Bafinko trzymam kciuki za pozytywne efekty Waszych starań

owulacja potwierdzona, ciałko żółte jest, teraz tylko czekać cierpliwie!
U nas wszystko w porządku, Julka rośnie, ma już dwa ząbki i teraz wszędzie jej pełno bo pełza, czołga się i próbuje raczkować. Także musimy mieć oczy dookoła głowy

dzisiaj czeka nas spacer między zaspami bo tak nas zasypało, że jak podniosłam rano rolety to doznałam szoku

Co do zdjęcia... postanowiliśmy z mężem, że nie będziemy wrzucać zdjęć małej do internetu, nawet na fb mąż nie ma żadnego, a ja tylko jedno-krótko po narodzinach... Ale trzymamy kciuki razem z Julką za Was wszystkie i przesyłamy pozytywne fluidki
Lux no skoro Wy nie macie szkód to nie ma sensu się przejmować bo nie potrzebujecie żadnego papierka do ubezpieczalni że to nie Wasza wina-przecież i tak nie będziecie nic naprawiać
Marta trzymam kciuki żeby udało się ułożyć jakiś sensowny plan działania... musi się przecież udać! Trzymaj się kochana
Doris o jaaa ale masz długie przerwy między wizytami

fajnie, że nic się nie dzieje i wszystko jest w porządku
Bafinko haha ale sytuacja z tą Twoją znajomą

jak przeczytałam to też w pierwszej chwili zastanawiałam się czy śmiać się czy współczuć
Miłego dnia dziewczyny i kciuki za wszystkie potrzebujące &&&