• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Zapominajka ja też się wstępnie ucieszyłam i weterynarz powiedziała że to najlepsze czym mógł się ten guz okazać. Koleżanka mnie nastraszyła że jej świnka po ropieniu zdechła ale moim zdaniem oni za późno ściągali i niepotrzebnie najpierw nafaszerowali ją antybiotykiem. Poza tym tamta była ponad 2 lata starsza. Wiadomo,że trzeba się liczyć z tym,że może z tego nie wyjść ale jednak człowiek ma nadzieję. Po powrocie do domu wybiegał się a teraz padł z wrażenia i śpi sobie. Oczywiście co chwilę chodzę oglądać czy wszystko ok i pewnie nockę mam z głowy dzisiaj. A tu szwagierka z koleżanką jeszcze dzisiaj u nas śpią.

oto my :) skończony 21tc
 

Załączniki

  • IMAG0088.jpg
    IMAG0088.jpg
    28,7 KB · Wyświetleń: 51
Ostatnia edycja:
reklama
Nanu smacznego! Jak ja bym zjadła coś dobrego, ale bez gazu to sobie można kanapki zrobić :-( A. ma przynieść pizzę ale jakoś mnie to nie kręci.
Edkowi rana sączy cały czas, eMek ma przynieść roztwór rivanolu to będę tym przecierać. Niezbyt przyjemne ale co zrobić. W sumie dobrze że sączy bo znaczy że się oczyszcza. Tylko muszę go jakoś umyć bo upaprany jest jak nie wiem. Ale chyba poczekam aż mąż przyjdzie i mi go przytrzyma.
 
Marta jak zwierz chory i ma rane otwarta nie kap go, niech sie podgoi i dopiero. Z reszta jak sie saczy to rano co, znow kapanie?
Ja bym nie kapala, tylko ewentualnie przetarla rivanolem.
Moj pies po pogryzieniu taz mial cos takiego i wet nie pozwolil jej plywac, ani kapac.
Zaraz doczytam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry