marta-l
Fanka BB :)
Zapominajka ja też się wstępnie ucieszyłam i weterynarz powiedziała że to najlepsze czym mógł się ten guz okazać. Koleżanka mnie nastraszyła że jej świnka po ropieniu zdechła ale moim zdaniem oni za późno ściągali i niepotrzebnie najpierw nafaszerowali ją antybiotykiem. Poza tym tamta była ponad 2 lata starsza. Wiadomo,że trzeba się liczyć z tym,że może z tego nie wyjść ale jednak człowiek ma nadzieję. Po powrocie do domu wybiegał się a teraz padł z wrażenia i śpi sobie. Oczywiście co chwilę chodzę oglądać czy wszystko ok i pewnie nockę mam z głowy dzisiaj. A tu szwagierka z koleżanką jeszcze dzisiaj u nas śpią.
oto my
skończony 21tc
oto my
Załączniki
Ostatnia edycja:
