reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Wiecie co może ja czegoś tu nie rozumiem, ale owszem zdaję sobie sprawę z tego, że każdy może tu pisać co chce, ale ja do tej pory starałam się zrobić wszystko by nikogo nie urazić swoimi wypowiedziami - nawet jeśli coś nie do końca mi się podobało.

Albo pomijałam temat, albo nie wypowiadałam się o tym z dużą rezerwą!

Sądziłam, że jesteśmy tu przede wszystkim po to by się na wzajem wspierać, lub coś wytłumaczyć, ale na pewno nie po to by się licytować, czy stwierdzać że komuś musi bądź powinno być łatwiej!!!
 
reklama
Wiecie co może ja czegoś tu nie rozumiem, ale owszem zdaję sobie sprawę z tego, że każdy może tu pisać co chce, ale ja do tej pory starałam się zrobić wszystko by nikogo nie urazić swoimi wypowiedziami - nawet jeśli coś nie do końca mi się podobało.

Albo pomijałam temat, albo nie wypowiadałam się o tym z dużą rezerwą!

Sądziłam, że jesteśmy tu przede wszystkim po to by się na wzajem wspierać, lub coś wytłumaczyć, ale na pewno nie po to by się licytować, czy stwierdzać że komuś musi bądź powinno być łatwiej!!!

Agniesiar, skończmy już rozmowę na ten temat... tak jak napisałam... nie miałam zamiaru Cię urazić... koniec kropka...
 
Tak czy inaczej - chce wierzyć że marzi nie miała nic złego na myśli i może źle dobrała słowa.

Mam tylko jedna prośbę - w realu i tak mamy za dużo problemów i bólu, wiec postarajmy się może troszkę bardziej ważyć swoje słowa.

Ja również przepraszam za moje ostre i bardzo oschłe słowa, ale to co napisałaś marzi potwornie mnie zabolało!!!!
 
no własnie tak słyszałam, że lekarze przepisują go także po to by uregulować cykl i @, więc chyba najrozsądniej byłoby poczekać do wtorku, środy... i dopiero wtedy, nie...:wściekła/y:

Najrozsądniej by było....ale wiem,że będzie ci cięzko.....

Wiecie co może ja czegoś tu nie rozumiem, ale owszem zdaję sobie sprawę z tego, że każdy może tu pisać co chce, ale ja do tej pory starałam się zrobić wszystko by nikogo nie urazić swoimi wypowiedziami - nawet jeśli coś nie do końca mi się podobało.
Albo pomijałam temat, albo nie wypowiadałam się o tym z dużą rezerwą!
Sądziłam, że jesteśmy tu przede wszystkim po to by się na wzajem wspierać, lub coś wytłumaczyć, ale na pewno nie po to by się licytować, czy stwierdzać że komuś musi bądź powinno być łatwiej!!!

Agniesiar masz całkowitą rację,jesteśmy po to by się wspierać...nikt nikogo nie chce specjalnie urazić...czasem ktoś niefortunnie się wyrazi,lub poprostu w emocjach powie=napisze coś więcej...Marzi cię przeprosiła,nie chciała cię urazić ani zrobić przykrości,zrozum,że z jej strony wygląda to inaczej niż z naszej,ale absolutnie nie powiedziała,że ona ty czy ja czy ktoś inny jest gorszy czy lepszy i nikt tutaj się nie licytuje...!!!!! Każda z nas ma swoje przezycia i doświadczenia....każda przezywa porażkę inaczej,ale tak samo mocno!

Dla jednej świat się zawali po cyklu nie udanym dla innej po 3,8 a dla ciebie teraz...najwazniejsze,że mamy siebie i możemy tutaj pogadać....
 
Tak czy inaczej - chce wierzyć że marzi nie miała nic złego na myśli i może źle dobrała słowa.

Mam tylko jedna prośbę - w realu i tak mamy za dużo problemów i bólu, wiec postarajmy się może troszkę bardziej ważyć swoje słowa.

Ja również przepraszam za moje ostre i bardzo oschłe słowa, ale to co napisałaś marzi potwornie mnie zabolało!!!!

agniesiar, jeszcze raz przepraszam... chodziło mi tylko o to byś spojrzala na Julcię... za każdym razem jak Ci smutniej.. na pewno pojawi się wówczas uśmiech... :-)
 
a tu co sie dzieje!!! NO NO:no: ;-) porządek zaraz przeprowadzę

Dziewczyny każda z nas ma taką i taką sytuację.
I każda z nas w końcu doczeka się dzidziusia!
I to jest proste i jasne :tak::-)
nie ma co się denerwować.


Marzi nie sraj ogniem kobieto i poczekaj jeszcze z tym testem :-p
 
Dokładnie....ja jak patrze na mojego synka to sobie myślę,dla niego muszę być silna i schowac swoje emocje!

I tego Ci zazdroszczę, ja jestem osobą która w żaden sposób nie umie kryć uczuć, wszyscy znajomi twierdzę, ze ze mnie czyta sie ja z otwartej ksiegi!

Dlatego wiem, że Julcia wszystko czuje i wie- zwłaszcza, gdy po raz 1000 pyta kiedy będę miała siostrę lub brata, lub dotyka mojego brzuszka i pyta czy tam jest już dzidzia!!

Niestety jej koleżanek mamy chodzą na potęgę z brzuchami wiec i ona chce sie pochwalić.
 
reklama
I tego Ci zazdroszczę, ja jestem osobą która w żaden sposób nie umie kryć uczuć, wszyscy znajomi twierdzę, ze ze mnie czyta sie ja z otwartej ksiegi!

Dlatego wiem, że Julcia wszystko czuje i wie- zwłaszcza, gdy po raz 1000 pyta kiedy będę miała siostrę lub brata, lub dotyka mojego brzuszka i pyta czy tam jest już dzidzia!!

Niestety jej koleżanek mamy chodzą na potęgę z brzuchami wiec i ona chce sie pochwalić.

To jednak jest smutne...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry