reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Jestem i ja!!!

Oj kawka konieczna bo jak tak za długo pośpię to właśnie dzień nie od śniadania a od kawki muszę rozpocząć.

Batonik mnóstwo pozytywnych myśli...będzie dobrze! Życzę żeby było tak jak u mnie :-D :-D :-D

Tosia znam ten kryzys...szaro buro i do d... na mnie też działa. A jeszcze jak przeczytałam wczoraj o zimie w październiku to już mi ręce opadły.

lopciu takie myśli to chyba normalna sprawa...jak to w życiu. Ale przeczytaj co ma Tośka napisane w sygnaturze...oj jak mnie się to spodobało PÓKI WALCZYZ - JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ!


Miłego dnia Wam życzę!
 
reklama
a jeżeli chodzi Tobie o staranka to powoli zaczynam mieć to .... gdzieś nie udaje mi się i tyle więc godzę się z tym że 2 dziecka nie będzie( chodzę taka jakaś osowiała i nie raz jeszcze będę płakać bo bedzie mi smutno)zaglądam do Was bo bardzo się z Wami zżyłam i bardzo was lubię i chyba bym bez Was nie przeżyła:)
miłego dnia życzę

lopciu a ja mocno wierzę, że ci się uda :tak: jak trzeba to teraz zrób sobie przerwę psychiczną ;-) a staranka niech trwają choćby dla samej przyjemności ;-) a nóż będzie niespodzianka :-)

podczytuje was codziennie ... jakoś ostatnio nie mam weny na pisanie mam chyba lekki kryzys jesień się zaczyna szaro buro i ponuro :-(

kryzys za oknem, a u nas kolorowo i wesoło :-D



Ja wstałam z pół godziny temu :sorry2: A wczoraj padłam po 21:00 :sorry2: Śpioch straszny jestem, ale lubię spać :sorry2:
Dziś czekają mnie słoiczki z papryką i grzybki marynowane do zrobienia :-D Zaraz się za ugotowanie zupki wezmę - z żółtej fasolki (ale to po śniadanku, bo właśnie jem) :-D
Czeka mnie jeszcze odkurzanie i mąż strasznie wybrudził wannę :dry: Prasowanie też czeka, a i pranie przydałoby się zrobić :sorry2:
Ciężki dzień :-p Nie wiem czy mam wenę na to wszystko :-p Zobaczymy co się uda, a co dziś odpuszczę ;-)
 
Scully oj jak mnie na początku senność męczyła...mogłabym spać i spać.
A co do spraw organizacyjnych to będziesz mieć teraz mnóstwo czasu!

no to zobaczymy czy będę taki śpioch jak ty ;-) masakra, ale z całej listy przez ten czas tylko zupkę zrobiłam :-D no i troszkę posprzątałam (na liście nie było), śliniaczki pooglądałam, zaliczyłam kawusie :sorry2: Mąż zwiał na grzybki zaglądnąć, a ja nogami się zaparłam, że nie idę, bo mam mnóstwo spraw do zrobienia :tak: i co?? ...na necie siedzę :-D
 
Wpadam z meliską...bo dzisiaj znowu noc w stylu "nie śpimy".

Batonik to coś się nie chwaliła wcześniej...jakieś 100lat bym zaśpiewała, a Ty tak przemilczałaś takie ważne święto. Oj nieładnie...
No nic...spóźnione ale nie mniej szczere.

Kochana życzę Ci przede wszystkim zdrówka dla całej Waszej trójki, niech Maleństwo pięknie rośnie. Ty bądzi zawsze szczęśliwa i uśmiechnięta...niech problemy i niesprawiedliwości omijają Cię szerokim łukiem. No i spełnienia życzę...marzeń i planów! Tych wielkich i tych skrywanych (również tych o których czasami boisz się nawet pomyśleć ;-) )


Scully trzymam mocno kciukasy za wizytę &&& tak na marginesie jakby czasem nie biło jeszcze jutro serduszko to się nie denerwuj, bo to całkiem prawdopodobne, to jeszcze młoda ciąża. Ale życzę żeby pięknie już biło!

Maćku mi założyli kartę ciąży od razu...jak jeszcze nawet dziecia nie było widać...ale nie wiem czy to ma sens.
Swoją drogą to ja już miałam tyle wizyt że kolejną musiałam mieć założoną bo nie było miejsca na wpisy :-)
Jak tam Twoja dieta ?

Tosia to cieszę się że już zdrówko wróciło.

Żabko oby problemy z kompem okazały się chwilowe.


Zmykam do spania! Bo chyba już melisa działa...
no niestety nie sa to chwilowe problemy :-( ale zobaczymy moze da sie stajcjonarny naprawic
A u mnie znów pudło, dziś 3dc. kolejnego cyklu!! A miałam nadzieję, bo dziwnie sie czułam i wykres był bajeczny, ale cóż moje wykresy zawsze ładne. A ty babo nie kracz, moze wcale nie przylezie - trzymam kciuki!!!
trzymam kciuki za kolejny cykl
:-) .... no to jestem ja ;-) ... oczywiście jakże mogło być inaczej ... udało mi się wbić na usg i dokładnie obejrzeliśmy sobie moją Kluseczkę :tak: jest wszystko w porządku z serduszkiem, przepływy między naczyniami OK, Kluseczka waży już 523g ;-) i oto Ona: Zobacz załącznik 283695Zobacz załącznik 283696Zobacz załącznik 283697
piekne foteczki :-)
Jestem widziałam fasolkę :laugh2: Dosłownie w kształcie fasolki :laugh2: Niestety tak się ucieszyłam, że wogóle jest, że nie spytałam o serduszko :zawstydzona/y:
USG niestety stare. Gin powiedział tylko, że jest i mi pokazał, że ciąża wczesna :tak: 6 tydzień? - choć wg OM to u mnie dziś 7 tydz :confused: no nic jest fasolka i to najważniejsze :tak::laugh2:
W piątek wyniki krwi i moczu :-p Wszystko dziś mnie cieszy :tak: A i L4 dotanę na stałe do końca ciąży :-D
A zaraz z mężem jedziemy na grzybki :tak:
super teraz dbaj o siebie pozadnie :-)

hej babolki jestem u taty i korzystam z okazji i wlecialam na net nadrobic co u was niestety ja dalej bez kompa jestem :-( i strasznie mi dzienie wieczorami bez was i bez forum :-9 ale bede zagladac jak tylko bede u taty wiec co pare dni moze ajrze pozdrawiam was goraco wszystkie i sciskam razem z Antosiem :-)
 
hej ponownie muszę wam to napisać bo już mi ręce opadają w mojej rodzinie jest taka osoba która ma 2 dzieci rozwiedziona ma przyznane alimenty w wysokości 500 zł na każde dziecko do roboty nie chodzi tylko kopci i pożycza kase bo jeszcze brakuje dodam że za mieszkanie płaci grosze bo ma dofinansowanie i za wodę podobnie i obecnie skończyła 2 kursy i skończy jeszcze 2 a już razem będzie ich z 5 kursy te są z urzędu pracy i ma skladać podania i mówimy jej z moją mamą że ma sie pośpieszyć bo usłyszeliśmy że po nowym roku będą obcinać alimenty na 170 zł na dziecko a ona twierdzi że ma je przyznane na zawsze te 1000 zł i potem jest jeszcze takie coś że jej były m ma jescze 2 dzieci i może zrobić sobie jeszcze 1 żeby nie płacić alimentów a ona że my tak gadamy jej złośliwie i mam radość z jej dogadywania RĘCE mi opadły bo potem po kasę przychodzi pożyczać a jaj jestem taka że dam i teraz pluję sobie w brodę że ja to chyba naprawdę szkoda słów
pewnie będzie to przykre co napiszę ale takie osoby to jednak pasożyty w naszym państwie są zdrowi silni do roboty a tak siedzą w domu jak nie piszę o tych osobach co 1 tylko pracuje a kobieta siedzi w domu bo przecież ktoś dziecko musi odchować a a niekażdego stać na nianki

i jest mi jakoś tak przykro bo dobrze radzisz a tutaj takie coś:(:( przecież ja tego nawet przez myśl mi nie przeszło że złośliwie

sorry dziewczyny ale musiałam się komuś wyżalić
 
hej babolki jestem u taty i korzystam z okazji i wlecialam na net nadrobic co u was niestety ja dalej bez kompa jestem :-( i strasznie mi dzienie wieczorami bez was i bez forum :-9 ale bede zagladac jak tylko bede u taty wiec co pare dni moze ajrze pozdrawiam was goraco wszystkie i sciskam razem z Antosiem :-)

pusto bez ciebie i Maćku :-( dziewczynki nie chcą pisać i cicho u nas :sorry2:

nie mam siły i natchnienia czytać
u mnie cykl nie udany bo tempka spada a i chyba depreche łapie

to ta pogoda taka :sorry2: póki nie ma @ trzymam kciuki :tak:

i jest mi jakoś tak przykro bo dobrze radzisz a tutaj takie coś:(:( przecież ja tego nawet przez myśl mi nie przeszło że złośliwie
sorry dziewczyny ale musiałam się komuś wyżalić

masz racje :tak:
choć mamy takich znajomych, że on pracuje, 1 dziecko w przeczkolu, 1 w szkole, a ona w domu siedzi... biedni są... on był u nas parę razy i zachwycał się wyposażeniem i ogólnie wyglądem domu, a potem dowiedziałam się, że meble mają rozpadające i ogólnie masakrycznie mieszkanie wygląda... wkurza mnie ona, bo wzięłaby się do pracy to lepiej by im było, a ona tylko fryzjer, kosmetyczka...
niektórzy ludzie to dziwni są...
 
hej ponownie muszę wam to napisać bo już mi ręce opadają w mojej rodzinie jest taka osoba która ma 2 dzieci rozwiedziona ma przyznane alimenty w wysokości 500 zł na każde dziecko do roboty nie chodzi tylko kopci i pożycza kase bo jeszcze brakuje dodam że za mieszkanie płaci grosze bo ma dofinansowanie i za wodę podobnie i obecnie skończyła 2 kursy i skończy jeszcze 2 a już razem będzie ich z 5 kursy te są z urzędu pracy i ma skladać podania i mówimy jej z moją mamą że ma sie pośpieszyć bo usłyszeliśmy że po nowym roku będą obcinać alimenty na 170 zł na dziecko a ona twierdzi że ma je przyznane na zawsze te 1000 zł i potem jest jeszcze takie coś że jej były m ma jescze 2 dzieci i może zrobić sobie jeszcze 1 żeby nie płacić alimentów a ona że my tak gadamy jej złośliwie i mam radość z jej dogadywania RĘCE mi opadły bo potem po kasę przychodzi pożyczać a jaj jestem taka że dam i teraz pluję sobie w brodę że ja to chyba naprawdę szkoda słów
pewnie będzie to przykre co napiszę ale takie osoby to jednak pasożyty w naszym państwie są zdrowi silni do roboty a tak siedzą w domu jak nie piszę o tych osobach co 1 tylko pracuje a kobieta siedzi w domu bo przecież ktoś dziecko musi odchować a a niekażdego stać na nianki

i jest mi jakoś tak przykro bo dobrze radzisz a tutaj takie coś:(:( przecież ja tego nawet przez myśl mi nie przeszło że złośliwie

sorry dziewczyny ale musiałam się komuś wyżalić
i pomysleć że takich przypadków jest dużo,szkoda nerwów
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry