suzi1
Kocham Cię synuś
To znaczy, ze wszystkie wyniki masz dobre? Od poczatku staran sie mocno nakrecalas?
Tak jak pisałąm wczesniej, na poczatku nic nie liczyłam nie obserwowałam, nic nie wychodziło(ale mieszkalismy z tesciami i nie było za bardzo tez warunków na dzidzie) ,wyprowadzilismy sie, zajelismy remontem i po miesiacu pojawiła sie dzidzia!
Potem długo nic no i tak solidnie nakreciłam sie od tego roku!
Własnie ten lekarz mowi ze za bardzo nie ma sie do czego przyczepic,bo ow.miałam monitorowaną(ale nie az tak dokładnie jak ja bym chciałą),i na 3 cykle 2 razy była.Maz dostał antybiotyk na nasienie i tez powinno juz byc ok!
I nawet własnie pytałam dr.czy mam mierzyc tempke,to powiedział ze nie,bo bede dodatkowo myslała!!!

może jakaś zmiana otoczenia by pomogła, jakś wypad na weekend, może faktycznie jakiś remont potrzebny
Słyszałam dużo opowieści o tkich blokadach psychicznych. Często kobieta już się poddaje, decyduje się na adopcję i nagle ciąża.
i jeszcze im bardziej się chce tym bardziej nie można. Nasz organizm jest pod tym względem popaprany...