izus180584
Fanka BB :)
witam wieczornie dopiero wrocilam z apteki bo blam z malym u lekarza bo caly dzien byl markotny ale niemial temperatury a popoludniu w ciagu okolo pol godzinki zrobilo mu sie 39,1i taki zmeczony sie zrobil i wogole ciezko oddychal to mu dalam syrop na temperature i zadzwonilam do osrodka czy jest jeszcze nasz pediatra a babka ze od dzis ma urlop i do poniedzialku go niebedzie i ze jak chce to mam przyjechac z malym i dyzurujacy lekarz go obejrzy , no to pojechalam i czekalam az sie zjawi bo gdzies sobie polazl
a jak przyszedl to tylko osluchal malego i zapytal co mu jest to powiedzialam ze taka temp. a do gardla wcale mu niezajrzal bo stwiedzil ze skoro pije (czyli przelyka) to on mu w gardlo zagladac niemusi
i ze noskiem oddycha jak ma smoczek czyli katarek lekki wiec pewnie tylko podziebiony i przepisal tylko IBUFEN no szlag mnie trafil ogolnie nielubie tego lekarza to ja z dzieckiem ztaka temp i ze niby od przeziebienia????
a jesli to gardlo a on nieraczyl zajrzec to co ja mam do poniedzialku tylko zbijac goraczke? i w dodatku w aptece dyzurnej niemieli herbatki z hipp na przeziebienie bo bym mu dawala jutro pojde do drugiej zobaczyc czy maja toc cos musze temu dziecku dac a nie tylko temp zbijac...ogolnie nerwa mam wlasnie mija prawie 3 godz od podania syropu na temp. przed wizyta u lekarza a maly jest ciagle cieply juz nie tak goracy ale cieply i szybko oddycha glosno :-( cos mi sie tu niepodoba ze niby od przeziebienia taka temperatura wysoka bo godzinie po podaniu leku z ibuprofenem maly mial 38,9 wiec slabo spadalo
I taka jest niestety nasza służba zdrowia że aż płakać się chce
Hej Kochane Babolki Wam rosną dzidziusie, a mnie zniecierpliwienie leczeniem. I jakoś im bliżej celu tym wydaje mi sie dalszy. Coraz smutniej patrzy mi się na wielki pusty dom, który aż sie prosi o trzy roześmiane gębulki.
Batonik córcia słodziutkaWłaśnie taki obrazek mi sie marzy razy trzy na mojej podłodze
Izuś Suzi Gratuluję Wam dziewczyny &&&&&& za spokojne ciąże.
Dziękuję
A ja dziś pierwszy dzionek na zwolnieniu i dobrze mi w domku
Mała też coś przeziębiona ,straszny kaszel ma aż na wymioty ja bierze więc popołudniu do lekarza wyruszamy
Miłego dnia
i taki zmeczony sie zrobil i wogole ciezko oddychal to mu dalam syrop na temperature i zadzwonilam do osrodka czy jest jeszcze nasz pediatra a babka ze od dzis ma urlop i do poniedzialku go niebedzie i ze jak chce to mam przyjechac z malym i dyzurujacy lekarz go obejrzy , no to pojechalam i czekalam az sie zjawi bo gdzies sobie polazl
a jak przyszedl to tylko osluchal malego i zapytal co mu jest to powiedzialam ze taka temp. a do gardla wcale mu niezajrzal bo stwiedzil ze skoro pije (czyli przelyka) to on mu w gardlo zagladac niemusi
i ze noskiem oddycha jak ma smoczek czyli katarek lekki wiec pewnie tylko podziebiony i przepisal tylko IBUFEN no szlag mnie trafil ogolnie nielubie tego lekarza to ja z dzieckiem ztaka temp i ze niby od przeziebienia????
tylko jakoś weny brak
u nas nadal zębolków brak choć dziąsełka troszkę zmienione
wczoraj zaliczyliśmy nockę bez pobudek a dziś znowu jedna i zaraz wzięłam Blanie do nas do łóżka ;-)
i mała szamie dwa dania
:-(