Marta1985@
Fanka BB :)
Kochana to co razem testujemy ?☺ tylko kiedy ?U mnie też 7dni do @
Przeczucia nie mam bo potem ino płacze
Zobaczymy :-)
W końcu się musi udać
Całuje mocno i trzymam kciuki:*:*:*
Tez całuje i trzymam kciukasy
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Kochana to co razem testujemy ?☺ tylko kiedy ?U mnie też 7dni do @
Przeczucia nie mam bo potem ino płacze
Zobaczymy :-)
W końcu się musi udać
Całuje mocno i trzymam kciuki:*:*:*
Ja nie wiem czy testowaćKochana to co razem testujemy ?☺ tylko kiedy ?
Tez całuje i trzymam kciukasy☺
Ja też staram się wytrzymać jak najdłużej ale nie wiem ile wytrzymam teraz wiem ze jeszcze nie ma sensu bo nic nie wyjdzie za wcześnieJa nie wiem czy testować
Zobaczymy może wytrzymam i dzień przed @zrobię
Termin mam na 28
Kochana mnie też w szpitalu wysmiali,że chce bawić się w badania...Ale ja chciałam i gdyby nie mąż to by nic z tego nie było...dziś poznam płeć...cholernie się boję zadzwonićWitajce, rzadko sie tu udzielam bo moze zycie toczy sie dziwnie, razem z aneta ck i Kasia a.g mialysmy być grudniowkami jednak moj Adas wolal w 16 tygodniu do Boga niz czekac ze mna do grudnia. Pamietam walke Anety i gratuluje dzieciątka jest przesliczna.
Potem lekarz pozwolil probowac nam po 3 miesiacach ale dzieciatko juz na starcie nie roslo i zatrzymalo sie w 6 tygodniu poronilam w 9,0 bo caly czas mialam duze ilosci progesteronu podawane sztucznie i blokowaly poronienie. Zrobilam w tedy badania genetyczne w Katowicach tak jak Dorcia chcialam poznac przyczyne, w szpitalu lekarz ordynator mnie wysmial ze chce badania robic na koniec okazalo sie ze ktos dolal formaliny do pojemnika wiec przyczyny nie poznalam powiedzieli mi tylko ze mialam córeczkę. Pani z Test Dna namowila mnie na badanie trombofili okazalo sie ze mam zakrzepice. Zmienilam lekarza na takiego ktory ma juz pacjetki z tymi mutacjami. Powiedzial mi zeby po 1@ sie nie zabezpieczac ale nic wiecej nie robic, testow, monitoringu, sprobowalismy dwa razy. Czy bedzie teraz ok nie wiem, zobaczę co da Bog, narazie dziekuje mu za kazdy dzien z moim maluszkiem. Biore teraz mase lekow bo okazalo sie ze mam niedoczynnosc tarczycy, na zakrzepice witaminy metylowane, duphastron i zastrzyki z clexanu. Co ma byc to bedzie i tego nie zmienie.
Radze tylko wszystkim po stratach porobic jak najwiecej badan. Pierwsze dziecko urodzilam ale bralam acard bez badan, tak lekarz zalecil. W ciazach ktore poronilam nie bralam acardu. Teraz biore i ufam ze to byla przyczyna moich strat.
Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
Millo z wrzesniowek?WitajcieTrzymam kciuki za testujące!!Niech same owocne wiesci beda
U mnie 4 dc pierwszego od poronienia ale obyło sie bez zabiegu takze bedziemy się juz starac.Zobaczymy..
Napisane na SM-N910C w aplikacji Forum BabyBoom
Nie martw sie, wszystko jakos sie ulozy. Dziewczyn z podobnymi problemami jest wiecej (chocby ja) damy rade, predzej czy pozniej, ale w koncu sie udaWitajce, rzadko sie tu udzielam bo moze zycie toczy sie dziwnie, razem z aneta ck i Kasia a.g mialysmy być grudniowkami jednak moj Adas wolal w 16 tygodniu do Boga niz czekac ze mna do grudnia. Pamietam walke Anety i gratuluje dzieciątka jest przesliczna.
Potem lekarz pozwolil probowac nam po 3 miesiacach ale dzieciatko juz na starcie nie roslo i zatrzymalo sie w 6 tygodniu poronilam w 9,0 bo caly czas mialam duze ilosci progesteronu podawane sztucznie i blokowaly poronienie. Zrobilam w tedy badania genetyczne w Katowicach tak jak Dorcia chcialam poznac przyczyne, w szpitalu lekarz ordynator mnie wysmial ze chce badania robic na koniec okazalo sie ze ktos dolal formaliny do pojemnika wiec przyczyny nie poznalam powiedzieli mi tylko ze mialam córeczkę. Pani z Test Dna namowila mnie na badanie trombofili okazalo sie ze mam zakrzepice. Zmienilam lekarza na takiego ktory ma juz pacjetki z tymi mutacjami. Powiedzial mi zeby po 1@ sie nie zabezpieczac ale nic wiecej nie robic, testow, monitoringu, sprobowalismy dwa razy. Czy bedzie teraz ok nie wiem, zobaczę co da Bog, narazie dziekuje mu za kazdy dzien z moim maluszkiem. Biore teraz mase lekow bo okazalo sie ze mam niedoczynnosc tarczycy, na zakrzepice witaminy metylowane, duphastron i zastrzyki z clexanu. Co ma byc to bedzie i tego nie zmienie.
Radze tylko wszystkim po stratach porobic jak najwiecej badan. Pierwsze dziecko urodzilam ale bralam acard bez badan, tak lekarz zalecil. W ciazach ktore poronilam nie bralam acardu. Teraz biore i ufam ze to byla przyczyna moich strat.
Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom