimy co dalej, damy sobie trochę odpocząć. No ale udało się :tak: mam taką nadzieję.. W każdym razie ślę fluidy :blink:. Głowa do góry Kochana, wiek wiekiem, ale najważniejsza jest głowa. Uśmiechnij się ;-)

mika, Madziorrek, malgonia, maqa, Dorcia, Neta, Joaro, suana, kobietka i wszystkie staraczki - zaciskam kciuki &&&&&&&&&&&&& za Wasze starania. Wszystko jest możliwe, jak widać na moim przykładzie. Wam też ślę fluidy :-)

I jeszcze raz Wam wszystkim dziękuję! BARDZO
To naprawdę bardzo ważne móc się wygadać i co najważniejsze, wiedzieć, że jest się zrozumianym.

Kciuki za wszystkie ciężarne, szczęśliwe mamusie :-)
Po wtorkowej becie, jeśli wszystko będzie dobrze, jeśli będzie przyrost - pełną parą dołączę do Was.
 
reklama
Celta- teraz tak mówisz, a potem zaczniesz się martwić pierwszym usg..tak to już jest..;-). Lekkie nerwy i ekscytacja są naturalne- ale pamiętaj ze Twoje nastawienie psychiczne na prawdę gra rolę..
Ja podczas tej ciąży (po 1 poronieniu i 1 ciąży pozamacicznej) prowadziłam politykę małych sukcesów i małych kroków.. nie wybiegałam w przyszłość, zdawałam sobie sprawę że zawsze może się coś zdarzyć..dlatego każdy dzień traktuję jak dar od losu.. każde kolejne badanie dodawało sił i wiary.. wciąż dodaje.
Moje motto w mojej stópce :)

Co do testów, to jak wczoraj napisałaś że chcesz porównywać intensywność testów chciałam napisać że to bezcelowe- u mnie każdy test był inny.. Pierwszy test totalny bladzioch był a beta ok 60 (tylko ja monitorowałam cykl i zrobiłam test bodajże dzień przed spodziewaną @). Drugi test też blady a testy LH ciągle negatywne.. Najrpawdziwszym wykładnikiem jest beta. Sugerowałabym abyś zrobiła badania w przyszłym tygodniu w odstępie 48h- tylko wtedy ma sens badanie bety.

A my dziś składamy łóżeczko.. miało przyjść za 3 tygodnie a przyszło dzisiaj. Trochę emocjonalnie to przeżyłam bo nie byłam gotowa na tak szybkie rozkładanie mebli, ale wszyscy mówią że meble powinny się 'przewietrzyć'. Poukładałam sobie to wszystko jakoś w głowie i już dziś jestem gotowa- prześlę zdjęcie.

Co do porodu-to ja już na 100% cesarka- termin poznamy za tydzień (najprawdopodobniej koniec września)

Malutka jest bardzo grzeczna i kochana.. przeciąga się (a nie boleśnie kopie), widzę falki na brzuchu i czasem wciskające się coś w okolicy prawego żebra- ale to tak naprawdę nic nie boli.. czasem też gulka mi wyskakuje z boku brzuszka.. nie wiem jak to możliwe ale rozpoznaje mój dotyk. Jak ja się gładzę po brzuszku to wtedy baraszkuje..a jak M. przykłada rękę to przestaje ;p
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry