Fifka
♥ Chłopcowa Mama ♥
Myszko dziękuję ci! :* jesteś wspaniała!!! :-)ja miałam ostatnio gorsze dni bo zęby małemu idą i jakoś nie miałam kiedy siedzieć na komputerze....
Co do kamienia to już nie karmię od 5 dni wcale a przez ostatnie dni karmiłam 2-3 razy na dobę. ból owulacyjny i zaraz po nim skok był właśnie w momencie odstawienia więc jest szansa!
niestety na tym etapie laktacji laktator nic nie dawał rady ściągać a na "sucho" odciąganie bolało jak nie wiem... a mały nie chciał już ssać bo z butelki szybciej leciało i tak sam się w pełni odstawił...
Co do streszczenia:
Martocha szalej szalej!! Mi też teraz tego brakuję i zazdroszczę!
takie oderwanie się od myśli i starań też ci dobrze zrobi! Buziaki moja droga :*
Danu historię Twojej mamy czytałam... cale szczęście że to tylko się tak skończyło! :-( życzę zdrowia dla Twojej mamy!!!
Karo to może nosisz bliźniaki???
Ani@k co ty dołki łapiesz? Co się stało??? :*
Kochająca mama nie ma czego się bać! Życzę ci takiego porodu jaki ja sama miałam! Pół porodu nudziłam się czytając ulotki z mężem
a same bóle do czasu przyjścia małego na świat trwały godzinę
to nie jest coś czego nie da się przeżyć! I myśl w trakcie o maleństwie! To bardzo pomaga :*
Myszko kurcze... moja mama też niedługo idzie na zabieg usuwania kamieni z woreczka... A co ty chcesz od tej tępki?? Pięknie w górze się trzyma!
Motylku jeśli młodzi po ślubie idą do pustego domu to wszytko im się przyda! Ale najlepiej zapytać czego by potrzebowali! Niech wymienią kilka rzeczy i wtedy wybierzesz! Z doświadczenia wiem że czasem te prezenty są zbędne...
Nanu ależ z ciebie ranny ptaszek! Do pracy się szykujesz??
Ja również witam porannie!
Na 10 jadę załatwić urlop wychowawczy! :-) a później jadę na zakupy z moją mamą! 
Co do kamienia to już nie karmię od 5 dni wcale a przez ostatnie dni karmiłam 2-3 razy na dobę. ból owulacyjny i zaraz po nim skok był właśnie w momencie odstawienia więc jest szansa!
niestety na tym etapie laktacji laktator nic nie dawał rady ściągać a na "sucho" odciąganie bolało jak nie wiem... a mały nie chciał już ssać bo z butelki szybciej leciało i tak sam się w pełni odstawił... Co do streszczenia:
Martocha szalej szalej!! Mi też teraz tego brakuję i zazdroszczę!
takie oderwanie się od myśli i starań też ci dobrze zrobi! Buziaki moja droga :*Danu historię Twojej mamy czytałam... cale szczęście że to tylko się tak skończyło! :-( życzę zdrowia dla Twojej mamy!!!
Karo to może nosisz bliźniaki???

Ani@k co ty dołki łapiesz? Co się stało??? :*
Kochająca mama nie ma czego się bać! Życzę ci takiego porodu jaki ja sama miałam! Pół porodu nudziłam się czytając ulotki z mężem
a same bóle do czasu przyjścia małego na świat trwały godzinę
to nie jest coś czego nie da się przeżyć! I myśl w trakcie o maleństwie! To bardzo pomaga :*Myszko kurcze... moja mama też niedługo idzie na zabieg usuwania kamieni z woreczka... A co ty chcesz od tej tępki?? Pięknie w górze się trzyma!

Motylku jeśli młodzi po ślubie idą do pustego domu to wszytko im się przyda! Ale najlepiej zapytać czego by potrzebowali! Niech wymienią kilka rzeczy i wtedy wybierzesz! Z doświadczenia wiem że czasem te prezenty są zbędne...
Nanu ależ z ciebie ranny ptaszek! Do pracy się szykujesz??
Ja również witam porannie!
Na 10 jadę załatwić urlop wychowawczy! :-) a później jadę na zakupy z moją mamą! 
). Już nie mogę się doczekać o tylko o tym myśle..
