hej ponownie muszę wam to napisać bo już mi ręce opadają w mojej rodzinie jest taka osoba która ma 2 dzieci rozwiedziona ma przyznane alimenty w wysokości 500 zł na każde dziecko do roboty nie chodzi tylko kopci i pożycza kase bo jeszcze brakuje dodam że za mieszkanie płaci grosze bo ma dofinansowanie i za wodę podobnie i obecnie skończyła 2 kursy i skończy jeszcze 2 a już razem będzie ich z 5 kursy te są z urzędu pracy i ma skladać podania i mówimy jej z moją mamą że ma sie pośpieszyć bo usłyszeliśmy że po nowym roku będą obcinać alimenty na 170 zł na dziecko a ona twierdzi że ma je przyznane na zawsze te 1000 zł i potem jest jeszcze takie coś że jej były m ma jescze 2 dzieci i może zrobić sobie jeszcze 1 żeby nie płacić alimentów a ona że my tak gadamy jej złośliwie i mam radość z jej dogadywania RĘCE mi opadły bo potem po kasę przychodzi pożyczać a jaj jestem taka że dam i teraz pluję sobie w brodę że ja to chyba naprawdę szkoda słów
pewnie będzie to przykre co napiszę ale takie osoby to jednak pasożyty w naszym państwie są zdrowi silni do roboty a tak siedzą w domu jak nie piszę o tych osobach co 1 tylko pracuje a kobieta siedzi w domu bo przecież ktoś dziecko musi odchować a a niekażdego stać na nianki
i jest mi jakoś tak przykro bo dobrze radzisz a tutaj takie coś


przecież ja tego nawet przez myśl mi nie przeszło że złośliwie
sorry dziewczyny ale musiałam się komuś wyżalić