reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Ja nie wiem, no ta nasza Mynia jest wspaniała! :)

Mynia, weź Figla zapytaj wcześniej, czy nie jest wegetarianinem jeśli o ludzi chodzi ? Zresztą , może go skreślasz zbyt pochopnie - może okazałby się koto-bohaterem? Zadzwoniłby do apteki, zamówił leki z dowozem i nałożył chłodny kompres na czoło ?
Już mi chyba się coś po tej zmianie czasu poprzestawiało...
 
Myniutku;> a Ty z taką temperaturką i tak cicho siedzisz???;> no i te wszystkie dolegliwości...!!! nie wiem jak Ty ale ja już zacieram ręce:D
huuuuuuuuuuuuuuuuuuuu... i dmucham na fasola:]

Agacynda! wow! jakie cacko- mieszkanko!!
no oby kochana rodzice dobrze zakombinowali;) My czekamy do pierwszego grudnia na decyzję o zamianę mieszkania i aż się boję myśleć co będzie jak do tej zamiany nie dojdzie:/

Ficaria ja hsg mam za dwa tygodnie przy dobrych wiatrach:/ o bólu się naczytałam, opinie/przeżycia są różne i powiem tak: mam nadzieję,że u Ciebie jak i u mnie będzie wszystko ok i nie będzie boleć:)
... i trzymam kciuki za działkę:)

Sailorku pierś do przodu szabla w dłoń! i nie dołujemy się!!:*
 
Myniu!! przywołuję Cię do porządku!! no wiesz... takie insynuacje w kierunku Fiśka:p wstydź się wstydź;)
A moja znów ma mocz podbarwiony krwią, zebrałam do pojemniczka i rano przed praca jadę do weterynarza eh...
 
Jillka Ty nie znasz mojego Figla... to jest kawał łobuza:)
Dziś ja sobie drzemię, on złazi leniwie z parapetu, staje łapkami na mojej ręce, z taką rozanieloną, rozespana minką, ugniata mi łapkami rękę, nosek przysuwa do mojego oka, liże mi brew, ociera się o mnie policzkiem, myślę sobie: oho, coś się porobiło - i w tym samym momencie Figiel wbija mi sie zębami w nos i spierdziela zadowolony jak najdalej ode mnie żeby po tyłku nie dostać i dałabym sobie 3 włosy uciąć, że się złośliwie uśmiechał...
 
Sihayko właśnie się zastanawiałam gdzie jesteś :) no ja w Fiśka wierzę... wierzę,że wszystkiego można się po nim spodziewać
A ja się zastanawiałam ostatnio jak Ty zbierasz mocz koteczki do analizy? bo ja bym nie wiedziała w razie czego jak to zrobić...
 
hahahahahahah tak Myniu, on chciał Ci tym ugryzieniem w nos zasugerować, że jak coś będzie nie halo to Cię ponadgryza mocniej :-):-)

ja muszę z moją młodą Damą iść do weterynarza, bo jak się drapie po uchu to miauczy strasznie...
 
reklama
Sihayko właśnie się zastanawiałam gdzie jesteś :) no ja w Fiśka wierzę... wierzę,że wszystkiego można się po nim spodziewać
A ja się zastanawiałam ostatnio jak Ty zbierasz mocz koteczki do analizy? bo ja bym nie wiedziała w razie czego jak to zrobić...

Dostaje bidula pustą kuwetę, wymytą i jak nasika to zlewam do pojemniczka na mocz;] raz też udało mi się podłożyć jej bezpośrednio pojemniczek pod tyłeczek w kuwecie;) kilka razy oczywiście musi powtórzyć taki zabieg, żeby uzbierała się wystarczająca ilość moczu:)

a byłam Myniu w kuchni bo szykowałam paprykę faszerowaną na jutrzejszy obiad:) przy okazji zaliczyłam prysznic i teraz pozostaje mi wieczorne błogie lenistwo:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry