Halo popołudniowo :-)
To ja wkleję listę, jeśli macie ochotę dziewczyny proszę się dopisywać :-)
malgonia wstawiam Ci też datę najbliższej @, której oczywiście Ci nie życzę
Madziorrek- termin niechcianej @: 21. 09. 2013
Ewikewik - termin niechcianej @:23 lub 24 lub 25.09 2013
Neta - termin niechcianej @: 30 wrzesień 2013
Joaro -termin niechcianej @: 01 październik 2013
Kobietka - termin niechcianej @: 02 październik 2013
Suana - termin niechcianej @: 01-02 październik 2013
Małgonia - termin niechcianej @: 8 pażdziernik 2013
Mika.k- termin niechcianej @: 08-10 październik 2013
Celta - termin niechcianej @: ok.20 październik 2013
Madziorrek już po terminie, mam nadzieję, że wszystko u niej dobrze i odezwie się niebawem :-)
U mnie wszystko dobrze,
malgoniu dzięki że pytasz. Pogoda też mnie delikatnie dobija, ale póki co jeszcze się nie daję, choć czasami ledwie ciągnę...
Ten cykl mam bez żadnych "wspomagaczy", bo mój endokrynolog chce się przyjrzeć poziomowi progesteronu. I mam go oznaczyć 2x. Poprzedni cykl miałam stymulowany clostibegytem, a do tego jeszcze piłam zioła. Teraz NIC. I robię testy i cichutko.... Cały czas owulacji brak, ale jeszcze się nie załamuję jakoś specjalnie, bo miesiąc temu wg testów owulacja była koło 24dc. No zobaczymy. Do tego mierzę temperaturę, czyli zabrałam się za porządne "rozgryzanie siebie" ;-).
Jak nie będzie owulacji w tym cyklu to trudno, najważniejsze żeby przylukać ten progesteron, bo może to on właśnie jest winowajcą. No zobaczymy.
TOSKANIA!!!!!! AAAAA!!!!! Marzę o niej już kilka lat, ale zawsze kasy brak. A jak już coś uskładamy to przepuszczamy wsio w sezonie zimowym, bo zasuwamy w Alpy ;-). Jak masz jakiegoś linka gdzie się zatrzymujecie, daj mi proszę jeśli możesz oczywiście. My już coraz bardziej konkretnie o takich wakacjach myślimy.
Cieszę się bardzo, że wypoczęłaś, pozwiedzałaś i że jesteś zadowolona. Bardzo się cieszę. Teraz łap Ten fruwające tu wszem i wobec fluidy, ciągle któraś szczęśliwa, oczekująca mamusia posyła
ewikewik, to prawda ciężko zrozumieć dopóki się nie przechodzi tego samemu.. Ale za ten Twój pesymizm, to powinnaś po zadku dostać! Jak to, że życie przydzielając coś paskudnego na pewno da to Tobie?!?!!? Nie przesadzasz?? Nic fajnego nie dał Tobie?? A faceta? ;-) Zakładam, że jeśli chcesz mieć z nim dziecko - znaczy że jest co najmniej fajny!

Ściskam mocno, mocno.... Żeby @ nie przyszła, a jeśli przyjdzie to nic się nie łam - jest jeszcze kolejny miesiąc!
bakalia, oj takie paczki, jakiś papier z wizyty, wyniki badań, ogólnie coś co może się skojarzyć z TYM dzieckiem, bardzo przytłacza.. Popłakać czasami trzeba, to ponoć oczyszcza i pomaga. Oby nie za długo, Ciebie też ściskam.
eska, no u Ciebie pierwszej pewnie spadnie śnieg ;-), ale oby nie za szybko. Owiń się kocykiem i z gorącą herbatką poczytaj coś pozytywnego. O, albo planuj Wasze wakacje w Toskanii, już w trójkę! Ja wiem, że łatwo mówić, jak tak leżakujesz od dłuższego czasu, ale zobaczysz, prędko o tym zapomnisz jak będziesz biegać przy maluchu :-)
pietrucha gratuluję dwóch owulacyjnych kreseczek

masz rację, to też bardzo pozytywna informacja.
maqa, fajnie, że na usg wszystko pod kontrolą!
suana zwolnij troszkę... Nie przepracowuj się tak strasznie. Chyba że to lubisz. Ja czasami lubię się rzucić w wir pracy, np. teraz szykuje mi się ciężki tydzień. Ale co tam, damy radę, nie? ;-)
Ściskam Was wszystkie bardzo mocno w tym średnio ładnym pierwszym dniu jesieni :-)