• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
doris kochana bardzo dobrze rozumiem twój strach ale musisz tłumaczyć sobie że jest dobrze i nic się nie stanie.. wiesz dobrze że dzidziolek nie lubi nerwów.. pijesz może melisę?? może by cie wyciszyła troszeczkę??

kamkaz brzuszek uroczy!!! zazdroszczę ci tego stanu:) wiesz już kogo masz w brzuchu czy do końca dzidzia wstydliwa? :)

beti spóźnione ale szczere gratulacje:) dużo szczęścia i radości no i oczywiście wymarzonej dzidzi:) kiedy startujecie ze staraniami??


ja nadal czekam na tą okropną i złośliwą @.. poplamiam trochę na brązowo i to wszystko.. w poniedziałek wzięłam ostatnie tabletki luteiny.. jak @ nie przyjdzie do poniedziałku to na środe umawiam się do gina.. takie to dołujące jak ja mam zajść w ciążę jak nawet okresu nie mogę dostać...

chciejka kochana i jak byłaś u lekarza?? co ci powiedział kiedy ruszacie ze staraniami??

czy są tu jeszcze jakieś czynne staraczki?
 
reklama
witam się dziekuje Bafinko :-) my najprawdopodobniej zaczynamy w połowie stycznia o ile @ przyjdzie planowo :-) pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje za życzenia :-)
 
Bafinko nadal nie wiem kogo noszę,ale czujęże będzie Piotruś. Za to mąż twierdzi że na świat przyjdzie Amelka. No nic zobaczymy.
Dziś u mnie z kopniakami kiebsko za to co chwilę czuje nóżkę w lewej pachwinie. Za to boli.... Kolejna wizyta tak jak była planowo czyli 16 grudnia.
 
Kamkaz tak na prawdę w głębi duszy, my po stratach to nie ważne co będzie żeby tylko było i ZDROWE to jest najważniejsze :-):-):-) ile jeszcze do końca ?
Doris trzymam kciuki,i abyś jak najmniej się stresowała :-):-):-):-)
 
Kamkaz tak na prawdę w głębi duszy, my po stratach to nie ważne co będzie żeby tylko było i ZDROWE to jest najważniejsze :-):-):-) ile jeszcze do końca ?
Doris trzymam kciuki,i abyś jak najmniej się stresowała :-):-):-):-)

Tak to prawda. Dla mbie znaczenia co będzie nie ma. Byle by tylko zdrowe i wszystko było oki. Dziś zaczynam 38tc wg om:)
 
Witam weekendowo ...

Ja kompletnie nie mogę się ogarnąć ... powrót do pracy i standardowej rzeczywistości po 6 tyg. przerwy nie jest łatwy ... ostatnie 3 tyg. przeleciały nie wiem jak i kiedy ...

Kamkaz, sił na końcówkę ... brzuszek super !!!
Beti, gratuluję:)
Doris, łatwo powiedzieć, gorzej zrobić, ale odpędzaj złe myśli ...na pewno wszystko będzie dobrze ...
ja właśnie z tego względu obawiam się kolejnej ciąży ... nie wiem, jak bym dotrwała do tego 14/15 tyg ...

U mnie minął miesiąc od zabiegu i jestem po wizycie u gin.
Wyniki hist-pat wiele nie wniosły, beta jeszcze nie spadła, więc mam kontrolować i czekać na @ ... obawiam się, że może to jeszcze trochę potrwać ... plamienie wciąż się pojawia, hormony szaleją, co niestety najbardziej widać na mojej twarzy ...
ale liczę na to, że się wszystko powoli unormuje ..
Ewentualne starania najlepiej po 3/4 cyklach ...

Bafinko, obyśmy sie doczekały @ w najbliższych dniach.
 
Hej dziewczyny! Troche mnie tu nie bylo,bo jestem na etapie luzowania sie haha;) Powiedzcie mi, moze ktoras z was sie orientuje w temacie, bo mnie to gnebi. Mam podwyzszona prolaktyne mocno ale mimo tego owulacja jest (co potwierdzaja comiesieczne monitoringi na ktore chodze bo biore tez luteine). Ale ciazy nie ma. Czy moze byc tak, ze mimo tego ze owulka jest to za wysoka prolaktyna blokuje mi zajscie w ciaze? Czy moze skoro owulka jest to nie powinnam sie martwic i po prostu na razie sie nie udaje i tyle??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry