reklama

Staranka od stycznia 2012.

dziewczyny-umieram. Grypsko mnie dopadło takie że szkoda gadac:( Walcze juz 3 dzień,kiepsko mi idzie gdy nie mozna zazyc zadnego konkretnego leku:/ byłam dzisiaj u gina,zeby sprawdzic co maluszek na to moje chorobsko. A go,na szczescie,nie rusza zupelnie ze matka ledwo dycha:D Prezentuje soba 6,98cm i pływa sobie w najlepsze w wodach płodowych:D wiec dobrze,ze mu dobrze.

A!no i dostalam 3 tygodnie L4.Wiec w koncu znajde chwile zeby nadrobic zaleglosci.
 
reklama
margotka86 dziękuje! Jeszcze wczoraj przezylam chwile grozy:/ Brzuch mnie choler....rozbolał w pracy:/ zbadali mnie na miejscu,wszystko ok. Ale strach pozostal. Wiec z dyzuru sie zwolnilam,i chcialam do mojego gina,ale akurat go nie bylo,ani zadnego innego:/ Wiec ta noc byla dluuuga:( Ale dobrze ze wszystko dobrze!
A co u ciebie kochana?
To juz 8 tydzien Wam leci!! Czemu czyjas ciaza leci tak szybko??:D
 
Margotka ja w ciąży nie jestem ale tą kapustą to bym nie pogardziła hmmm
Czarnooka u nas wyszły bakterie w pierwszym badaniu i też trzeba specjalnie powiedzieć, że się chce na posiew, bo sami nie zrobią...trzymam kciuki, żeby co badanie było o niebo lepiej!
domikcw ja liczę po cichu, że się na coś załapię- tzn. na invitro na razie pół roku macierzyńskiego to już jest "coś" jak dla mnie:tak:a Twoje szczęście jak dla mnie jest wystarczające
Jilkka na przykładzie Margotki śmiem znów twierdzić, że tylko ciąża jest dowodem, że owu była:tak:więc nic straconego
Noelle co tam u Ciebie?
Agnieszko dziękuję, niestety ten cykl jest jakiś dziwny więc zobaczymy co tam mi jeszcze przyniesie, ale już mnie nic nie zdziwi
Agacynda a Ty gdzie?
Bzibziok oby ten pomysł naszego premiera wypalił, bo ja też jestem bliżej invitro niż mogłoby się wydawać...niby u nas wyniki poprawne, a ciąży nie ma :-(

Trzymam za Was kciuki dziewczyny(za każdą), bo dzięki Wam jakoś mi łatwiej znieść tą niekończącą się walkę. Nawet jeśli nam się nie uda to wiem, że nie tylko ja mam takie problemy. Niestety, ale nie mam z kim o tym porozmawiać...
 
Jej bidulko! A teraz nic konkretnego nie możesz wziąć...:-(
dobrze, że zwolnienie dostałaś! Chociaż lekarz coś Ci przepisał? Bierz ciepłą kąpiel i się wygrzej!
to już 12 tydzień! ale ten czas leci! I nawet nie przytyłaś z tego co widzę :-)
U mnie nic nowego;-) tzn. nadal się nie udaje no i czeka mnie wizja inseminacji za dwa cykle jak się nie uda...z resztą zerknij na wykres to w skrócie będziesz wiedzieć co i jak:tak:
 
różniczko teraz bede miala czas by ponadrabiac zaleglosci. Trzymam kciuki caly czas!! Nie wazne jak wazne by sie udalo!:D A czesto dziwne cykle daja zaskakujace efekty:D noooo...lekarz nic mi nie przepisal bo w sumie nic nie moge brac,najlepiej domowe sposoby podobno....:/
 
Ja polecam takie coś: bierzesz czosnku (dużo) wyciskasz, mieszasz z niewielką ilością majonezu i smarujesz kromkę chleba (możesz dodać przyprawy jakie lubisz- oregano, bazylię) - mi pomaga ;-) No to teraz będziesz zionąć czosnkiem :sorry2:
No albo ciepłe mleko z miodem (niektórzy dodają tu też czosnek, ale ja wolę tak jak wyżej)
Pewnie dziewczyny coś tam jeszcze podpowiedzą
 
reklama
Margotko marzę, żeby skończyło się tak jak u Ciebie, ale teraz się nie nastawiam...za dużo razy miałam nadzieję, że to już...a kończyło się jak zawsze, więc wolę się mile rozczarować ;-)

Ja uciekam pojeździć na rowerku, bo zaczynam się rozrastać, więc trzeba się wziąć za siebie!
Buziaki :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry