reklama

Staranka od stycznia 2012.

Pianko chcialabym wyskoczyc . ale maz jedzie w delegacje ponad 100km odemnie ;( ja pracuje a wolnego nie moge wziasc ;( wiec jesli jutro nie bedzie skoku to ch...... z tego bedzie.
 
reklama
Witam się z Wami :-) U mnie wietrznie.

Czarnooka oby poszło po Twojej myśli. A z tego szefa to kutafon. No ale skąd on miał wiedzieć, że Ty będziesz miała teraz owulkę??? Heh... I tak trzymam &&&&
 
Cześć dziewczyny
Mgiełko wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń i FASOLKI :-)
Myniu jak się czujesz? Mam nadzieję,że lepiej :-)
Co do lekarstw w ciąży powiem Ci,że generalnie nie powinno się brać ale mój p dr. mówi,że czasami choroba i złe samopoczucie matki ma gorszy wpływ na dzidziolka niż ten lek.
 

Załączniki

  • tort.14..jpg
    tort.14..jpg
    50,3 KB · Wyświetleń: 25
Ostatnia edycja:
Sailorku, właśnie rozmawiałam z moim pulmonologiem i powiedział, żeby brać te leki, które biorę. Tym bardziej, że takiego ataku astmy to ja w życiu nie miałam... czuję się lepiej choć dziś rano znów byłam bliska uduszenia się. A to wszystko prawdopodobnie przez to uczulenie, którego dostałam jeszcze u S. i nie miałam leków żeby szybko zareagować...
Sailor jutro testujesz?
 
Jeszcze nikomu się nie udało wykryć na co jestem uczulona... a w międzyczasie dorobiłam się astmy. Ale np u mojej mamy dopiero jak jej zrobili prowokację w szpitalu to odkryli że ma uczulenie na salicylany. A ona przy okazji tej prowokacji prawie zeszła... No i większość osób mająca uczulenie na salicylany ma alergię na duże ich stężenie, głównie w lekach a moja mam ma na salicylany w każdej ilości... a występują one prawie we wszystkim... z rzeczy do picia nie ma ich w wodzie i wódce białej czystej (od kilku lat moja mam nie pije herbaty, kawy, napojów, soków... tylko i wyłącznie woda) a w jedzeniu też w niewielu rzeczach ich nie ma...
no i się obawiam bo ta moja alergia jakiej dostałam w Szwecji objawiała się identycznie jak u niej a alergie lubią być dziedziczne... i jak widać długo mnie trzyma... oby to też nie były salicylany...

Ja też bym najchętniej już zatestowała ale chce poczekać jeszcze tydzień o ile @ nie przyjdzie wcześniej...
A co do mdłości to sie nie doszukuj jelitówki :) to pewnie fasol :)
 
Ostatnia edycja:
Sailorku właśnie się nie ładuje... ale on jest taki... z charakterkiem :) I tak już sukces, że potrafi obok mnie usiąść i dać się głaskać przez kilka minut...
A ja gapię sie w swój wykres i zaklinam go... i tak sobie myślę, że nie miałam jeszcze tyle dni z rzędu tak wysokich temperatur, no ale to wiadomo, że kobieta jak chce to sobie wszystko wmówi i wszystko przetłumaczy ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry