• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Butterfly mnie jakis czas temu poradzila pielegniarka, co mi pobierala krew, zebym wypila przed choc z pol litra wody, bo mam tez cienkie zylki i trudno je odnalezc. Teraz tak wlasnie robie i znajduja szbciutko!!
 
u mnie nikt nigdy nie mial problemow z zylkami...az do mojego pobytu tu w szpitalu... tamtego wieczoru NAGLE postanowily uciekac, chowac sie... i wkluwali sie kilka razy robiac w miejscu wklucia wylewy... heh
 
Endi nie robiłabym drugi raz toxo, myślę że nie ma potrzeby, ewentualnie jak się okaże że jesteś w nowej ciąży to wtedy można by pomyśleć.
Marta-l zanim się obejrzysz będzie 20 lipca ;-) jak będziesz na następnej wizycie, zapytaj się na początku czy będzisz badana dopochwowo czy przez brzusio, wiele kobiet chce wziąć przyszłego tatusia ze sobą na badanie ale dopiero jak będzie przez brzusio, u mnie mój M był na dopochwowym i nie było to dla mnie jakieś krępujące - siedział najpierw w "przebieralni", a jak był już obraz USG na TV to lekarz kazał podejść zobaczyć.
Butterfly21 życzę zatem udanego urlopo-opiekowania połączonego z badaniami i daj znać jak otrzymasz jakieś wyniki.
MartOocha widzisz, i nie ma co panikować ;-) będzie wszystko tak jak powinno i dzidzia się będzie pomalutku rozwijać.
Pogoda robi się ładna to i czas szybko zleci !!
Ani@k mierzyłas dzisiaj tempkę? Też bym chyba tak granicę wstawiła.


Ewelka10 jaktam z węzłami, przyznam tak średno doczytałam, idziesz do jakiegoś lekarza? Nie martw się na zapas ale lepiej skonsultuj, może to tylko coś drobnego do poprawienia.
Ewelka10, Kochająca_mama30, Kruszka prześlijcie jakieś fotki swoich brzuszków - ja nowa fotkę będę pstrykać w zbliżającą się środę ;-)

wszystkim starającym się przesyłam moc fluidków ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
a Mój S. ze mną chodził od początku do mojej gin, na dopochwowe.... ja nie czułam krępacji, zresztą przecież stał obok mnie a nie vis a vis moich rozdziawionych nóg:) a wspólne usg, pierwsze ruchy dziecka na ekranie, bicie serduszka.... ehh... niezapomniane chwile...
 
:-) dam znać jakie będą wyniki :tak: mam nr telefonu do kobietki, ale ona chyba się nie udziela na tym forum tylko odskoczni :-) ale jakoś może wpadnę na chwilę jak mała będzie spała, chłop nie dostał urlopu bu :wściekła/y::angry: ale to nic, później wrócę i będziemy szaleć -> chata wolna :-) ja mojego też zabrałam na wizytę i był ze mną na badaniu, tzn siedział sobie przy biurku a my z gin poszłyśmy na fotel, a po drugie z resztą widział co mam między nogami to nie ma się czego krępowac :-)
 
reklama
danutaski ja chciałam go już teraz zabrać ale jak dowiedział się że usg jest dopochwowe to nie chciał pójść :) stwierdził że dopiero na takie przez brzuszek pójdzie. Ale chyba go zabiorę następnym razem i niech poczeka przed gabinetem na rozwój wypadków.

Wreszcie przyszło lato, byłam na małym zakupach ale wróciłam szybciutko zanim zrobi się upał. Zaraz zabieram się za jakąś zupkę a popołudniu idziemy na urodziny do siostry mojego A.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry