reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

witam wieczornie dopiero wrocilam z apteki bo blam z malym u lekarza bo caly dzien byl markotny ale niemial temperatury a popoludniu w ciagu okolo pol godzinki zrobilo mu sie 39,1:szok: i taki zmeczony sie zrobil i wogole ciezko oddychal to mu dalam syrop na temperature i zadzwonilam do osrodka czy jest jeszcze nasz pediatra a babka ze od dzis ma urlop i do poniedzialku go niebedzie i ze jak chce to mam przyjechac z malym i dyzurujacy lekarz go obejrzy , no to pojechalam i czekalam az sie zjawi bo gdzies sobie polazl :confused2: a jak przyszedl to tylko osluchal malego i zapytal co mu jest to powiedzialam ze taka temp. a do gardla wcale mu niezajrzal bo stwiedzil ze skoro pije (czyli przelyka) to on mu w gardlo zagladac niemusi:no: i ze noskiem oddycha jak ma smoczek czyli katarek lekki wiec pewnie tylko podziebiony i przepisal tylko IBUFEN no szlag mnie trafil ogolnie nielubie tego lekarza to ja z dzieckiem ztaka temp i ze niby od przeziebienia????:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: a jesli to gardlo a on nieraczyl zajrzec to co ja mam do poniedzialku tylko zbijac goraczke? i w dodatku w aptece dyzurnej niemieli herbatki z hipp na przeziebienie bo bym mu dawala jutro pojde do drugiej zobaczyc czy maja toc cos musze temu dziecku dac a nie tylko temp zbijac...ogolnie nerwa mam wlasnie mija prawie 3 godz od podania syropu na temp. przed wizyta u lekarza a maly jest ciagle cieply juz nie tak goracy ale cieply i szybko oddycha glosno :-( cos mi sie tu niepodoba ze niby od przeziebienia taka temperatura wysoka bo godzinie po podaniu leku z ibuprofenem maly mial 38,9 wiec slabo spadalo


I taka jest niestety nasza służba zdrowia że aż płakać się chce :( biedny Maluszek Dużo zdrówka dla Antosia:) :)



Hej Kochane Babolki Wam rosną dzidziusie, a mnie zniecierpliwienie leczeniem. I jakoś im bliżej celu tym wydaje mi sie dalszy. Coraz smutniej patrzy mi się na wielki pusty dom, który aż sie prosi o trzy roześmiane gębulki.
Batonik córcia słodziutka :) Właśnie taki obrazek mi sie marzy razy trzy na mojej podłodze:)


Izuś Suzi Gratuluję Wam dziewczyny &&&&&& za spokojne ciąże.

Dziękuję :) i trzymam kciuki za staranka:)

A ja dziś pierwszy dzionek na zwolnieniu i dobrze mi w domku:) :)
Mała też coś przeziębiona ,straszny kaszel ma aż na wymioty ja bierze więc popołudniu do lekarza wyruszamy:)
Miłego dnia :)
 
reklama
Żabko jakbyś nie mogła mu zbić tej temp to jedź z małym na pogotowie. Muszą Cię przyjąć.
U nas też była temp na początku i katarek, później doszedł kaszelk...no i zła diagnoza - wirusówka. Po 3 dniach jak temp nie znikała pojechalismy w sobotę na pogotowie - diagnoza : ostre zapalenie gardłą i migdałków - skończyło się na antybiotyku.
 
Hej Babolki ;-)


jestem, jestem :tak: tylko jakoś weny brak :baffled: u nas nadal zębolków brak choć dziąsełka troszkę zmienione :sorry: wczoraj zaliczyliśmy nockę bez pobudek a dziś znowu jedna i zaraz wzięłam Blanie do nas do łóżka ;-):tak: ale było nam cieplutko we trójeczkę :laugh2::laugh2: co do żelu to stosuję Dentinox, ale skoro Myszka mówisz o czymś innym to wypróbuję :tak: a no i muszę się Wam pochwalić, że od tygodnia sama gotuję dla Blani obiadki :-p i mała szamie dwa dania :tak: dzielna z niej dziewczyna :laugh2::laugh2:


Kinga skoro się nie zabezpieczacie to nie możesz powiedzieć, że nie ma szansy na fasolinkę :sorry: oby to wyluzowanie miało szczęśliwy finał ;-)

Robin dziękujemy ;-) na pewno już niebawem zaczniesz starania o gromadkę ;-):tak: i pamiętaj że masz takie plecy na BB że nie może być inaczej :laugh2:

Żabko Antenka dobrze mówi, Ty bierz małego i jedź na pogotowie, bo przez te dni do wizyty u pediatry to może się nieźle młody zaprawić, trzeba wspomóc Go jakimś farmaceutykiem, nie koniecznie antybiotykiem, ale z takiego przeciągania może wykluć się coś gorszego :sorry: trzymam &&&&&& za zdrówko Antonia

Erbuś zdrówka dla rodzinki ;-)

Lopciu zwolnij bo czasu Ci dla nas zabraknie :zawstydzona/y::-(

Pzdr
 
no fajnie jak by sie tak udało nam w miedzy czasie, byłoby zaskoczenie. Ale miłe.
Jakoś jednak nie wierzę że może tak być.

Batonik dziwisz mi sie ze nie wierze? jak ja staram sie juz od 2009 roku i już ile razy to ja byłam wyluzowana i nic....

jak coś zaskoczy
na pewno się dowiecie! ;)
 
Witam Was kochane:) U mnie troszkę lepiej, ale jak to mówią nie chwal dnia przed zachodem słońca...:sorry:
No i spać dalej mi się chce :eek:
Buziaki dla Was wszystkich bo z osobna na pewno bym o kims zapomniala :confused2:
 
I taka jest niestety nasza służba zdrowia że aż płakać się chce :( biedny Maluszek Dużo zdrówka dla Antosia:) :)





Dziękuję :) i trzymam kciuki za staranka:)

A ja dziś pierwszy dzionek na zwolnieniu i dobrze mi w domku:) :)
Mała też coś przeziębiona ,straszny kaszel ma aż na wymioty ja bierze więc popołudniu do lekarza wyruszamy:)
Miłego dnia :)
dzieki i rownierz zdrowka dla mlodej
Żabko jakbyś nie mogła mu zbić tej temp to jedź z małym na pogotowie. Muszą Cię przyjąć.
U nas też była temp na początku i katarek, później doszedł kaszelk...no i zła diagnoza - wirusówka. Po 3 dniach jak temp nie znikała pojechalismy w sobotę na pogotowie - diagnoza : ostre zapalenie gardłą i migdałków - skończyło się na antybiotyku.
no ja wczoraj wlasnie bylam na naszym pogotowiu i tam mial dyzur ten dupowaty lekarz
Hej Babolki ;-)


jestem, jestem :tak: tylko jakoś weny brak :baffled: u nas nadal zębolków brak choć dziąsełka troszkę zmienione :sorry: wczoraj zaliczyliśmy nockę bez pobudek a dziś znowu jedna i zaraz wzięłam Blanie do nas do łóżka ;-):tak: ale było nam cieplutko we trójeczkę :laugh2::laugh2: co do żelu to stosuję Dentinox, ale skoro Myszka mówisz o czymś innym to wypróbuję :tak: a no i muszę się Wam pochwalić, że od tygodnia sama gotuję dla Blani obiadki :-p i mała szamie dwa dania :tak: dzielna z niej dziewczyna :laugh2::laugh2:


Kinga skoro się nie zabezpieczacie to nie możesz powiedzieć, że nie ma szansy na fasolinkę :sorry: oby to wyluzowanie miało szczęśliwy finał ;-)

Robin dziękujemy ;-) na pewno już niebawem zaczniesz starania o gromadkę ;-):tak: i pamiętaj że masz takie plecy na BB że nie może być inaczej :laugh2:

Żabko Antenka dobrze mówi, Ty bierz małego i jedź na pogotowie, bo przez te dni do wizyty u pediatry to może się nieźle młody zaprawić, trzeba wspomóc Go jakimś farmaceutykiem, nie koniecznie antybiotykiem, ale z takiego przeciągania może wykluć się coś gorszego :sorry: trzymam &&&&&& za zdrówko Antonia

Erbuś zdrówka dla rodzinki ;-)

Lopciu zwolnij bo czasu Ci dla nas zabraknie :zawstydzona/y::-(

Pzdr
no mamy juz antybiotyk


hej kobietki dzieki za mile slowa... jestem padnieta ale maly usnal wiec wlecialam na chwile zdac relacje wiec bylam z nim dzis u innego lekarza ktory dokladnie go zbadal i stwierdzil ze gardelko dosc mocno zaczerwienione, pluca czyste i maluszek bardzo oslabiony jak wrocilam z nim dalam mu odrazu syrop na temp. a po 2 godzinach czyli niedawno zmierzylam temp i dostalam szoku 39,5 myslalam ze zawalu dostane i zrobilam malemu zimne oklady i dalam antybiotyk bo akurat przynioslam z apteki worek lekow no i przed chwila polozylam go spac zobacze co bedzie dalej lekarz mowil ze jakby temperatura utrzymywala sie przez wekend to w poniedzialek znow do lekarza ale niepredzej bo antybiotyk tez musi miec czas zeby zacac dzialac i mam dawac co 12 godzin a dzis moge mu zrobic mniejsza przerwe miedzy pierwszymi dwoma dawkami, pewnie dlatego ze widzial jak maly wyglada :-( dzis normalnie do poludnia marnial w oczach az mi sie ryczec chcialo z tego wszystkiego i odmowilam wszystkie wizyty na przyszly tydzien nigdzie niejezdze i siedze z dziecmi w domu

aha musze sie pochwalic ;-) jedna dobra wiadomosc tego dnia : dostalismy pozytywna decyzje dla corki z urzedu orzekania o niepelnosprawnosci :-) mamy przyznane na rok a za 2 tygodnie wysylam wniosek o legitymacje dla niej :-)
 
Żabko kochana duzo zdrówka dla Synusia:*:*:*:*

Dziewczyny powiedzcie mi co sądzicie o szczepieniach? bo teraz takie rzeczy sie słyszy/czyta że szok :szok: Szczepilyście swoje dzieciaczki ?
No i oczywiście za szybko sie pochwalilam bo jest mi MEGA niedobrze !!!:zawstydzona/y:
 
minelo wlasnie 3,5 godziny od podani przeciwgoraczkowego i mamy 38,4 wiec temp spada powoli ale spada , idziemy jesc obiadek papa do wieczora dziewczyny

suzi ja szczepilam oboje i niezaluje wiem ze sa dzieci ktore zle reaguja na szczepionki i maja powiklania ale tak zawsze jest to tak jak z lekami na kazdego dzialaja inaczej jednym pomagaja innym szkodza a jeszcze innym nic niedaja lub daja skutki uboczne , dzieci sa szczepione od lat tylkoo ze kiedy niebylo tyle mediow i tak tego wszystkiego sie nienaglasnialo jesli z jakims dzieckiem cos bylo nie tak po szczepieniu....
 
reklama
Obiecane teściory:) przepraszam za jakość
 

Załączniki

  • DSC02613.jpg
    DSC02613.jpg
    11,1 KB · Wyświetleń: 57
  • DSC02617.jpg
    DSC02617.jpg
    11,6 KB · Wyświetleń: 59

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry