• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
MartOocha jak Cię zaraz nie wezmę, nie przełożę przez kolano i po tyłku nie nabiję, to @#$%*****
Przysrost bety jest prawidłowy. Powinna być powtarzana co dwa dni, choć moim zdaniem nie ma sensu żebyś dalej robiła, ale jeżeli ma Cię to uspokoić, to wypada że powinnaś ją zrobić w sobotę - w poniedziałek już nie ma sensu bo trudno Ci będzie ocenić przyrost. W sobotę jest jakieś labo czynne?
Lekarze tak to z natury już mają, na tak wczesnym etapie ciąży nie powie Ci "wszystko ok" bo nie może tego zrobić bo jest za wcześnie. Wiem że się denerwujesz (ja także panikę siałam na tym etapie) ale zobaczysz, tym razem będzie wszystko dobrze (powtarzałam sobie że co złego to mnie już spotkało teraz tylko dobre).
Beta na prawdę nie jest za niska, dlatego BADA SIĘ PRZYROSTY BETY a nie same liczby. Zobacz sobie na poszczególne tygodnie ciaży, jak szerokie są widełki bety - nie bez powodu są takie szerokie. no i tak na logikę: skoro 3tydz = 5,8-71,2 a 4tydz = 9,5-750 - wniosek: mając nawet "20", może to być zarówno 3 tydzień jak i czwarty (w czwartym może się zaczynać od 9,5 prawda?).
Progesteronu nie ma co badać, bo temperatura pokazuje Ci poziom progesteronu: wyższa temperatura=wyższy progesteron.
Duphaston możesz brać śmiało, nie zaszkodzi, to właśnie progesteron.
Ehh, wiem że dni do wizyty kiedy zobaczysz zarodek z serduszkiem będą ciągnąć się nieubłagalnie, więc jeżeli wybiegasz w przód to rób to "jeden dzień w przód" a nie "co będzie za tydzień - dwa" - tak jest trochę łatwiej.
Zobacz, ja od samego początku plamiłam, musiałam leżeć, układałam wizję łyżeczkowania, a Nina obecnie waży koło kilograma i codziennie mnie porządnie pogigla od środka ;-)
Kochana, wszystko w swoim czasie - staraj się być zatem jak najbardziej spokojna aby zapewnić dobre warunki swojej małej fasolce.


Ja mam sporo pracy, więc tylko podczytuję, ale jak zobaczyłam wpis Marci to musiałam się odezwać :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dobrze Danutaski, ze sie ze swoim stoickim spokojem wypowiedzialas... moze dotrze ;-)

mowisz, ze narazie jeszcze tylko gilga?? no nic trzeba lepiej potrenowac telepatie, coby mocniej gilgala;-) pod zeberka hihihi :-) a z praca to Ty mialas zwolnic?? tak cos pamietam
 
myszka2829 ja nie moge mniej pracować, zwyczajnie się nie da. Co robię, to pracuję umysłowo, zajęcia fizyczne zostawiam innym. Od pracy siedzącej (często laptop wędruje ze mną do wyra ;-)) nic mnie nie boli, a wtedy to się nabiegałam nazginałam itd i dlatego brzuch się napinał. Mała nadal gigla, więc niech nie boli jak najdłużej :-)
Dzisiaj z M zarezerwowaliśmy sobie wakacje - wow - aż 4 dni od czwartku do niedzieli w sierpniu, będzie to mój "ostatni oddech" przed narodzinami naszej małej łobuziary :tak:

No i dodam jeszcze że w poniedziałek cięłam nożyczkami wykładzinę bo mamy łączenie w pokoju niuni a była źle skrojona i musiałam poprawić, no i od tego cięcia mam ścierpnięty kciuk to już 4 dzień :/
 
Ostatnia edycja:
Dzieki dziewczyny,
przyrost przyrostem (u mnie spoko) tylko na te tabele niby powinno się tak patrzeć,że jak jesteś powyżej górnej granicy niższego poziomu-wtedy przechodzisz na wyższy..tak mi dziś ginek to tłumaczył..czyli 3 tydz ciąży (5,8-71), 4 tydz ciąży (9,5-750).
Tylko jaki sens miały by te mniejsze wartości?
Mój M.strasznie się wkurzył na ginka, powiedział,że skoro mamy 70 u/l to nie powinien mnie straszyć..
Oj..popłakałam sobie i jest mi trochę lepiej.. no cóż co ma być to będzie..mogę jedynie wypoczywać & hope for the best..
 
No i jeszcze mi się przypomniało MartOocha jak wtedy panikowałam że nie ma zarodka to sama mnie uspokajałaś i pisałaś że serduszko dopiero 30 dni po owulacji a teraz sama masz najczarniejsze myśli no tylko Cie brać i na tyłek lać!
Lekarz nie powie Ci "wszystko jest dobrze", bo gdyby nie daj Boże nie było, to do niego będziesz miała pretensje, więc on jak wiadomo nie weźmie takiej odpowiedzialności na siebie, ale to że lekarz nie powie "na 100% jest ok" to nie znaczy że "nie jest ok" mnie też martwiło że lekarz mnie nie chciał zapewnić że będzie wszystko dobrze, ale wiesz co? między jedną a drugą wizytą u niego, byłam u innej lekarki która powiedziała "będzie wszystko dobrze" co wywołało u mnie odwrotny skutek do oczekiwanego - martwiłam się jeszcze bardziej, i wtedy stwierdziłam że lepszy lekarz który powie "trzeba poczekać co będzie dalej" niż taki co powie "niech się Pani nie martwi jest wszystko dobrze". Czemu? Bo ten co mówi "jest wszystko dobrze" dla mnie traci na wiarygodności, no bo skąd ma mieć pewność? Nie jest w stanie wiedzieć.
Dlatego pamiętaj, reakcja Twojego lekarza była normalna.
Idę robić obiadek.
 
Martuśka jeszcze miesiąc temu mówiłaś mi, że trzeba cierpliwie poczekać i dać dzidziusiowi troszkę czasu a dzisiaj sama schizujesz. Porządne lanie Ci się należy bo stres to ostatnia rzecz jakiej Wam teraz potrzeba. Słuchaj danutaski ona mądre rzeczy mówi. Wiem, że teraz czas się będzie dłużył ale musisz spokojnie przeczekać. Powodzenia kochana! Głowa do góry i już się nie zamartwiaj.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry