Witam wszystkie staraczki

Jestem nowa na forum. Razem z mężem podjęliśmy decyzję, że jesienią zaczynami jeden z przyjemniejszych etapów małżeństwa, tzn. staranka

Od razu niestety zaczęły się schody :/ Zdiagnozowano mi PCOS, ale mam dobrego i rzetelnego lekarza, dlatego już 14 września czeka mnie zabieg laparoskopijnego nakłuwania jajników w celu umożliwienia owulacji w tych moich jajnikach, które są pełne pęcherzyków. Zaraz potem zaczynamy intensywne starania o maluszka. Jestem dobrej myśli, bo wiem, że ten zabieg przynosi chyba najszybsze efekty w nieszczęsnym zespole PCOS. Tak więc "łączę się" myślami z dziewczynami, które już zaczęły staranka albo zamierzają to zrobić w najbliższym czasie. Mam nadzieję, że wspólne, kobiece oczekiwanie oraz późniejsze testowania pomogą nam jakoś przejść tę - oby jak najkrótszą - drogę. Witam na forum jeszcze raz i pozdrawiam zwłaszcza obecne-przyszłe-mamusie