• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Michalina no nakopie Ci do doopska, no... Ciezarna w nocy spi a w ogole to czemu jeszcze nie na L4???? Szefowa, firma...dalej beda funkcjonowac, ale prosze nie kosztem "mojego brzuszka" :*

Martoos kiedy termin cc?


WITAM NOWE DZIEWCZYNY Doczytam jutro co u Was.


Ja juz po operacji wora, w sumie nie planowanej, ale stres robi swoje ;-)

Po szczepieniu maly dostal jakis drgawek i latalam szukalam na szybko EEG, bo moj jak mi termin ustalil to na koniec pazdziernika... No wiec z pediatra polozylysmy malego na oddzial w szpitalu i wszystkie badania porobione w ciagu 36h. Konsultacje z fizjoterapeuta itd. Nie ustalili przyczyny, za tydz ponowne EEG podczas snu.
Maly do domu matka na chirurgie... ale juz sie ich wreszcie pozbylam. Dostalam dwa w pudeleczku nawet ;-) beda robic teraz za grzechotke, bo calkiem fajny dzwiek wydaja.


Martoos pyt. do Ciebie, po usunieciu wora zbieralo Ci sie cos w drenazu? Bo u mnie nic nie ma i nie wiem czy sie martwic czy cieszyc ;-)
 
reklama
ojej mysiu, akurat myslalam o Tobie wczoraj, co slychac-caluje- dobrze, ze juz po operacji i maly w domciu, 3 majcie sie dzielnie! Buziaczki;-)

p.s. przed chwila jeszcze raz dzis wzielam dopplera na chwile postanowilam...i chyba znalazlam! Bylo cos jak kolatanie...ok135 i szybciej bylo slychac jak ta zyla( te co maja to wiedza), pozniej zmierzylam swoje tetno na sercu bylo78-73 wiec to chyba to bylo???:-):rofl2:
eska nie dawaj mi w dupe...obiecuje, ze tylko jutro albo w czwartek moze wezme do pracy( ta polozna poprosze, zeby miec pewnosc) a pozniej przerwe zrobie ze sprawdzaniem;-)

superowego sniadanka i niedzieli zycze:tak:
 
Ostatnia edycja:
a ja i Moj J jestesmu Wodniki, nawet nasz Tosiek Wodnik:)

Agawa- no to rowniez &&&&&&&, tez sobie odpuscilam na wszelki wczorajsze winko z mama i przyjaciolką, no ale herbatka tez byla pyszna:)

Ozila- nie bede pisala bys dala sobie spokoj z dopplerem, bo pewnie robila bym to samo;* ale wierze ze wszystko jest dobrze i niemoge sie doczekac az Cie ta Twoja polozna uspokoji...

Myszko- kurcze ciezkie dni za Toba, mam nadzieje ze teraz to juz wszystko dobrze bedzie. Sciskam mocno.

Zony gadżeciaży- ja juz to wszystko przechodzilam, mam w domu nieuzywane ps3 i tysiac innych sprzetow, ktorych zastosowania nie znam. Ale narazie ucichlo;p

Caluje Was tej pieknej niedzieli;) ;*
 
Bakalia tak jak dziewczyny piszą codziennie mierzysz temperaturę o stałej porze rano (pół godz. w tą czy w tą nie gra roli) i nanosisz na wykres. Jak tempka skoczy o dwa w górę w stosunku do sześciu poprzednich to oznaczasz granicę. Resztę zrobi za Ciebie komputer.

A odnośnie gadżeciazy to u mnie jest raczej odwrotnie. Ja uwielbiam zakupy a mój mąż mnie stopuje.
 
Ostatnia edycja:
dziękuje, może jakoś to zrozumiem ;D

tak odnośnie szczepień.. moj mały w 6tygodniu życia został zaszczepiony .. boże nie wiecie co ja przeżywałam, dostał po kilku godzinach od szczepienia krzyk mózgowy i 3godziny krzyczał, nie dawało się go uspokoić.. masakra wszyscy płakalismy bo nikt nie wiedział co się dzieje, na drugi dzień z rana polecialam z małym do lekarza po skierowanie do neurologa .. wyszło że komory mózgowe powiększone, wyniki EEG na granicy normy.. jesteśmy pod kontrolą poradni.. nie szczpie małego wcale teraz już
dostal płatne szczepionki do lipca i od lipca 2012 wiecej go nie szczepie.. koniec! maly miał dziurkę w serduszku i dostawał refundacje od ministra na szczepienie na pneumokoki..


moj to nie gadzeciasz.. ale oszczedny facet ja to rozrzutna ;D lumpeksy to moj swiat małego i meża tam potrafię ubrac - siebie nie ;D
 
bakalia, ja też w tym cyklu dopiero zaczęłam mierzyć temperaturę. W sumie aż sama się sobie dziwię, że dopiero teraz. Myślę, że to może być bardzo pomocne w określeniu momentu owulacji i zobaczymy jak mi pójdzie. W tygodniu wstaję mierzę temp. o 5.30 i teraz w weekend też miałam taki plan i muszę się pochwalić, że plan wykonany. Pomimo leniwego weekendu. Tylko muszę kupić sobie taki termometr z dokładniejszą skalą, bo mam taki zwykły rtęciowy, ze skalą co 0,1 stopnia.
To straszne co piszesz o tym szczepieniu! Pierwszy raz o czymś takim słyszę. Przerażające!
Ja swojego syna te 15 lat temu szczepiłam, tak jak grafik kazał i wszystko było ok, ale mam koleżankę, która ma małego synka i nie szczepiła go na nic.
Pogodzeni z mężem??? ;-)

Myszka, o cześć, dobrze, że już dochodzicie do siebie. Na pewno się denerwowałaś nieźle. Cieszę się, że już w domu jesteście i macie się dobrze. Zdrówka!!

Dorcia, to mocno trzymam kciuki za Twój cykl i za powodzenie w nim :tak:
Masz rację, czasami wyluzowanie baaaardzo pomaga, tylko często nie wiadomo jak się wyluzować. Mi nie zawsze się to udaję...

Izka, no słodziak!!!!!! Oczyska ma takie śliczne, wielkie. :-):-)

Ozila, jak Wam zazdroszczę ładnej pogody... U nas wczoraj lało, dziś też siąpi i jakoś tak średnio się chce człowiekowi wychodzić. Jednak mimo wszystko popołudniu obiecaliśmy sobie wybiegać psa ;-), bo już jobla w domu dostaje.. Kciuki trzymam za spotkanie z położną!

Madziorrek, jak tam? ;-) Ten test po 4 godzinach to wiesz... Najlepiej powtórz go za jakiś czas, a jeszcze lepiej idź na betę. Bardzo mocno trzymam kciuki, żeby Ci się udało, bardzo. Ściskam Cię!

eska, odnośnie filmów to poszłam wczoraj w trochę straszne klimaty, bo obejrzałam "noc oczyszczenia" i "world war Z", ten pierwszy tak średnio mi się podobał, ale drugi bardzo. Byłam zresztą na nim w kinie niedawno.
A odnośnie włosów, to może spróbuj stosować szampon taki dla ludzi po chemii. Mojej koleżance bardzo pomógł :blink:. A też jej włosy na potęgę zaczęły wypadać.

ewikewik, ściskam Cię mocno. Dałaś radę z rocznicą odejścia córeczki, dasz radę ze wszystkim, zobaczysz... Trzymam kciuki za Ciebie! I za Wasze starania.



A odnośnie gadżeciarstwa to doskonale wiem o czym piszecie.... Niestety. Też mam taki egzemplarz faceta w domu. On ma co jakiś czas różne, niespodziewane pomysły. No ale to dzięki niemu jeżdżę na desce chociażby, więc to akurat fajne. A telewizor to bym nam się przydał, bo ciągle mamy taki olbrzymi kineskopowy ;-), no ale funduszy póki co brak. Ale jakby co, to jest pierwsze na liście zakupów do domu.
 
Ostatnia edycja:
hej,
Myszko trasznie zaniepokoiłam się Paulem... o co chodzi z tymu drgawkami????

A na mnie juz babki nie krzyzcie.
Od wczoraj odpoczywam i juz pójdę na L4!!! Już czuję się lepiej, nie rzygam.... to najważniejsze. Biorę no spe i pomaga :)
Wczoraj moja mała Wiki coś mi wystawiła i mój brzuch tak śmiesznie wyglądał - kocham te nasze dzieciaczki!!!!

Madziorek czy ja coś przegapiłam? czy ja czegoś nie doczytałam??????????? czyżby coś????????

Ozila no prawdopodobnie słyszałaś swojego szkraba :))))))) cudnie, nie????

Dziś sobie odpoczywam.... no, prania powstawiałam... ale w czyms czystym trzeba chodzić ubranym, he he :D
 
celta nie wiem czy pogodzeni, w tym tygodniu moj mąż od poniedziałku do dzisiaj (jest jeszcze w pracy) pracuje więc mało się widzimy.. z rana wcale go nie widziałam, bo ja śpię jak on do pracy wstaje ;)

ja to własnie chcę nauczyć się tego momentu kiedy następuje owulacja.. ja nigdy w swoim 22letnim życiu nie obserwowałam siebie.. miesiączki mam regularne więc nigdy się nie martwiłam cyklami itp.. oczywiścię do gina lece z najmniejsza rzecza jaka mnie zaniepokoi .. cytologię co rok robię - czasem nawet dwa razy do roku ;D

co do szczepień ja znam wiele przypadków niemiłych niestety po szczepieniach.. może gdybym tyle stron w necie i ksiażkach nie wertowała w pierwszej ciąży, w ciemno bym chodziła na szczepienia.. ale teraz mówie NIE.. bynajmniej dopóki moje dziecko nie będzie miało odporności.. bo on jak nam pierwszy raz zachorował w wieku 8mc (sierpień 2012) to do czerwca 2013 chorował non stop.. mam cała apteke w domu.. trzy razy szpital zaliczyliśmy, a do tego teraz przez prawie rok zmagaliśmy się z bakterią w moczu, na koniec sierpnia akurat miał UCM robione.. i na szczeście nerki funkcjonują prawidłowo..

ja dlatego go nie szczepie, bo on jest mało odporny przy katarku zwykłym kiedy się dziecko zaszczepi mogą wystąpić powikłania.. dlatego teraz mi 6raz wysyłają ponaglenie do szczepienia na odrę.. ale ja go może zaszczepie za 4lata.. jak będzie miał iść do przedszkola na razie dziękuej bardzo.. nie wybaczyła bym sobie jakby mu coś się stało po szczepieniu.. wiadomo nie szczepienie też niesie ryzyko.. ale teraz tyle się dzieje, że nie wiadomo jaką decyzję podjąć.
 
Ostatnia edycja:
Czesc dziewczyny:)
ja na szybko, co właśnie śniadanie kończę..i chcę zaraz wyjść

Myszko- termin CC poznamy w przyszły piątek :)
Co do operacji, to w pierwszej dobie po operacji miałam troszkę takiej jasnej krwi.. zbierało się tego troszkę.. Wyjęli mi go w 2 dobie po operacji.. W sumie w tym wszystkim najgorszy był ból mięśni i płuc od gazu (laparoskopia) oraz sam pobyt (5 dób) w szpitalu..
Twój malutki już lepiej się czuje? czy normalne są takie reakcje po szczepieniu?
 
Ostatnia edycja:
reklama
ale nadrukowałyście panienki od rana XDDDDDDDDD
Myszko dobrze, że wszystko już w miare ok bo właśnie nam zniknęłaś i nie wiedziałysmy co u Ciebie słychać,
Ozila mówisz, że znalazłaś no to dobrze im będzie maluch większy tym będzie lepiej, własnie jest ta zyła cała jakaś tam venus i ona też daje bo mi ją pokazywał gin kiedyś własnie na USG.
Agawa radzę Ci testować w terminie @ bo szkoda nerwów ale wiem, to jest mocniejsze :)
Bakalia nauczysz się powolutku wszystkiego wbrew pozorom to jest bardzo proste, tylko trzeba nauczyć się wsłuchiwać w swój własny organizm :)
Madziorek i co tam????
Michalina no to dobrze, że idziesz na to l4 nie ma co sobie potem pluć, lepiej odpoczywać ja sama teraz jestem od samego poczatku na l4 i szczerze sikam na robotę :P
Dorcia może sobie lepiej zrób prywatnie bo wiesz jak z tymi skierowaniami i czekaniem.
Martoocha no to czekamy z niecierpliwością na wiadomości:)
Patrizia jak tam te 3 D fajna sprawa???
Magda to mówisz, że dołączasz niedługo do grona wrześniowych solenizantek :)
Celta słyszałam o tym szamponie ale nie wiem czy w ciąży go można????

A ja dziś pierwsy raz od 2 tygodni wychodzę z domu do mamy na obiadek co prawda ale wychodzę hura hura:)))
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry