reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Ano rozbiera mnie coś Sihaya... mam nadzieję,że jakoś się z tym uporam choć u mnie nigdy jeszcze się bez lekarza nie obyło więc czarno to widzę... Ehh :(
A kulinarnie to zupę porową dziś pierwszy raz gotowałam:) Pycha, to chyba moja ulubiona zupka będzie :)
 
Myniu, w sumie to trwa zwykle kilka dni. No a zdarza się często, niestety. Dlatego już do siebie siły nie mam.
Kiedyś brałam tabletki - w sumie to zaczęłam je brać, bo zalecono na leczenie trądziku, brałam 2 lata. Potem bywało różnie, ale zwalałam to na krab "dochodzenia do siebie" po tabletach. Po roku przerwy znów wróciłam do tabletek (ale już inne - Cilesty to były) - no i jakoś tak nigdy nie było regularności samej z siebie. Zapisałam się na 24 września do gina, zrobię badania hormonów, w końcu muszę z sobą zrobić porządek. :-(
 
Sihaya termin mam na dziś/jutro (@ dostałam z 13/14.08 - gin kazała mi przyjąć jako pierwszy dzień 14.08), owu miałam 28.08 i wtedy też prawdopodobnie pekł pęcherzyk, bo jak byłam w czwartek 30.08 to gin powiedziała, że peknięty jest), temp. mam powyżej 37 tylko u mnie to niemiarodajne, bo nie mierzyłam od początku cyklu, wcześniej dwa cykle ominełam ale ja jestem z tych niskotemperaturowych, a na ile czasu przed @ spada tempka?

Ps. z kalkulatora owulacji wynikia, że @ powinnam dostać 11.09 :baffled: http://magazyn.netmama.pl/serwisy/kalendarz-owulacyjny/wynik/cycle/28/last_period/2012/9/11/

Noelle nałapałam ile mogłam :-D
 
Ostatnia edycja:
Isis to jak dla mnie baaaardzo obiecująco to wszystko wygląda u Ciebie.
Co do spadku temp przed @ to mi zwykle spada znacząco tak dzień przed, zobacz sobie Obserwacja cyklu - enpr.pl
ale wiadomo, że u każdej z nas może być inaczej.
Oj trzymam za Ciebie mocno kciuki!! Ja teoretycznie owu też miałam 28ego więc niech chociaż Tobie się uda:)
 
Dziekuje kochane za wsparcie :*
jest mi bardzo ciezko teraz wszelkie nadzieje zgasly teraz tylko zostaje badanie nasienia ktorego sie cholernie boje ;( a to dopiero 24 wrzesnia jak ten czas sie dluzy ;(
pozostaje mi tylko badanie temperatury i patrzenie sie jak ciele na malowane wrota na wykres czy wogole owulacja wystepuje .
3 mam kciuki za wszystkie testujace w najblizszym czasie.
tym razem wykreslilam sie z listy i zawiesilam sie ale nie uciekam od was bo z wami jakos wszystko latwiej przychodzi :*
 
Czarnooka Trzymam kciuki! Będzie dobrze! Zbadacie nasienie i będzie dobrze!

Aha dziewczyny nie przejmujcie się jak badanie wyjdzie słabo, bo u Nas wyszło tak 2 razy! Dopiero za trzecim było ok! I jak się mój M przyznał po czasie, to za pierwszym razem to Pani się ociągała z badaniem:szok: bo sobie na kawkę poszła zrobić, a za drugim razem to nie mógł znaleźć laboratorium (bo zawiózł do innego), więc już był spóźniony, a Pani zamiast zabrać żołnierzyki do badania to mu kartę wypełniała przez 15 min (a od nas do labu było ok. 20 minut):wściekła/y: No i sam mówił, że za pierwszym razem tak się stresował, że nie mógł bidulek skończyć...
Dopiero 3 badanie wyszło poprawne hehe:tak: dowiózł na czas, Pani wzięła w odpowiednim momencie do badania itp.

Jejku, ale mi smutno bez niego...nawet do domu nie będzie chciało mi się wracać...
 
a ja już wiem, że nic z tego :( czuję się jak przed @ Brzuch boli tak jak zawsze, chęć na słodkie - tak jak zawsze. Jak olałam objawy, to przestałam je odczuwać, jak ręką odjąć nudności, ślinotoki - to chyba z przeżycia odczuwałam... :( a myślałam, że uda się za pierwszym razem.
A jak zobaczyłam dziś wykres Asity to się w ogoóle załamałam. Asitko tak mi strasznie przykro. Przytulam. Trzymam kciuki za następny cykl. Tak jak mówiła moja ginka - bez stresu, bez planowania.
 
reklama
Hej kochana

Z góry przepraszam, że od soboty się nie odzywałam, ale miałam taką dolinę, że cały czas ryczałam jak głupia :-(
Teraz mi przeszło stwierdziliśmy z mężem że w sumie to nie mam się co stresować bo to przecież dopiero 2 cykl po w miarę intensywnych staraniach, to chyba nie jest źle.... mój mąż 18 września ma badanie plemników a po badaniu bierzemy się ostro do roboty :-D stwierdziliśmy, ze teraz postaramy się kochać rano bo żołnierzyki z rana są silniejsze i zobaczymy co z tego wyjdzie....
Dzisiaj strasznie mnie boli głowa :wściekła/y: normalnie wytrzymać nie mogę nawet w nocy się budziłam, tak mnie bolała :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Na razie przez dwa dni miałam plemienia dzisiaj z rana też nic nie było, ale pewnie dopiero się rozkręca @, wczoraj i dzisiaj wzięłam tabletkę ibuprom na ten ból głowy bo wytrzymać nie mogę :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: nie wiem ja przeżyję w pracy :no::no::no:

Stwierdziliśmy, z mężem, że jak do końca roku nie zjadę to powtarzamy badania, tzn. on powtórzy a ja zrobię cały komplet :tak: postanowiłam trochę odpuścić :tak: ale zobaczymy, temperaturę będę mierzyć bo lubię, ale postaram się tak nie nakręcać :tak:
oki to chyba już dość napisałam ;-)

acha bo bym zapomniała dziękuje wszystkim kobietkom za słowa otuchy :-) jesteś kochane :******
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry